Ziętek: Porozumienie w JSW kupuje czas. Za rok spółka obudzi się w tym samym miejscu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Bogusław Ziętek, szef Sierpnia 80

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Hurraoptymistyczne twierdzenia, że to porozumienie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej jest jakimś przełomem, są po prostu nieprawdziwe. Owszem, ono kupuje spółce trochę czasu, bo była już w zasadzie w punkcie utraty płynności. Za chwilę nie byłoby na wypłaty dla pracowników - mówi Bogusław Ziętek, przewodniczący Sierpnia 80. 

Jak przyznaje szef Sierpnia 80, zawarte 13 lutego porozumienie, gwarantuje JSW oszczędności rzędu 600 mln zł rocznie.

- W skali potrzeb spółki – zdecydowanie za mało. Od marca spółka musi spłacać zaległości z lat poprzednich, w tym prolongowany ZUS. To koszt ponad 120 mln zł miesięcznie. Te „oszczędności” nie wystarczą nawet na to. Nawet jeśli weźmiemy pod uwagę dofinansowanie w wysokości 2,9 mld zł, to przy miesięcznych stratach operacyjnych rzędu 200 mln zł, za 9 miesięcy lub rok obudzimy się w tym samym miejscu. Znów staniemy przed widmem sanacji - podkreśla Bogusław Ziętek.

Jakie działania, zdaniem lidera Sierpnia 80, należałby podjąć w JSW? 

- Po pierwsze: w spółce pracuje około 500 osób, które mają już pełne uprawnienia emerytalne. Ich odejście to oszczędność rzędu 250 mln zł rocznie. Po drugie, i to jest kwestia kluczowa: administracja. JSW trzeba uwolnić od 5–6 tysięcy pracowników biurowych. Gdybyśmy to przeliczyli, mówimy o oszczędnościach rzędu 1,5 miliarda złotych! Wynagrodzenia w tej grupie niewiele odbiegają od zarobków zwykłych górników. A co robi spółka? Uprawia pozorowane działania – przesuwa ludzi z biura zarządu na kopalnie i udaje, że to restrukturyzacja, a to tylko „przepychanie” kosztów - wyjaśnia Ziętek. 

I dodaje: JSW Potrzebny jest pakiet działań prorozwojowych i aktywny udział Ministerstwa Aktywów Państwowych. Musimy osadzić JSW w konkretnym ciągu technologicznym. Na początku tego łańcucha jest węgiel i koks, a na końcu – mówiąc obrazowo – czołg i armata. Bez takiej wizji i twardego zarządzania kosztami, JSW po prostu nie przetrwa – podsumowuje Bogusław Ziętek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.