Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 158.26 USD (0.00%)

Srebro

85.04 USD (-0.39%)

Ropa naftowa

100.51 USD (+3.75%)

Gaz ziemny

3.26 USD (+0.43%)

Miedź

5.84 USD (-0.78%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Złoto, dobra lokata na zawirowania w świecie

fot: Materiał partnera

Jeżeli złoto będzie zbyt tanie, to kopalnie przestaną wydobywać rudę złota

fot: Materiał partnera

Ryzyko wyjścia Grecji ze strefy euro powoduje wzrost cen złota. Jak zawsze jest ono traktowane jako najbezpieczniejsza inwestycja w sytuacji dużej niepewności. Jednak mimo to analitycy nie spodziewają się w tym roku przekroczenia poziomu 1230 dolarów za uncję. Wyższe ceny są możliwe w perspektywie 3-4 lat, o ile ruszy inflacja.

- W ciągu ostatnich kilku, kilkunastu dni jesteśmy świadkami odbicia cen złota i może to być spowodowane obserwowanymi niepokojami związanymi z Grecją. Tym samym złoto po raz kolejny zdaje się potwierdzać status najbezpieczniejszej inwestycji - wyjaśnia Robert Pietrzak z Domu Maklerskiego HFT Brokers. Prognozuje: - Opór zlokalizowany w okolicach 1230 USD ponownie okaże się skuteczny i dalej będziemy poruszać się w tej konsolidacji pomiędzy poziomem 1200 a 1230.

Jeszcze w pierwszym tygodniu czerwca uncja złota kosztowała poniżej 1170 dolarów za uncję. W tej chwili cena wzrosła do 1200 dolarów. Pietrzak spodziewa się kolejnych wzrostów, ale nie oczekuje przebicia poziomu 1230 dolarów. Tyle złoto kosztowało w połowie maja - była to najwyższa cena za uncję tego kruszcu od połowy lutego.

Pietrzak zauważa, że obecnie trudno przewidzieć, jak rozwinie się sytuacja w Grecji. Do końca miesiąca kraj ten musi spłacić 1,6 mld euro do Międzynarodowego Funduszu Walutowego. W czerwcu kończy się też obecny program pomocowy Europejskiego Banku Centralnego, a jego przedłużenie zależy od przedstawienia programu reform przez Ateny.

Mimo to niepewność na rynkach nie spowoduje dalszego wzrostu cen złota - ocenia Pietrzak.

- Dla cen złota najbardziej prawdopodobny scenariusz to poruszanie się w dalszym ciągu w tej obserwowanej obecnie konsolidacji. Ten dolny poziom około 1200 dol. jest tym poziomem rentowności dla wielu producentów złota na świecie - mówi Pietrzak. - Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest właśnie konsolidacja cen złota i zakończenie roku w okolicach poziomu 1200-1250 dol. za uncję.

Zwraca też uwagę na dużą zależność cen złota od stanu amerykańskiej gospodarki. Po pierwsze wpływa na nie silny dolar, w którym wycenia się złoto. Poprawiająca się koniunktura w Stanach Zjednoczonych ogranicza też popyt na złoto. To właśnie amerykański program luzowania ilościowego i odwrót inwestorów od dolara na korzyść złota doprowadził do rekordowego wzrostu cen w 2011 r., wtedy złoto kosztowało nawet ponad 1800 dolarów za uncję.

Analitycy oczekują, że w drugiej połowie tego roku (we wrześniu lub grudniu) w Stanach Zjednoczonych podniesione zostaną stopy procentowe, co jeszcze bardziej umocni dolara.

- Będzie to czynnik, który na pewno w perspektywie tego roku i być może w perspektywie następnego będzie skutecznie ograniczał wzrosty cen złota - ocenia Pietrzak.

Dodaje, że w dłuższej perspektywie wzrosty inflacji na całym świecie mogą wpłynąć również na skok ceny złota. To jednak perspektywa co najmniej 3-4 lat. Przy rocznej inflacji globalnej na poziomie 2-3 proc. złoto może znowu kosztować nawet niemal 2 tys. dolarów za uncję.

Pietrzak dodaje, że na rynku złota analitycy obserwują zmieniające się trendy - inwestorzy kupowali w I kwartale aż o ok. 10 proc. mniej sztabek i monet inwestycyjnych niż rok temu. Szczególnie wysoki odpływ z rynku fizycznego obserwuje się wśród inwestorów z Bliskiego Wschodu (ok. 18 proc.).

W złoto fizyczne chętniej jednak inwestują osoby z Europy (wzrost o 12 proc.) i z Indii (ok. 15 proc.). Fundusze zajmujące się lokowaniem środków w złoto fizyczne po raz pierwszy od IV kwartału 2012 r. zanotowały przewagę napływu środków nad ich odpływem - podkreśla Pietrzak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.