Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.12 PLN (-4.80%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.60 PLN (+2.37%)

ORLEN S.A.

130.36 PLN (-1.98%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (0.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.52 PLN (+0.19%)

Enea S.A.

25.06 PLN (+1.79%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.35 PLN (-4.15%)

Złoto

4 771.76 USD (+1.47%)

Srebro

74.91 USD (-0.82%)

Ropa naftowa

101.07 USD (-2.44%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.81%)

Miedź

5.60 USD (-0.92%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.12 PLN (-4.80%)

KGHM Polska Miedź S.A.

285.60 PLN (+2.37%)

ORLEN S.A.

130.36 PLN (-1.98%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.74 PLN (0.00%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.52 PLN (+0.19%)

Enea S.A.

25.06 PLN (+1.79%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

32.35 PLN (-4.15%)

Złoto

4 771.76 USD (+1.47%)

Srebro

74.91 USD (-0.82%)

Ropa naftowa

101.07 USD (-2.44%)

Gaz ziemny

2.83 USD (-1.81%)

Miedź

5.60 USD (-0.92%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Zgazowanie - konieczność czy mrzonki?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Celem prac w KWK Wieczorek jest opracowanie technologii i stworzenie warunków do jej komercjalizacji. Prace te zostaną zakończone prawdopodobnie w pierwszym kwartale przyszłego roku - zapowiada prof. Krzysztof Stańczyk

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zasoby węgla kamiennego w Polsce nadające się do zgazowania podziemnego mogą przekraczać nawet 1 mld t. W grę wchodzą przede wszystkim pokłady położone na głębokościach poniżej 1400 m. Tego węgla nie da się już wydobyć tradycyjnymi metodami.

Kopalnia Bogdanka, zakłady należące do Kompanii Węglowej oraz Katowickiego Holdingu Węglowego - to wstępne lokalizacje instalacji służących do podziemnego zgazowania węgla. Surowiec pozostały po eksploatacji w nieczynnych kopalniach, zwłaszcza ten zalegający w filarach ochronnych, pod często nieistniejącymi już obiektami, doskonale się do tego nadaje - podkreślają naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa.

- To nieprawda, że zgazowanie podziemne stanowi wciąż jakąś wielką tajemnicę, że na pewno się nam nie opłaca, że nie ma czego zgazowywać. Wprost przeciwnie: w perspektywie najbliższych 10 lat tego typu inwestycje z pewnością powstaną, a że zgazowanie podziemne węgla w polskich warunkach jest możliwe, potwierdzone zostało eksperymentem w kopalni Wieczorek - zwraca uwagę prof. Krzysztof Stańczyk, kierownik Zakładu Oszczędności Energii i Ochrony Powietrza w Głównym Instytucie Górnictwa.

Podziemne zgazowanie ma być bezpieczne. Naukowcy z Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie potwierdzili, że oddziaływanie tej eksploatacji na powierzchnię skutkować będzie o wiele mniejszymi szkodami, niż w przypadku górnictwa tradycyjnego. Z kolei odpowiednio dobrana lokalizacja miejsca eksploatacji nie zakłóci równowagi hydrogeologicznej terenu.

Przeważają opinie, że w polskich warunkach najlepiej zdałyby egzamin niewielkie instalacje o mocy od 20 do 30 MW.

- Mowa tu o inwestycjach mogących eksploatować do 60 tys. t węgla rocznie. To wielkość odpowiadająca zaledwie tygodniowemu wydobyciu węgla kamiennego w średniej wielkości kopalni fedrującej na Śląsku. Może się komuś wydawać, że gra nie jest warta świeczki, ale w sytuacji, gdy w pobliżu instalacji działa osiedlowa czy zakładowa ciepłownia, to wówczas ujęty gaz można spalać wraz z węglem w kotłach dwupaliwowych i osiągać z takiego współspalania naprawdę dobre rezultaty - wskazuje Jerzy Świądrowski z GIG, specjalizujący się m.in. w badaniach nad produkcją wodoru z węgla.

Najlepszymi lokalizacjami dla instalacji podziemnego zgazowania węgla byłyby zatem mało zurbanizowane tereny na Śląsku, położone w bliskiej odległości od osiedlowych elektrowni lub elektrociepłowni.

- Oczywiście, że najprostszą metodą zagospodarowania tak ujętego gazu byłby kocioł, bowiem inwestowanie w turbinę czy silnik to już potężne koszty. Szacujemy, że tego typu inwestycja zamknęłaby się kosztem kilkudziesięciu milionów złotych - kalkuluje prof. Krzysztof Stańczyk.

Jako przyszłe prawdopodobne lokalizacje inwestycji wskazuje również tereny Warszowic przy drodze z Katowic do Wisły oraz okolice Oświęcimia.

