To najgorszy wynik od wielu lat. Malejące wydobycie węgla kamiennego w polskich kopalniach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W 2023 roku polskie kopalnie wydobyły łącznie o 4,5 mln ton węgla mniej niż w 2022 r.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W 2023 roku polskie kopalnie wydobyły łącznie nieco ponad 48,3 mln ton węgla, wobec 52,8 mln ton rok wcześniej. Oznacza to wynik gorszy o 4,5 mln ton.

Dane dotyczące wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego w Polsce publikuje katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu. ARP właśnie podała, jak wyglądało wydobycie i sprzedaż w ostatnim miesiącu minionego roku. W grudniu polskie kopalnie wydobyły nieco ponad 4 mln ton węgla, podczas gdy sprzedaż ukształtowała się na poziomie niespełna 4,2 mln ton – dla porównania w listopadzie wartości te wyniosły odpowiednio 4,6 mln ton oraz 4,2 mln ton, a w październiku – 4,8 mln ton i 4,7 mln ton węgla.

Publikacja grudniowych danych pozwala policzyć, ile wyniosło wydobycie w całym minionym roku. W 2023 r. polskie kopalnie wydobyły 48,3 mln ton. Oznacza to, że po raz pierwszy od czasu, kiedy ARP monitoruje polski rynek węgla, wydobycie w naszym kraju spadło poniżej 50 mln ton węgla. Dla porównania, w 2022 roku wydobycie ukształtowało się na poziomie 52,8 mln, czyli było wyższe o około 4,5 mln ton w porównaniu z rokiem poprzednim.

Ze statystycznych danych warto w tym miejscu podać jeszcze stan zapasów. Na koniec minionego roku na przykopalnianych zwałowiskach zalegało prawie 4,2 mln ton niesprzedanego węgla. Dla porównania pod koniec grudnia 2022 roku był to wskaźnik o połowę niższy – zapasy wyniosły wtedy prawie 2,2 mln ton węgla.

Co prawda spadek wydobycia węgla nie powinien być niczym dziwnym, biorąc pod uwagę zapisy umowy społecznej oraz zaplanowane wygaszanie branży węglowej. Wszystko dzieje się o wiele szybciej, niż przewidują wszystkie plany i wcześniejsze założenia produkcyjne.

W przypadku trzech spółek objętych umową społeczną – Polskiej Grupy Górniczej, Południowego Koncernu Węglowego oraz Węglokoksu Kraj – o sytuacji dotyczącej produkcji węgla ich szefowie mówili jeszcze w połowie grudnia minionego roku (oficjalnego potwierdzenia tych danych jeszcze nie otrzymaliśmy). Z przedstawionych informacji wynika, że w 2023 roku PGG ma wyprodukować 21,5 mln ton węgla (wobec 22,5 mln ton w 2022 roku), Południowy Koncern Węglowy – około 4,7 mln ton (rok wcześniej było to 5 mln ton), a Węglokoks Kraj – ok. 870 tys. ton (w minionym roku było to 1,2 mln ton). Warto w tym miejscu przypomnieć, że początkowo plan wydobycia w przypadku PGG mówił o 23,5 mln ton.

– Jest to pochodna tego, że zapotrzebowanie na węgiel, kreowane przez jego głównych odbiorców, spada o ok. 4 mln t w stosunku do tego, co było zapisane w umowie społecznej – argumentował w Sejmie prezes PGG Tomasz Rogala. Jak wskazał, w tym roku największa polska spółka węglowa planuje wyprodukować ok. 20 mln ton węgla.

Jak dodawał szef PKW Jacek Pytel, wpływ na zmniejszenie wydobycia również miały problemy geologiczno-górnicze, z którymi musieli sobie radzić górnicy z kopalni Sobieski w Jaworznie. Jaworznicka kopalnia w tym roku z powodu tych problemów miała wyprodukować 1,2 mln ton węgla, czyli o 600 tys. ton mniej, niż zaplanowano. W przypadku kopalni Janina roczna produkcja miała się zamknąć na poziomie 2,4 mln ton węgla, czyli o ponad 220 tys. ton więcej powyżej planu. Natomiast kopalnia Brzeszcze zgodnie z planem miała wyprodukować 1,1 mln ton węgla w 2023 roku.

Z problemami geologiczno-górniczymi (chodzi o zaciśnięcie jednej ze ścian) wciąż musiał sobie radzić Lubelski Węgiel Bogdanka. Tutaj już mamy oficjalne dane produkcyjne, z których wynika, że w 2023 roku lubelska kopalnia wyprodukowała 7 mln ton węgla. W poprzednich latach produkcja roczna w LW Bogdanka przekraczała 9 mln ton węgla i do tego poziomu kopalnia chciałaby powrócić w tym roku.

Oprócz pogarszających się warunków wydobycia złym prognostykiem na ten rok są utrzymujące się na bardzo wysokim poziomie ceny sprzętu i usług górniczych. To powoduje, że kopalnie mają jeszcze krótszą kołdrę, jeśli chodzi o inwestycje w odtworzenie frontów wydobywczych i sięgnięcie po nowe partie węgla i nie pozostawia złudzeń, że ten rok może być kolejnym rokiem gwałtownie malejącego wydobycia węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Został górnikiem na jeden dzień. Wyjątkowa szychta w kopalni

Projekt „Zostań górnikiem na jeden dzień", w ramach wsparcia WOŚP, zrealizowany został w Kopalni Soli Wieliczka. Paweł z Warszawy zjechał 170 metrów pod ziemię i odbył prawdziwą górniczą szychtę.

Hossa na warszawskim parkiecie przyciąga inwestorów

Hossa na warszawskiej giełdzie sprzyja zainteresowaniu inwestowaniem, co widać w rosnącej liczbie rachunków maklerskich - wskazał Polski Instytut Ekonomiczny. Zdaniem ekspertów Osobiste Konta Inwestycyjne, które zaczną działać od 1 stycznia 2027 r., pojawią się w korzystnym dla rynku momencie.

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.