Złodzieje trakcji sparaliżowali wysyłkę węgla z kopalniBudryk\"

Wagonyi ARC

fot: ARC

Węglokoks nie nie stracił na opcjach

fot: ARC

Złodzieje kolejowej sieci trakcyjnej sparaliżowali wysyłkę węgla z kopalni "Budryk" w Ornontowicach na Śląsku. Prawdopodobnie do wieczora z zakładu nie wyjedzie żaden z kilku zaplanowanych na ten dzień pociągów z węglem.


Kradzież ok. 100 metrów kompletnej sieci trakcyjnej na odcinku między kopalnią a Gierałtowicami zauważono po czwartej rano. Okazało się, że uszkodzony został także jeden słup nośny, co wydłuży naprawę.


- Na szczęście kopalnia dysponuje jeszcze pustymi wagonami, do których może ładować węgiel. Szacujemy, że ok. 13, gdy wagony będą już pełne, załadunek węgla zostanie zablokowany. Wówczas węgiel będzie trafiał do zbiorników zakładu przeróbczego - powiedziała rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej, do której należy kopalnia, Katarzyna Jabłońska-Bajer.


Specjaliści szacują, że naprawa sieci potrwa około ośmiu godzin od chwili jej rozpoczęcia. Około 10 rano prace jeszcze nie ruszyły, bo nie zakończyły się oględziny dokonywane przez fachowców i organa ścigania. Dlatego naprawa na dobre rozpocznie się dopiero przed południem.


Przedstawiciele kopalni mają nadzieję, że uda się naprawić sieć zanim zbiorniki zakładu przeróbki węgla będą pełne. Pozbawienie możliwości wysyłki węgla przez dłuższy czas będzie oznaczać konieczność kosztownego składowania go na przykopalnianych zwałach, może też zdezorganizować pracę zakładu przeróbczego.


- Opóźnienia w wysyłce węgla do odbiorców są nieuniknione - na środę zaplanowanych było kilka pociągów. Liczymy jednak, że po naprawie sieci opóźnienia uda się w miarę szybko nadrobić, a klienci zrozumieją tę sytuację i nie będą chcieli obciążać nas z tego powodu - powiedziała rzeczniczka.


Zatrudniająca ok. 2,4 tys. pracowników kopalnia "Budryk" w Ornontowicach jest jedną z sześciu kopalń Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Produkuje węgiel energetyczny i koksowy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.