Złoty korzysta z sytuacji na rynku

Odbiły giełdy w Stanach Zjednoczonych, wrócił popyt na rynek bardziej ryzykownych aktywów, korzysta również złoty - informują analitycy. We wtorek, 3 marca, ok. godz. 9 euro wyceniano na 4,31 zł, dolara na 3,88 zł, a franka na 4,05 zł.

Jak zauważył analityk z Domu Maklerskiego BOŚ Konrad Ryczko, poranny, wtorkowy handel na rynku walutowym przynosi podtrzymanie wyraźnie mocniejszego złotego wobec funta oraz dolara.

- Główna para walutowa podbija do 1,1148 dol. co jest najwyższym poziomem od początku roku. Polska waluta kwotowana jest następująco: 4,3174 PLN za euro, 3,8728 PLN wobec dolara amerykańskiego, 4,0424 PLN względem franka szwajcarskiego oraz 4,9455 PLN w relacji do funta szterlinga. Rentowności polskiego długu wynoszą 1.681 proc. w przypadku obligacji 10-letnich - informuje Ryczko.

Analityk dodał, że ostatnie godziny obrotu na globalnych rynkach przyniosły wzrostowe odbicie na amerykańskich giełdach. S&P 500 zyskał ponad 4,6 proc. notując najwyższy 1-dniowy wzrost od 2018 r.

- Powrót popytu był widoczny na większości bardziej ryzykownych aktywów, na czym skorzystał również PLN. USD/PLN kwotowany jest po 3,87 PLN wobec 3,97 PLN w poprzednim tygodniu. Globalni inwestorzy +ruszyli do zakupów+ pod scenariusz wsparcia gospodarek przez kluczowe Banki Centralne. Włączenie bankierów do aktualnych obrad G7 sugeruje potencjalnie skoordynowane działania instytucji, w celu ograniczenia negatywnego wpływu koronawirusa na globalną gospodarkę. Co ciekawe w drafcie spotkania nie ma wzmianek o nowych środkach fiskalnych czy monetarnych - zaznacza przedstawiciel DM BOŚ.

Według niego część uczestników rynku sugeruje, iż Fed obetnie stopy aż o 50 pb. na marcowym posiedzeniu.

- Lokalnie konsensus wobec RPP przesunął się w kierunku scenariusza obniżek stóp (najpewniej w reakcji na działania EBC) - komentuje analityk.

Wskazał, że na wtorek nie zaplanowano istotniejszych publikacji makroekonomicznych z kraju. RPP odbędzie pierwszy dzień posiedzenia. MF poda informacje dotyczącą podaży długu na czwartkową aukcję obligacji (3-6 mld).

- Z rynkowego punktu widzenia USD/PLN zmierza w kierunku wsparcia na 3,85 PLN. GBP/PLN odbił się od 4,9310 PLN. W dalszym ciągu ciekawie prezentuje się CHF/PLN gdzie wczorajszy spadek w okolice 4,02 PLN okazał się krótkotrwały - podsumował Ryczko.

Według analityków banku Pekao, rynki oczekują skoordynowanych działań rządów i banków centralnych w celu zminimalizowania negatywnych dla koniunktury skutków epidemii koronawirusa. Także oni zwracają uwagę, że inwestorzy nie wykluczają, iż Fed obetnie stopy procentowe o 50 pb na najbliższym posiedzeniu w marcu, co w poniedziałek pomogło ryzykownym aktywom.

- Zwyżka EUR-USD wyhamowała poniżej 1,12, po tym gdy ponad trzyprocentowy wzrost kursu w ciągu zaledwie siedmiu sesji odzwierciedlił w dużym stopniu ryzyko luzowania polityki pieniężnej w Stanach Zjednoczonych - ocenili.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.