Złoty lekko tracił

Podczas czwartkowej sesji złoty nieco tracił, co może mieć związek z rekonstrukcją rządu i dymisją dotychczasowego ministra finansów. W szreszym ujeciu kluczowa perspektywa polityki FED, twierdzą analitycy. Około 17.30 za euro trzeba było zapłacić 4,30 zł, za dolara 3,83 zł, za franka 3,96 zł, a za funta 4,98 zł.

Rafał Sadoch z DM mBanku zwraca uwagę, że w czwartek nie tylko złoty, ale generalnie polskie aktywa "znalazły się pod presją". "W godzinach popołudniowych notowania Wigu 20 spadły już prawie o 1 proc., podczas gdy na większości giełd europejskich sesja przebiegała wzrostowo. Złoty słabo wypada również w porównaniu do innych walut z rynków wschodzących" - komentuje.

Jego zdaniem negatywnie na złotego mogła wpływać zarówno rekonstrukcja rządu jak i przeprowadzone zmiany systemowe.

"Dymisja Pawła Szałamachy może utrudnić uszczelnienie systemu podatkowego, od którego zależy wykonanie przyszłorocznego budżetu. Jeśli chodzi natomiast o zmiany systemowe to objęcie nadzoru nad Ministerstwem Finansów przez Mateusza Morawieckiego oznacza, że rząd na pierwszym miejscu stawia rozwój, a troska o finanse publiczne i utrzymanie deficytu sektora finansów publicznych poniżej 3 proc. w stosunku do PKB pozostaje kwestią wtórną. Dodatkowo, najnowsza przedstawiona dziś przez agencję ratingową Moody`s bieżąca ocena sytuacji fiskalnej w Polsce budzi pewne wątpliwości. Agencja podkreśla, że w 2016 roku wydatki socjalne finansowane są głównie z jednorazowych wpływów, a sytuacja w kolejnych latach zależeć będzie od wzrostu wpływów podatkowych" - komentuje analityk mBanku.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ zaznacza, że w czwartek można było zaobserwować ok. 0,3 procentowe spadki na wycenie złotego oraz "relatywnie słabe nastroje wokół polskich aktywów".

"O ile węgierski forint tracił podobnie to krajowa giełda w Warszawie była jednym z najsłabszych parkietów w Warszawie. Ruchy te częściowo tłumaczyć można zaprezentowanymi wczoraj zmianami w rządzie, jednak ich obecny wpływ powinien być krótkotrwały. Pewne obawy budzi połączenie funkcji ministra rozwoju i kierowania resortem finansów, niemniej M. Morawiecki w dalszym ciągu wykazuje przywiązanie do utrzymania deficytu poniżej 3,0 proc w 2017r." - ocenia analityk BOŚ.

Tym niemniej, zdaniem Ryczki, w "szerszym ujęciu w dalszym ciągu kluczowymi czynnikami dla rynków są wycena dolara amerykańskiego oraz perspektywy polityki FED".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.