Dialog, współpraca, otwartość – to słowa, które najczęściej padały podczas dzisiejszych obchodów trzydziestolecia „Solidarności”, które odbyły się w Jastrzębiu Zdroju.
- Nie możemy jako członkowie „Solidarności”, jako Polacy, patrzeć na „Solidarność”, jako związek i na obchody trzydziestolecia „Solidarności”, tylko przez pryzmat krajowego zjazdu w Gdyni. Bo przecież dziś jesteśmy tu wszyscy razem. I to jest bardzo ważne dla całej "Solidarności" i całej Polski. Potrafimy być razem i jesteśmy razem – mówił w swym wystąpieniu Piotr Duda, szef Śląsko-Dąbrowskiej „S”.
Dodał, że szeregi związku, zwłaszcza na Śląsku i w Zagłębiu rosną, dlatego – jak podkreślił – sztandary „Solidarności” noszone są z dumą.
- Robimy wszystko, aby te sztandary należały do zakładów pracy, które jeszcze istnieją. To jest wielka praca dla nas, dla całego związku – powiedział Duda.
Wygraliśmy porozumienie
Jerzy Buzek, przewodniczący Parlamentu Europejskiego nawiązał do korzeni Unii Europejskiej.
- Ojcowie założyciele Unii Europejskiej w 1957 r. wpisali w pierwszy układ europejski sława „dialog społeczny”. Wywodzili to z chrześcijańskiej nauki społecznej i nic się do dziś dnia nie zmieniło. Wiemy jaki obowiązuje nas traktat. Artykuł 156 mówi dokładnie to samo co mówił ponad sześćdziesiąt lat temu. Z punktu widzenia działań europejskich, dialog, porozumieniem, poważna rozmowa mają zdecydowane poparcie. To również wygraliśmy wchodząc do Unii - mówił Buzek.
Szef Parlamentu Europejskiego przypomniał, że trzydzieści lat temu Polacy walczyli o godność, bezpieczne warunki pracy i o to, żeby cokolwiek można było kupić w sklepach. Dziś mamy wiele z tych, rzeczy, o które walczyliśmy. Tego zaś, czego brakuje to porozumienia w solidarnościowej rodzinie .
Jerzy Buzek przyznał, iż jedną z najważniejszych kwestii to dbanie o bezpieczeństwo pracy. Jednak – jak przyznał – czasem trzeba zrezygnować z miejsca pracy, które niesie zagrożenia życia.
-Można wiele rzeczy zrobić, żeby miejsca pracy ochronić, ale przede wszystkim trzeba rozmawiać. Jestem przekonany, że na rozmowy otwarte będą wszystkie strony biorące udział w dialogu trójstronnym – przyznał przewodniczący Parlamentu Europejskiego, wzywając jednocześnie do porzucenia sporów i podziałów, które prowadza donikąd.
Trzeba prowadzić dialog
- Życzmy sobie nawzajem naszej solidarności - apelował w wystąpieniu wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak.
Jak mówił wicepremier, są dwa polskie symbole XX wieku: postać Jana Pawła II i ruch „Solidarności”. Wspominał słowa papieża Jana Pała II z 1979 r. - "Niech zstąpi duch twój i odnowi ziemię".
- Brzmiały one wtedy marzycielsko, a jednak już rok później powstała Solidarność, a z nią wielkie wielka nadzieja, którą złamał stan wojenny - powiedział Pawlak.
Wezwał też do współdziałania pracodawców z pracownikami argumentując, że państwo spełnia w obecnej rzeczywistości nie tylko rolę wspólnoty narodowej, ale stało się też uczestnikiem procesów globalnych, gdzie często zderzają się rozmaite interesy.
- Trzeba nauczyć się je rozróżniać, prowadzić dialog, współpracować i być otwartym na innych - zauważył wicepremier.
Dzisiejsze uroczystości solidarnościowe miały również symboliczną oprawę artystyczną. Zabrzmiały piosenki znane z repertuarów: barda „Solidarności” Jacka Kaczmarskiego oraz Jana Pietrzaka w wykonaniu Pawła Piekarczyka. Słynny hymn „Żeby Polska była Polska” wraz z wykonawcą śpiewało wielu jej uczestników.
Obchody w Jastrzębiu Zdroju zakończyła salwa honorowa i złożenie wieńców pod Pomnikiem Porozumienia Jastrzębskiego.
W galerii: Uroczystości z okazji 30 rocznicy podpisania Porozumień Jastrzębskich, Jastrzębie-Zdrój, 3 września 2010 (zdjęcia: Jarosław Galusek - nettg.pl)