Kwestia umowy społecznej może zdominować spotkanie strony rządowej z pracodawcami i związkowcami

fot: Maciej Dorosiński

Ostatnie spotkanie zespołu odbyło się 24 maja 2024 r.

fot: Maciej Dorosiński

Zespół Trójstronny ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników spotka się w piątek, 21 lutego, w Urzędzie Wojewódzkim w Katowicach. Po raz ostatni rozmowy w ramach tego gremium odbyły się w maju ub.r. Związkowcy sygnalizują, że jest wiele tematów, o których chcą rozmawiać.

– Zaczniemy od aktualnej sytuacji górnictwa. Stosowne dane w tej materii przedstawi Agencja Rozwoju Przemysłu. Kolejna sprawa to rozporządzenie metanowe. To bardzo ważny temat, bo w związku z nim pojawiło się zagrożenie, że niektóre kopalnie musiałyby zostać wcześniej zamknięte. Chcemy zobaczyć, jak wygląda to w tej chwili. Będziemy także rozmawiać o zmianach w Prawie geologicznym i górniczym. Tu sytuację ma omówić przedstawiciel Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Wokół tej sprawy mogą pojawić się największe kontrowersje. Na pewno padną też pytania dotyczące nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Ponadto wolne wnioski – powiedział „Górniczej”  przed rozpoczęciem obrad Wacław Czerkawski, przewodniczący Rady Ogólnopolskiej Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ) województwa śląskiego oraz współprzewodniczący zespołu.

Dodał, że nie wierzy w to, aby w czasie obrad nie pojawił się temat ruchu Bielszowice i jego przyszłości oraz notyfikacji i realizacji umowy społecznej.

– Liczę na nowe informacje na temat umowy społecznej, bo z naszej perspektywy wygląda to tak, że jest prowadzona swego rodzaju gra na czas, którą rządzący chcą przeciągnąć do wyborów. Nie wiemy, czy coś zostało w tej sprawie załatwione, czy też nie – wniosek jest złożony, komisarze wybrani, pani minister przemysłu Marzena Czarnecka była już w Brukseli. Liczymy, że powie nam, na jakim etapie ta notyfikacja jest. Mam nadzieję, że będą to dla nas dobre informacje. Chcemy też, żeby to spotkanie miało jakąś siłę sprawczą, bo tak sobie przyjść i pogadać to strata czasu. Liczę także na to, że na spotkaniu będzie – wymagana regulaminem Zespołu – reprezentacja strony rządowej. Tylko wtedy to ma jakiś sens. Mamy czas polskiej prezydencji w Unii, więc coś możemy zadziałać, tylko musi być wola ze strony rządu – ocenił Bogusław Hutek, przewodniczący Krajowej Sekcji Górnictwa Węgla Kamiennego NSZZ Solidarność i Solidarności w Polskiej Grupie Górniczej.

Przewodniczący zwraca też uwagę na to, że umowa społeczna jest obecnie kluczowym dokumentem dla branży.

– Poprzednia ekipa rządząca nawołuje teraz, że umowę społeczną trzeba wyrzucić do kosza. Jeśli tak by się stało, to razem z nią w koszu ląduje Ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego, a to na jej podstawie branża otrzymuje pieniądze. To świadczy o tym, że niektórzy nie mają świadomości tego, o czym mówią, tym bardziej że sytuacja, z którą teraz się mierzymy, to ich wina. Za ich czasów energetyka przestała odbierać zakontraktowany węgiel i sprowadzono miliony ton z Rosji. To oni proponowali program naprawczy, który już na starcie zakładał likwidację sześciu kopalń i obniżkę zarobków. Potem były akcje strajkowe i dopiero wtedy zaczęły się rozmowy o umowie społecznej. To oni doprowadzili do jej powstania, a teraz chcą ją wyrzucać do kosza. My ją podpisaliśmy, bo zamiast zamykać sześć kopalń, woleliśmy się dogadać. Z bólem serca zostawiliśmy podpisy pod tym dokumentem. Celem jednak było to, by odchodzenie od górnictwa było stopniowe, by ludzie mogli spokojnie dorobić do emerytury. Dzięki tej umowie funkcjonujemy jako górnictwo – ocenił lider górniczej „S”.

Przewodniczący Hutek przyznaje, że na pewno w czasie obrad padną pytania na temat nowelizacji ustawy o funkcjonowaniu górnictwa. Tym bardziej że zostało złożonych sporo uwag w procesie konsultacji, szczególnie ze strony pracodawców.

– Chcemy dowiedzieć się, które z nich zostaną uwzględnione i co z tego finalnie wyjdzie – stwierdza.

Dodaje, że na pewno będzie także mowa o rozporządzeniu metanowym i jak z jego zapisami radzą sobie spółki, których ono dotyczy. Na temat Bielszowic przewodniczący nie chciał się wypowiedzieć.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.