Zinwentaryzowano blisko 4000 dawnych podziemnych wyrobisk

1638263078 zapadlisko trzebinia srk 01

fot: SRK

W czasie wizji lokalnej stwierdzono, że zapadlisko stopniowo powiększa się, osiągając 16 m średnicy na powierzchni i ok. 20 m głębokości

fot: SRK

W minionych dziewięciu latach w województwach: śląskim, dolnośląskim i małopolskim zinwentaryzowano prawie 4000 dawnych podziemnych wyrobisk mających połączenie z powierzchnią. Trwa kolejny etap inwentaryzacji obejmujący docelowo dalsze kilka tysięcy takich miejsc - szacuje nadzór górniczy.

W 2010 r. Wyższy Urząd Górniczy (WUG) w Katowicach zainicjował wieloletni projekt badawczy służący inwentaryzacji dawnych wyrobisk mających połączenie z powierzchnią. Rok później opracowano szczegółową metodykę prac oraz oceny zagrożeń, jakie mogą pojawić się w takich miejscach. Przedsięwzięcie zyskało wsparcie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Inspiracją do inwentaryzacji dawnych szybów, szybików, sztolni czy tzw. upadowych (prowadzących w głąb ziemi nachylonych chodników) były m.in. przypadki pojawiania się zapadlisk oraz innych szkód w miejscach zlikwidowanych wyrobisk. W ten sposób działalność górnicza może dawać o sobie znać nawet wiele lat po zakończeniu eksploatacji.

Potencjalnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa są nie tylko zapadliska czy uskoki terenowe, ale także np. niekontrolowane emisje gazów, zmiany stosunków wodnych w gruncie i na powierzchni, a także penetracja dawnych wyrobisk przez osoby postronne.

Informacje o postępach prowadzonej od blisko 10 lat inwentaryzacji znalazły się w opublikowanym przez WUG dorocznym sprawozdaniu z działalności urzędów górniczych w minionym roku.

Dotychczas zrealizowano cztery etapy prac, obejmujące inwentaryzację wyrobisk po zlikwidowanych kopalniach węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim (2013-2014), kopalniach węgla, barytu i metali kolorowych na Dolnym Śląsku (2015-2016), innych wyrobisk po eksploatacji węgla kamiennego (2017-2018) oraz wyrobisk po kopalniach rud metali kolorowych w woj. śląskim (rudy cynku, ołowiu i żelaza), małopolskim (rudy cynku i ołowiu) i dolnośląskim (rudy uranu i miedzi).

Wykonywane od 2013 r. kolejne etapy inwentaryzacji, zakończone do końca 2021 r., wykazały istnienie łącznie 3936 zlikwidowanych wyrobisk spełniających kryterium połączenia z powierzchnią ziemi, po zakończonej eksploatacji kopalń węgla kamiennego oraz zlikwidowanym górnictwie rud metali kolorowych - poinformował WUG.

W 2021 roku rozpoczęta została realizacja kolejnego etapu inwentaryzacji, obejmująca wyrobiska w rejonach zlikwidowanych kopalń węgla kamiennego i soli na Śląsku i w Małopolsce. Są już pierwsze wyniki tych prac - doliczono się 450 wyrobisk w granicach byłych obszarów górniczych kopalń: Siersza (131 wyrobisk), Mysłowice (108), Dębieńsko (103) Wujek (94), Piekary (6), i Centrum (8).

Na podstawie kwerendy archiwów map górniczych ustalono, iż w tej części przedsięwzięcia do inwentaryzacji pozostało jeszcze blisko 2,2 tys. wyrobisk nieuwzględnionych w poprzednich etapach prac. Obecnie planowa inwentaryzacja obejmie ok. 1,5 tys. wyrobisk górniczych, w tym szyby, szybiki, sztolnie i upadowe.

W ramach inwentaryzacji zlikwidowanych wyrobisk po eksploatacji rud metali kolorowych na Dolnym i Górnym Śląsku oraz w Małopolsce ustalono, że faktyczna liczba zlikwidowanych wyrobisk w tych rejonach przekracza 2,5 tys. Dotąd zinwentaryzowano łącznie 1146 z nich; kolejne ok. 1,4 tys. pozostawiono do następnych etapów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Krzysztof Surma odwołany z funkcji wiceprezesa Tauronu

Rada nadzorcza grupy Tauron Polska Energia odwołała Krzysztofa Surmę z funkcji wiceprezesa do spraw finansów z dniem 14 września 2026 r. - podała w poniedziałek spółka.

PKP Cargo będzie przewozić węgiel dla Enei Wytwarzanie, spółki podpisały umowy

PKP Cargo zawarło z Eneą Wytwarzanie trzy umowy na przewóz węgla energetycznego z kopalni Bogdanka; łączna wartość tych kontraktów przekracza 126 mln zł - poinformowało w poniedziałek PKP Cargo.

Sytuacja hydrologiczna staje się jednym z głównych wyzwań energetyki

Obok paliwa, to woda staje się jednym z głównych wyzwań dla energetyki - ocenił prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych Grzegorz Onichimowski. Zaznaczył, że m.in. przez sytuację hydrologiczną niektóre starsze elektrownie węglowe mają problemy z wypełnianiem obowiązków wynikających z rynku mocy.

Ceny na stacjach paliw w tym tygodniu będą dalej rosnąć, ale nie sięgną 10 zł za litr

Ceny benzyny na stacjach przekroczą w tym tygodniu 8 zł/l, a oleju napędowego - 9 zł/l, ale poziom 10 zł/l nie zostanie osiągnięty - wskazała analityczka biura Reflex Urszula Cieślak w rozmowie z PAP.