Złoty może być bardzo zmienny

Zmienność złotego może być podwyższona do końca tygodnia z uwagi na niską płynność - ocenia Marcin Sulewski, ekonomista BZ WBK. Jego zdaniem, na notowania polskich aktywów może potencjalnie wpłynąć komunikat Fed w środę oraz dane z amerykańskiego rynku pracy w piątek.

- Dziś (2 maja - red.) działo się stosunkowo niewiele. Więcej działo się wczoraj, kiedy przy niskiej płynności na polskim rynku i przy umocnieniu dolara na świecie złoty i inne waluty rynków wschodzących ucierpiały. Złoty radził sobie zdecydowanie najgorzej, co na pewno w dużej mierze jest pochodną tego, że płynność na polskim rynku była wczoraj bardzo niska - powiedział Sulewski.

- Wahania na polskim rynku walutowym mogą być wyższe niż na innych rynkach, więc jest ryzyko, że zmienność kursu złotego pozostanie na podwyższonym poziomie do końca tygodnia - powiedział.

W środę, 2 maja, po południu EUR/PLN waha się nieco poniżej wtorkowego szczytu, który wynosił ok. 4,29/EUR. Zdaniem Sulewskiego, na notowania polskich aktywów mogą potencjalnie wpłynąć komunikat Fed w środę wieczorem oraz piątkowe dane z amerykańskiego rynku pracy.

- Fed mógłby dziś wpłynąć (na notowania - PAP), aczkolwiek nie sądzę, żeby w komunikacie były treści, które istotnie zmieniłyby oczekiwania rynku - dodał.

Zdaniem Sulewskiego, jeżeli piątkowe dane z USA o zatrudnieniu poza rolnictwem w kwietniu zaskoczą pozytywnie, dolar może się umocnić, co z kolei mogłoby zaszkodzić złotemu, szczególnie przy niskiej płynności na polskim rynku.

- Rentowności krajowych obligacji rosną dziś od rana na środku i długim końcu o 7-8 pb. Widać było reakcję na odczyt inflacyjny, który trochę zaskoczył w górę. Za granicą rentowności też rosną, ale wyraźnie mniej. Skala zmian na krajowym rynku długu jest wzmacniana przez niższą płynność - powiedział Sulewski.

- Krajowe obligacje dość mocno zyskały w ostatnich tygodniach, więc potencjał do dalszego spadku rentowności wydaje się być ograniczony. Gdyby z zagranicy przyszedł jakiś negatywny impuls, to wtedy jest ryzyko, że krajowe obligacje będą traciły więcej niż zagraniczne - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.

Giełdy w górę, S&P 500 przerwał serię 3 spadkowych dni

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów, a S&P 500 przerwał serię trzech spadkowych dni z rzędu. Inwestorzy wrócili do kupowania akcji producentów półprzewodników.

Jak długo będziemy pracować? Nowe dane Eurostatu

Przeciętny mieszkaniec Unii Europejskiej będzie pracował coraz dłużej. Z najnowszych danych Eurostatu wynika, że średnia długość życia zawodowego osiągnie 37,5 roku. Różnice między krajami pozostają jednak znaczące.

Nie 200, a 150 osób do zwolnienia. Porozumienie w Walcowni Metali Dziedzice

Zarząd Walcowni Metali Dziedzice w Czechowicach-Dziedzicach porozumiał się z zakładowymi związkami zawodowymi w sprawie zwolnień grupowych.