Ze zwłokami należy obchodzić się z szacunkiem, a także z ostrożnością, aby umożliwić późniejsze badanie pośmiertne

fot: Maciej Dorosiński

W ramach zawodów ratownicy będą mierzyli się z zadaniami, które trzeba będzie wykonać w zmodernizowanych wyrobiskach CSRG

fot: Maciej Dorosiński

W branży funeralnej pracują od lat. Zdobywali doświadczenie w angielskich zakładach pogrzebowych, przeprowadzili setki sądowo-lekarskich sekcji zwłok. Posiadają również uprawnienia balsamistów. Dominik Siwek i Artur Habowski prowadzili szkolenie dla Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego w Bytomiu.

Praca przy zwłokach nie jest łatwa ani przyjemna. Od osób zajmujących się podejmowaniem zwłok z miejsca zgonu i przygotowaniem ich do pochówku wymaga sporej odporności psychicznej, a także dużej kultury osobistej. Ratownicy górniczy mawiają, że zawsze idą po żywych.

Często jednak zdarza się, że docierają do martwych. Do podziemnych wyrobisk nie sposób wezwać karawanu wraz z zespołem techniki pogrzebowej, jak to dzieje się na powierzchni. Ratownicy są wówczas zdani na siebie samych. Jak się wówczas zachować, jak zmierzyć się z widokiem często mocno pokiereszowanych zwłok, jak z godnością zabrać z miejsca wypadku ludzkie szczątki? 

Przygotować psychicznie
– Właśnie na te i inne pytania staraliśmy się odpowiedzieć podczas szkolenia, do poprowadzenia którego nas zaproszono. Miało ono na celu zobrazowanie ratownikom górniczym, z jakimi obrażeniami mogą się oni spotkać podczas akcji ratunkowych. Ważne jest, aby przygotować ich psychicznie na to, co mogą na dole zobaczyć. Na takie sytuacje warto przygotować zwłaszcza tych, którzy zaczynają swoją pracę w ratownictwie – mówi Dominik Siwek, balsamista, laborant sekcyjny i menedżer na Wydziale Anatomii Uniwersytetu w Nottingham.

Ekspert uczula, że ze szczątkami ludzkimi należy obchodzić się z szacunkiem, a także z ostrożnością, aby umożliwić późniejsze badanie pośmiertne, mające na celu określenie obrażeń, które spowodowały zgon, i wyjaśnić, kiedy nastąpił. To ważne również z punktu widzenia ustalenia tożsamości zwłok lub szczątków ludzkich, aby można było przekazać je rodzinie.

– Szczątki ludzkie przed badaniem w katedrze medycyny sądowej muszą pozostać w stanie nienaruszonym. Pomogliśmy Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego dobrać odpowiednie metody i środki, które na to pozwolą – wyjaśnia Dominik Siwek.

Ludzie często zadają pytania, czy ludzkie szczątki wydobyte z podziemnych wyrobisk można w ogóle godnie przygotować do pochówku? Co balsamista może w tej materii zrobić celem okazania ich bliskim? W przygotowaniu zwłok do pogrzebu pomocna jest balsamacja, zwana też tanatopraksją. Jest to zabieg polegający na zabezpieczeniu ciała zmarłego przed rozkładem lub na usunięciu zmian pośmiertnych, co uzyskuje się po wstrzykiwaniu do tętnic soli eliminujących bakterie odpowiedzialne za procesy gnilne. Nie zawsze jednak można go dokonać.

– Dużą rolę odgrywa tu czas i miejsce, w jakim zmarły został odnaleziony. W wyrobisku podziemnym panuje wysoka temperatura i wilgotność. Lecz dla profesjonalisty godne przygotowanie zmarłego do pochówku nie powinno stanowić problemu. W skrajnych przypadkach można ludzkie szczątki godnie odziać, bez wystawiania otwartej trumny dla rodziny – tłumaczy Artur Habowski, laborant sekcji zwłok sądowo-lekarskich i balsamista, który swe umiejętności zdobywał we Francuskim Instytucie Tanatopraksji, Tanatologii Ogólnej, Tanatokosmetologii, Wizażu Pośmiertnego i Rekonstrukcji Zwłok. Praktykował także w Zakładzie Medycyny Sądowej i Toksykologii Sądowo-Lekarskiej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach oraz Krajowym Centrum Bankowania Tkanek i Komórek w Warszawie. 

Rodzina decyduje
Ciśnie się na usta pytanie, jaką formę pogrzebu zalecałby bliskim zmarłego w katastrofie górnika, inhumację czy kremację?

– Zależy, czy mamy do czynienia ze szczątkami, czy też z dobrze zachowanym ciałem. W większości wypadków zwłoki w stanie zaawansowanego rozkładu są kremowane, aby umożliwić rodzinom godne pożegnanie przy urnie. Generalnie wszystko powinno zależeć od rodziny, która chowa swojego bliskiego. To oni są w żałobie i powinni decydować, jak będzie wyglądał pogrzeb bliskiej osoby – przekonuje Artur Habowski.

Szkolenie dla CSRG – jak wspomina – polegało na wzajemnej wymianie doświadczeń i nauce.

– Jeśli chodzi o konkretne sposoby podejmowania zwłok, to podsunęliśmy kilka pomysłów, które powinny sprawdzić się podczas akcji ratunkowych. Poza tym jesteśmy pełni podziwu dla profesjonalizmu i poświęcenia ratowników górniczych. Nie spotkaliśmy jeszcze w naszej zawodowej karierze ludzi tak oddanych innym. To są współcześni bohaterowie, ryzykujący życie szukając uwięzionych kolegów – przyznaje Artur Habowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.

ING spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. o 3,4 proc.

Ekonomiści ING spodziewają się wzrostu polskiego PKB w 2026 r. na poziomie 3,4 proc. - poinformował w komentarzu do danych GUS Adam Antoniak. Dodał, że w drugim kwartale br. dynamika konsumpcji prywatnej powinna być nieco niższa niż kwartał wcześniej.

Jak skrócić czas załadunku i rozładunku w magazynie? Sprawdź, jak zwiększyć wydajność

W sprawnie funkcjonującym magazynie każda minuta ma znaczenie. Im szybciej przebiega załadunek i rozładunek towarów, tym większa jest przepustowość obiektu, mniejsze ryzyko opóźnień i niższe koszty związane z przestojami pojazdów i pracowników. W dobie rosnących wymagań rynku logistycznego przedsiębiorstwa coraz częściej poszukują rozwiązań, które pozwolą usprawnić procesy przeładunkowe i zwiększyć efektywność całego łańcucha dostaw.