Zgłoszenia zwolnień grupowych z lutego marca i kwietnia obejmują aż 3,5 razy więcej pracowników, niż przed rokiem
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Analitycy PIE wyliczyli na podstawie danych GUS, że 4,2 mln osób pracuje w branżach silnie narażonych na ekonomiczne konsekwencje lockdownu
fot: Bartłomiej Szopa/ARC
Obawa, że lockdown przysporzy gospodarce bezrobotnych zaczyna się materializować - podkreśla piątkowy Puls Biznesu w artykule "Fala zwolnień już wzbiera".
Z ankiety "PB" w urzędach pracy wynika, że zgłoszenia zwolnień grupowych z lutego marca i kwietnia obejmują aż 3,5 razy więcej pracowników, niż przed rokiem.
"Najgorzej jest w dużych miastach" - zaznacza Puls Biznesu, który zebrał dane w prawie 60 powiatowych urzędach pracy różnej wielkości. "Fala redukcji nadciąga z dużych miast" - ocenia dziennik.
W PUP w Warszawie w ciągu ostatnich 70 dni plan grupowych redukcji zatrudnienia zgłosiło ponad 20 podmiotów - wynika z publikacji. Chcą one się rozstać z 2,4 tys. pracowników - czytamy.