Złotówka słabnie głównie wobec dolara

Środa (25 listopada) była kolejnym dniem osłabienia złotego, zwłaszcza wobec dolara. Zdaniem analityków kurs niebawem może sięgnąć 4,10 zł. Ok. 17.30 za euro trzeba było zapłacić 4,26 zł, za dolara 4,02 zł, a za franka szwajcarskiego 3,93 zł.

Kamil Maliszewski z DM mBanku zwraca uwagę, że osłabienie złotego widoczne od początku tygodnia było w środę kontynuowane, "niezależnie od danych z polskiej gospodarki, gdzie stopa bezrobocia zanotowała spadek do 9.6 proc. zgodnie z rynkowymi oczekiwaniami".

- Złotemu ciąży w dalszym ciągu sytuacja na giełdzie w Warszawie, która pomimo dobrych nastrojów w Europie zaliczyła dziś kolejne spadki. PLN stracił dziś więc także wobec euro, które było jedną ze słabszych dziś walut - podkreślił Maliszewski.

- Kurs EUR/PLN wynosi ponad 4.26 i realizuje się nasz scenariusz ponownych wzrostów w stronę poziomów 4.30. W najbliższych dniach nie czekają nas istotne publikacje z polskiej gospodarki i dopiero posiedzenia Europejskiego Banku Centralnego oraz Rady Polityki Pieniężnej w przyszłym tygodniu mogą doprowadzić do większych zawirowań na rynku - komentuje Maliszewski.

Wskazuje, że USD/PLN trwale pokonał już barierę 4 złotych.

- Wydaje się, że dobre dane z amerykańskiej gospodarki oraz bardzo duże prawdopodobieństwo podwyżek stóp procentowych w USA będą powodowały, że nawet w razie zahamowania wzrostów, kurs USD/PLN będzie utrzymywał się powyżej okrągłego poziomu 4 złotych. Zakładając jednak, że Europejski Bank Centralny zdecyduje się na wdrożenie kroków na rzecz poluzowania polityki monetarnej, tak jak opisywała to w ostatnich dniach prasa, to kurs USD/PLN jeszcze w grudniu może wzrosnąć powyżej 4.10 - zaznacza Maliszewski.

Konrad Ryczko z DM BOŚ także podkreśla, że środowa sesja na rynku walutowym przyniosła "utrzymanie presji podażowej na złotego, który zachowywał się relatywnie neutralnie jedynie wobec euro i franka".

- W szerszym ujęciu dzisiejsze ruchy były wynikiem wydarzeń z szerokiego rynku - w równym stopniu kolejnych sygnałów z SNB jak i EBC. W przypadku CHF/PLN dzisiejsze zachowanie CHF/PLN przypisać należy kolejnym deklaracjom T. Jordana z SNB, który utrzymuje, iż frank jest przewartościowany, ale spodziewane jest jego osłabienie - stwierdza Ryczko.

Jak zaznaczył "wydarzeniem sesji były jednak sygnały z EBC, które wskazują, iż instytucja może sięgnąć po dalsze środki luzowania polityki monetarnej".

- Najprawdopodobniej rozważane jest dodatkowe obciążenie depozytów w EBC czy też potencjalne nabywanie kredytów podwyższonego ryzyka z banków komercyjnych. W konsekwencji na rynku obserwowaliśmy osłabienie wspólnej waluty oraz wzrost wartości dolara amerykańskiego - komentuje Ryczko.

- W drugim przypadku oznaczało to kontynuację wzrostów na USD/PLN, który oddala się od psychologicznej bariery 4,00 PLN i jest najwyżej od 2004 r. Przy utrzymaniu obecnej dynamiki możemy być świadkami dość szybkiego testu okolic oporu na 4,10 PLN - dodał analityk BOŚ.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.