Złoty dalej zyskiwał na wartości

Od początku tygodnia notowania złotego zyskują na wartości. I tak było podczas środowych (7 września) notowań - ocenił analityk domu maklerskiego mBanku Rafał Sadoch. Ok. godz.17.25 za euro trzeba było zapłacić 4,33 zł, za dolara 3,85 zł, za franka 3,97 zł a za funta 5,14 zł.

- Gdy popatrzymy na szersze spektrum walut krajów z rynków wschodzących, w ostatnich dniach złoty znajduje się w czołówce najsilniej zyskujących walut. Ma to oczywiście związek z pojawiającymi się w ostatnim czasie słabszymi danymi z USA, które oddalają perspektywę podwyżek stóp procentowych, wspierając tym samym notowania walut rynków wschodzących. Taka sytuacja w świetle zbliżającej się rewizji ratingu u agencji Moody's jest bez wątpienia nieco zaskakująca - dodał.

Jak wskazał Sadoch środowa decyzja o utrzymaniu stóp procentowych na niezmienionym poziomie nie miała wpływu na notowania złotego.

- Szef NBP Adam Glapiński w trakcie konferencji prasowej wielokrotnie podkreślał bardzo dobrą sytuację polskiej gospodarki, mimo niższego od oczekiwań wzrostu gospodarczego w 2016 r. Zaznaczył również, że nikt się nie spodziewał tak szybkiego spadku bezrobocia oraz, że w pewnym momencie pojawi się problem z ilością rąk do pracy, co jest argumentem przeciwko obniżaniu wieku emerytalnego - wskazał.

Dodał, że RPP zaznaczyła, że najbardziej prawdopodobnym, kolejnym krokiem jest podwyżka stóp procentowych i pojawił się potencjalny termin końca 2017 r.

- Jeśli tak faktycznie miałoby się stać, byłoby to czynnikiem umacniającym notowania złotego w dłuższym terminie. Adam Glapiński stwierdził, że nie widzi powodów do cięcia ratingu Polski, jeśli tak faktycznie będzie notowania EUR/PLN spadną poniżej poziomu 4,30 - powiedział Sadoch.

Analityk domu maklerskiego Banku Ochrony Środowiska Konrad Ryczko wskazał, że w trakcie środowej sesji obserwowaliśmy kontynuację ruchu wzrostowego na wycenie złotego, co - jego zdaniem - należy tłumaczyć m.in. słabszymi notowaniami dolara.

- W szerszym ujęciu krajowi inwestorzy czekają na piątkową decyzję agencji Moody's w zakresie krajowego ratingu. Na globalnych rynkach uczestnicy obrotu wyczekują na jutrzejsze posiedzenie EBC, gdzie oczekiwane jest przedłużenie trwającego programu luzowania ilościowego oraz potencjalną zmianą parametrów zakupu europejskiego długu - dodał Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Spółki amunicyjne Grupy PGZ i Nitroerg łączą siły. Chodzi o materiały wybuchowe i środki bojowe

Polska Grupa Zbrojeniowa wraz ze spółkami Mesko, Zakładami Metalowymi „Dezamet”, Zakładami Chemicznymi „Nitro-Chem”, Bydgoskimi Zakładami Elektromechanicznymi „Belma” , Zakładami Produkcji Specjalnej „Gamrat” sp. z o.o. oraz Nitroerg, spółka należąca do Grupy KGHM zawarły Porozumienie o współpracy, którego celem jest rozwój krajowych kompetencji w obszarze środków strzałowych, materiałów wybuchowych oraz technologii pirotechnicznych na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Rząd przyjął projekt noweli w sprawie objęcia gwarancjami KUKE przedsięwzięć związanych z obronnością

Rząd przyjął we wtorek projekt nowelizacji przewidujący objęcie gwarancjami i ubezpieczeniami KUKE przedsięwzięć związanych z bezpieczeństwem i obronnością państwa, w tym rozwojem przemysłu obronnego i sektora produktów podwójnego zastosowania - przekazał resort rozwoju i technologii.

Jakie etapy obejmuje produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie?

Zakup gotowej maszyny jest znacznie prostszy, jednak narzuca określone wymiary, wydajność i sposób działania. Gdy sprzęt ma zostać dopasowany do konkretnego procesu czy układu hali, przedsiębiorstwa zlecają wykonanie maszyny zewnętrznemu podmiotowi. Jak zespół projektowy przekłada potrzeby firmy na gotowe rozwiązanie? Podpowiadamy, jak wygląda produkcja maszyny przemysłowej na zamówienie.

Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń

Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.