Zespół oceni wpływ elastycznego czasu pracy na gospodarkę

fot: Maciej Dorosiński

- Z całą mocą walczę o to, aby Komisja Europejska zmieniła zdanie jeśli chodzi o inwestycję w Rybniku. Chodzi o decyzje inwestycyjne Francuzów; w czasie ostatniej wizyty w Paryżu twardo zabiegał o wsparcie ze strony prezydenta Francji także premier Donald Tusk - powiedział wicepremier Janusz Piechociński

fot: Maciej Dorosiński

Wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński powołał specjalny zespół, który zajmie się oceną wpływu regulacji dotyczących elastycznego czasu pracy na wzrost gospodarczy i konkurencyjność polskich przedsiębiorców.

"Głównym zadaniem Zespołu będzie monitorowanie i ocena wpływu wprowadzonych regulacji dotyczących elastycznego czasu pracy na konkurencyjność polskiej gospodarki oraz stan zatrudnienia w Polsce" - czytamy w komunikacie Ministerstwa Gospodarki, przesłanym w środę wieczorem.

Z informacji resortu wynika, że zespół przygotuje raport, w którym zawarte zostaną wnioski z dokonanej oceny. Znajdą się w nim również ewentualne propozycje zmian w prawie lub innych działań pozalegislacyjnych, które będą wspierać zarówno właścicieli firm, jak i osoby przez nich zatrudnione.

Pod koniec sierpnia weszła w życie nowelizacja kodeksu pracy, która zakłada roczny okres rozliczeniowy i ruchomy czas pracy. Ustawa wprowadza wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy z 4 do 12 miesięcy, "jeżeli jest to uzasadnione przyczynami obiektywnymi lub technicznymi lub dotyczącymi organizacji pracy".

Nowe przepisy pozwalają też na stosowanie rozkładów czasu pracy na indywidualny wniosek pracownika, niezależnie od ustaleń ze związkami lub reprezentacją pracowników. Umożliwiają także wprowadzenie różnych godzin rozpoczynania pracy albo przedziału czasu, w którym pracownik ma rozpocząć pracę.

Nowe zasady rozliczania i rozkładu czasu pracy mogą zostać wprowadzone w firmie w układzie zbiorowym lub w porozumieniu ze związkami zawodowymi albo przedstawicielami pracowników. Wprowadzenie tych rozwiązań musi być zgłoszone - jak informowało MPiPS - "w trybie pilnym" Państwowej Inspekcji Pracy. Pracodawca ma na to pięć dni.

Nowelizacja od początku budziła wiele kontrowersji. Rząd argumentował, że zmiana pomoże utrzymać konkurencyjność polskiej gospodarki, związki zawodowe protestowały, twierdząc, że pracownik zostanie sprowadzony do roli niewolnika.

W poniedziałek w Warszawie rozpoczął się czterodniowy, ogólnopolski protest związkowców przeciwko polityce rządu. Organizują go trzy centrale związkowe: NSZZ "Solidarność", OPZZ i Forum Związków Zawodowych, które w czerwcu zawiesiły swój udział w obradach Komisji Trójstronnej. Bezpośrednim powodem było uchwalenie przez Sejm tzw. elastycznego czasu pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Katowice Airport we wrześniu ponad 915 tys. pasażerów

Ponad 915 tys. pasażerów obsłużyło we wrześniu 2026 r. katowickie lotnisko. Był to najlepszy wrzesień w historii tego portu - wynika z poniedziałkowej informacji służb prasowych Katowice Airport. Zgodnie z nimi we wrześniu w ruchu ogółem odnotowano 915,4 tys. pasażerów, o 28,2 tys. osób (o 3,2 proc.) więcej rdr.

ZUS kontroluje rzadziej, ale skuteczniej

ZUS przeprowadza dziś znacznie mniej kontroli u przedsiębiorców niż kilka lat temu, ale wykrywa nieprawidłowości częściej niż kiedykolwiek wcześniej. To efekt skutecznej analizy danych i typowania do kontroli tych podmiotów, w których ryzyko naruszenia przepisów jest największe. 

Połowa Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi. A jak tam u ciebie?

Niemal połowa, bo 47 proc. badanych Polaków ma oszczędności i regularnie je gromadzi; jednocześnie co ósmy przyznaje, że ostatni raz udało mu się odłożyć pieniądze ponad rok temu - wynika z badania na zlecenie Santander Consumer Bank.

Połowa Polaków uważa, że system kaucyjny jest niewygodny

Dla 49 proc. Polaków system kaucyjny jest niewygodny; najczęściej wskazywanym problemem była konieczność przechowywania pustych opakowań w domu - wynika z badania CBOS. Natomiast 47 proc. ankietowanych oceniło system kaucyjny jako wygodny.