Złoty lekko się umocnił

Czwartkowa (8 stycznia) sesja na rynku złotego przebiegła dość spokojnie, dobre nastroje światowych giełdach poprawiły nastawienie inwestorów do walut krajów wschodzących. Złotówka, co prawda nieznacznie, umocniła się do euro.

- Nieznaczne umocnienie złotego pozwoliło znaleźć się ponownie poniżej okolic 4.30 na parze EURPLN, która w najbliższych dniach powinna kontynuować spadki do poziomu 4, 25 zł za euro. Gorzej polska waluta zachowywała się w stosunku do dolara, który w dalszym ciągu umacnia się do większości światowych walut - powiedział Kamil Maliszewski z mBanku.

Jego zdaniem dla pary złoty - dolar istotna będzie jutrzejsza sesja, a to ze względu na publikację danych z rynku pracy w Stanach Zjednoczonych, które mogą być sygnałem do zakończenia wzrostów, jeżeli rozczarują inwestorów.

- W przeciwnym wypadku należy liczyć się z próbą dotarcia USDPLN nawet do okolic 3, 70 na początku przyszłego tygodnia - dodał Maliszewski.

Ok. 17.00 za euro trzeba było zapłacić 4,29 zł, za dolara 3,64 zł, za franka szwajcarskiego - 3,57 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.