Od wielu lat słyszymy z Brukseli wiele modnych haseł na temat konieczności dekarbonizacji

1557239844 frans timmermans ec europa eu

fot: ec.europa.eu

Frans Timmermans ocenił w Warszawie, że Polska musi odejść od węgla

fot: ec.europa.eu

Nie tylko polscy eksperci z dziedziny energetyki krytykują Europejski Zielony Ład. Głosy krytyki podnoszą się również w sąsiednich Czechach.

- Od wielu lat słyszymy z Brukseli wiele modnych haseł na temat konieczności dekarbonizacji i ochrony klimatu, a także wspaniałych możliwości, jakie powinna nieść zielona transformacja energetyki, przemysłu i transportu. Ale dzisiejsza rzeczywistość jest znacznie bardziej czarna niż zielona – alarmuje w swym komentarzu Petr Skacel, komentator czeskiego portalu węglowego iUhli.

Premierzy 16 niemieckich krajów związkowych we wspólnej „Deklaracji Brukselskiej” wezwali UE do umożliwienia subsydiowania cen energii elektrycznej w celu wsparcia przemysłu. Twierdzą, że wysokie koszty zaspokojenia potrzeb energetycznych stanowią „poważną przeszkodę” w ożywieniu gospodarczym.

Jednocześnie Unia Europejska nie planuje w najbliższej przyszłości zakazu importu rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG), mimo że jego import gwałtownie wzrósł i miliardy euro trafiają na Kreml, aby pomóc Władimirowi Putinowi finansować jego agresywną wojnę na Ukrainie.

- Panuje poczucie braku i strachu – stwierdziła cytowana hiszpańska minister energetyki Teresa Ribera, odnosząc się do zeszłorocznego kryzysu energetycznego w Europie.

Kryzys mocno uderza także w europejski przemysł motoryzacyjny. Z niedawnego badania firmy ubezpieczeniowej Allianz wynika, że jeśli obecna tendencja się utrzyma, zyski europejskich producentów samochodów spadną do 2030 r. o dziesiątki miliardów euro, a najbardziej odczują to niemieckie firmy.

- Wszystkie wymienione problemy są w dużej mierze spowodowane wieloletnią błędną polityką Brukseli, która bezsensownie, zdecydowanie i bez względu na resztę świata namawiała do radykalnej redukcji emisji i przejścia na gospodarkę bezemisyjną. Jednocześnie jednak popadła w uzależnienie od rosyjskiego gazu i ropy, a może jeszcze bardziej od chińskich dostaw wszystkiego, co możliwe, zwłaszcza związanego z fotowoltaiką – podkreśla Skacel.

- Teraz znaleźliśmy się w sytuacji, w której ten długo i starannie ukrywany problem zaczyna objawiać się pełną nagością. Szczególnie Niemcy, które jakiś czas temu wpasowały się w rolę zielonego lidera, popadają w coraz głębszy kryzys. Wiele firm rozważa opuszczenie kraju, część już wyjechała. Niestety, ze względu na wzajemne powiązania gospodarek, kłopoty Niemiec dotkną nie tylko ich. Część polityków nadal jednak nie zdaje sobie z tego sprawy lub nie chce się do tego przyznać. Jednocześnie kontrolki migają im juz na czerwono – dodaje.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Akcjonariusze Stalexportu Autostrady zdecydowali o obniżeniu kapitału zakładowego

Walne zgromadzenie spółki Stalexport Autostrady zdecydowało w środę o zmniejszeniu kapitału zakładowego poprzez obniżenie wartości nominalnej akcji z 75 gr do 1 gr. W ten sposób w połowie 2027 r. do podziału między akcjonariuszy spółki mają trafić blisko 183 mln zł.

Będzie system alarmowy na telefon w przypadku zagrożenia? Minister jest na "tak"

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski opowiada się za wprowadzeniem systemu alarmowego na telefon w przypadku zagrożenia. Chodzi o system Cell Broadcast, który jest wykorzystywany m.in. na Ukrainie. Jak mówił w środę minister, MSWiA w tym kierunku powinno działać, a resort cyfryzacji będzie pomagał.

Historyczny krok w polskiej energetyce. Rozpoczynają się prace przy budowie elektrowni jądrowej

Budowa pierwszej polskiej elektrowni jądrowej oficjalnie wkroczyła w kolejny etap. Generalny wykonawca – Bechtel – przejął w środę, 5 sierpnia 2026 r., od Polskich Elektrowni Jądrowych (PEJ) zarządzanie terenem inwestycji w gminie Choczewo. Jednocześnie ruszają szeroko zakrojone prace ziemne, które zrealizuje Budimex SA, jedna z największych firm budowlanych w kraju. To wyraźny sygnał, że projekt przechodzi z fazy przygotowań do realnych działań w terenie.

Greenpeace Polska chce uczestniczyć w obronie zakazu importu rosyjskiego gazu przed TSUE

Fundacja Greenpeace Polska złożyła wniosek o dołączenie do postępowania przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w którym należąca do Gazpromu spółka Nord Stream 2 AG zaskarżyła unijny zakaz importu rosyjskiego gazu - podała organizacja.