Czy zatem znajdzie się inwestor skłonny wydać takie pieniądze?

Eksperci z GIG twierdzą, że jeszcze nie nadeszła odpowiednia pora, aby określać jakiekolwiek prawdopodobieństwo w tej kwestii.

- W zasadzie przyszłość zgazowania podziemnego węgla leży w rękach Chińczyków. U nich funkcjonuje ok. 50 instalacji pilotażowych podobnych do naszej, w kopalni Wieczorek. Niewykluczone, że przyspieszą oni badania nad tymi technologiami i wnet ruszą pierwsze projekty demonstracyjne. My również zrobiliśmy olbrzymi krok naprzód w dziedzinie badań nad zgazowaniem węgla pod ziemią. Od momentu ich zainicjowania do powstania pierwszej instalacji pilotażowej minęło zaledwie siedem lat. Jeśli w ciągu najbliższych 10 lat udałoby się uruchomić przynajmniej pięć demonstracyjnych instalacji różnej wielkości, to już byłby sukces. Moglibyśmy liczyć na zgazowanie do 1 mln t węgla rocznie - ocenia prof. Stańczyk.

Naukowcy z GIG policzyli, że zgazowanie podziemne węgla wcale nie musiałoby być droższe od zgazowania powierzchniowego, biorąc chociażby pod uwagę fakt, że ta druga technologia, aby się opłacała, wymaga dostępu do taniego surowca. Oczywiście obie nie stanowią dla siebie żadnej konkurencji. Gaz powstały w wyniku podziemnego zgazowania węgla świetnie nadaje się do produkcji energii elektrycznej lub ciepła. Z kolei gaz syntetyczny, wyprodukowany w procesie naziemnego spalania węgla kamiennego, pozwoliłby na zmniejszenie zależności polskiego przemysłu chemicznego od importu oraz na obniżenie kosztu pozyskania gazu ziemnego - głównego surowca dla wytwarzania komponentów chemicznych.

Opinie na temat podziemnego zgazowania węgla są mimo wszystko mocno podzielne. W opinii prof. Jana Palarskiego z Politechniki Śląskiej dotychczasowe zagraniczne wyniki wielu eksperymentów z podziemnym zgazowaniem węgla nie uprawniają do stwierdzenia, że technologia jest na tyle rozpoznana, aby można było przystąpić do budowy instalacji przemysłowej w Polsce.

- Przede wszystkim kryje ona wiele niewiadomych związanych z bezpieczeństwem procesu i oddziaływaniem na środowisko, także jej efektywność budzi wątpliwości - zwraca uwagę Palarski.

Zdanie to podziela prof. Marek Nieć z Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN i AGH. Wskazuje, że zgazowanie w złożu będzie można stosować na niewielką skalę i w sposób ograniczony.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW obniżyła cel wydobycia węgla w 2026 r. z 13,5 mln ton do 13,3 mln ton

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej obniżył przewidywany roczny poziom wydobycia węgla ogółem w 2026 r. z ok. 13,5 mln ton do ok. 13,3 mln ton - wynika ze środowego raportu bieżącego spółki. Powód to skutki grudniowego wyrzutu metanu w kopalni Pniówek, w następstwie którego zginęło dwóch górników.

Witamy w rodzinie – już 2 500 CUdownych Rodziców KGHM!

Każdy CUdowny Rodzic to dla KGHM wielka radość i duma. Już 2500 naszych pracowników zostało uhonorowanych wyjątkowym pakietem gratulacyjnym z okazji narodzin dziecka. To wyraz uznania dla tych, którzy dzień po dniu łączą zawodowe wyzwania z najpiękniejszą rolą w życiu – rodzica. Naszym 2500 CUdownym Rodzicem, szczęśliwym tatą Huberta jest Daniel Wiśniewski, ratownik straży pożarnej JRGH.

Enea Operator zawiera pierwszą w Polsce umowę na usługę IRB

Enea Operator wykonała kolejny ważny krok w kierunku budowy nowoczesnej, odpornej i elastycznej sieci dystrybucyjnej. Spółka podpisała pierwszą w Polsce umowę na świadczenie usługi Interwencyjnej Regulacji Mocy Biernej (IRB) – to rozwiązanie umożliwiające aktywne zarządzanie poziomami napięć w sieci przy rosnącym udziale odnawialnych źródeł energii (OZE).

Wujek Koniec KZM 31

Ta kopalnia budowała dobrobyt kraju, była świadkiem historii. Teraz kończy żywot

Były łzy wzruszenia, uściski dłoni, wspomnienia razem przepracowanych szycht. Czas mija nieubłaganie. W środę, 1 kwietnia, dokończyła swych dni kopalnia Wujek – miejsce szczególne w historii Śląska i Polski. Symbol ciężkiej, górniczej pracy, a zarazem walki z ustrojem totalitarnym.