Żeby było bezpiecznie

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nowa regulacja zobowiązuje jednostki ratownictwa do stawienia się na miejsce zdarzenia na żądanie przedsiębiorcy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Mija rok od wejścia w życie zmian regulujących działalność niemal 5 tys. ratowników górniczych, pracujących w specjalistycznych jednostkach, jak CSRG i okręgowe stacje ratownicze. Nowe zasady miały już okazję kilka razy sprawdzić się w przysłowiowej walce, czyli podczas akcji ratowniczych. Ostatnio w niezwykle dramatycznych okolicznościach w kopalni Zofiówka.

Rozporządzenie Ministra Energii w sprawie ratownictwa górniczego, które te zmiany wprowadziło, było częścią pakietu kilku rozporządzeń, dotyczących m.in. organizacji pracy i bezpieczeństwa w górnictwie. Zmiany dotyczyły też zasad prowadzenia akcji w kopalniach. Nowością był m.in. wymóg, by jeden z pięciu członków zastępu ratowniczego miał jednocześnie kwalifikacje do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej. Rozporządzenie na nowo zdefiniowało niektóre procedury związane z działaniem ratowników czy organizacją akcji ratowniczych.

Nowe przepisy wzmacniały rolę i odpowiedzialność kierownika ruchu zakładu górniczego zarówno w zakresie organizacji ratownictwa w zakładzie, jak i już prowadzenia samej akcji. Kierownik ruchu zakładu górniczego jest zarazem osobą kierującą akcją ratowniczą. Gdy do wypadku dochodzi pod jego nieobecność, np. w nocy, akcją kieruje dyspozytor kopalni. Wcześniejsze przepisy stanowiły, że dyspozytor przekazuje kierowanie akcją najwyższej funkcyjnej osobie przebywającej w kopalni, a ta – kierownikowi ruchu, gdy dotrze on do sztabu akcji. Nowe przepisy wyeliminowały pośredni etap. To pozwoliło na usprawnienie akcji i uniknięcie chaosu w sytuacji, gdy najwyższa rangą - po kierowniku ruchu - osoba funkcyjna w chwili rozpoczęcia akcji znajduje się np. w wyrobiskach podziemnych kopalni i potrzebuje czasu, by dotrzeć do sztabu, a potem zorientować się w sytuacji. Jednak ratownicy zwracają uwagę na to, że konieczne jest dbanie o to, by dyspozytorami zostawały osoby bardzo doświadczone.

Nowe przepisy sprawiły, że kierownicy akcji i baz ratowniczych muszą co trzy lata przechodzić specjalistyczne kursy - dotychczas raz na pięć lat. Kierownikami baz są tylko ratownicy. Wcześniej można było powierzyć tę funkcję także innym osobom.

Ratownicy zostali także obowiązkowo doposażeni w dodatkowy sprzęt: sygnalizatory optyczne i akustyczne oraz tzw. czujniki bezruchu, sygnalizujące np. zasłabnięcie czy inne kłopoty zdrowotne ratownika. Przepisy podniosły też podstawowe wymagania stawiane ratownikowi - aby nim zostać, trzeba ukończyć 23 lata i pracować w kopalni co najmniej od dwóch lat. Dotąd wystarczył rok pracy i ukończone 21 lat.

- Większość wprowadzonych przed rokiem zmian nasze środowisko odbiera pozytywnie. To m.in. podwyższenie z 21 do 23 lat wieku, w którym można rozpocząć pracę ratownika, bo taka osoba jest bardziej doświadczona w pracy pod ziemią. Dobrym krokiem jest zapis, aby jeden z pięciu członków zastępu miał kwalifikacje do udzielania pierwszej pomocy przedmedycznej oraz doposażenie ratowników w dodatkowy sprzęt, m.in. czujniki bezruchu. Wszystkie nowinki technologiczne, które mogą poprawić bezpieczeństwo powinny trafiać do nas. Ludzkie życie nie ma ceny - podkreśla Paweł Wyciślok, przewodniczący ZZ Ratowników Górniczych w Polsce.

Dodaje, że akcja ratunkowa w kopalni Zofiówka pokazała, ile tak naprawdę osób trzeba zmobilizować, kiedy dochodzi do wypadku zbiorowego. W ciągu doby w akcji w jastrzębskiej kopalni brało udział 300, a czasami nawet 400 ratowników.

- Mimo że w Jastrzębskiej Spółce Węglowej ratownictwo jest na wysokim poziomie, to wszyscy widzieliśmy, jak ogromne siły trzeba było angażować i że gdyby w tym samym czasie konieczna była jeszcze jedna akcja ratownicza, to mogłoby dojść do niedoborów przy zabezpieczaniu czynnych kopalń. Szczególnie dotyczy to kilku zakładów Polskiej Grupy Górniczej - mówi Paweł Wyciślok.

Wyjaśnia, że o tym, ale też o innych problemach ratownictwa związek chce porozmawiać z Grzegorzem Tobiszowskim, wiceministrem energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo schodzi coraz głębiej. W JSW dyskutowano o rozwiązaniach, które poprawią bezpieczeństwo wyrobisk

W Jastrzębskiej Spółce Węglowej odbyło się seminarium zorganizowane przez Główną Komisję Budownictwa Górniczego przy Zarządzie Głównym Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa (SITG). Eksperci, praktycy i liderzy sektora rozmawiali o zastosowaniu technologii tunelowych do poprawy warunków drążenia oraz zachowania stateczności wyrobisk korytarzowych.

Metan zbiera w górnictwie śmiertelne żniwo – z tym raportem warto się zapoznać

W ubiegłym roku w wyrobiskach górniczych kopalń węgla kamiennego miały miejsce dwa zapalenia metanu. W latach 2021-2025 odnotowano 11 zdarzeń związanych z zapaleniem metanu, z których jedno zainicjowało wybuch metanu. W wyniku tych zdarzeń zaistniało 21 wypadków śmiertelnych, 11 ciężkich i 41 powodujących czasową niezdolność do pracy.

Resort energii proponuje zmiany w harmonogramie pomocy publicznej dla PEJ

Ministerstwo Energii zaproponowało przesunięcie 3 mld zł wydatków na dokapitalizowanie Polskich Elektrowni Jądrowych z 2026 r. na 2030 r. - wynika z oceny skutków regulacji projektu nowelizacji ustawy o inwestycjach w energetykę jądrową.

Od soboty do poniedziałku ceny maksymalne paliw wyższe niż w piątek

Od soboty do poniedziałku włącznie litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,00 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,48 zł - wynika z piątkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny maksymalne wszystkich rodzajów paliw będą wyższe niż w piątek.