Ze szkoły na szychtę pod ziemią

fot: ARC

Uczestnicy praktyk zawodowych pozują do wspólnego zdjęcia wraz ze swymi instruktorami

fot: ARC

Topnieją załogi kopalń. Górnicy odchodzą na emerytury. Braki kadrowe trzeba uzupełnić młodymi pracownikami. W kopalni Ziemowit zakończyły się w maju miesięczne praktyki zawodowe. Wzięło w nich udział 26 uczniów trzeciej klasy technikum górniczego z Powiatowego Zespołu Szkół w Lędzinach. Wszyscy mają nadzieję na zatrudnienie w kopalni.

Uczniowie poznawali zakład górniczy pod ziemią. Wykonywali prace niewymagające kwalifikacji w transporcie ręcznym i przy spągowaniu. Zostali też zapoznani z procesem technologicznym w Zakładzie Mechanicznej Przeróbki Węgla. Opiekę nad nimi sprawował Piotr Musioł, nadsztygar bhp ds. szkoleń, wraz z grupą wyspecjalizowanych instruktorów praktycznej nauki zawodu. Jednym z nich jest Paweł Żak, górnik w oddziale przewozowym. Z wykształcenia inżynier metalurg, ma również ukończone studia z dziedziny bezpieczeństwa i higieny pracy oraz kurs instruktora praktycznej nauki zawodu.

Pilni i zdyscyplinowani
- To była bardzo pilna grupa. Uczniowie wykonywali swoje zadania, jak należy, cechowała ich również duża dyscyplina. Doskonale zdawali sobie sprawę z faktu, że kopalnia w przypadku konieczności uzupełnienia braków kadrowych sięgnie po najlepszych. Zarówno dla mnie, jak i dla moich kolegów instruktorów opieka nad młodzieżą stanowi duże wyzwanie. Zawsze stawiam duży nacisk na bezpieczną pracę. Obserwowałem praktykantów. Na szczęście nie przejawiają tendencji do chodzenia na skróty. Sądzę, że będą z nich dobrzy pracownicy - zapewnia Żak.

Od kandydatów do górniczego fachu wymagano również znajomości przepisów Prawa geologicznego i górniczego, przyznał to Dawid Wegehaupt, drugi z instruktorów praktycznej nauki zawodu.

Zbigniew Maroszek, kierownik Działu Górniczego kopalni Ziemowit, jest zadowolony z przebiegu tegorocznych praktyk.

Mobilni i wszechstronni
- Dyrekcji kopalni zależy na pracownikach posiadających konkretną wiedzę i umiejętności. Takim łatwiej przychodzi dalsze kształcenie. Oczekujemy od nich, aby byli mobilni i w miarę wszechstronni. Postęp technologiczny w branży przebiega bardzo dynamicznie - podkreśla Maroszek.

Wszystkim uczestnikom praktyk kopalnia zapewniła jak najlepsze warunki kształcenia, zarówno podczas zajęć praktycznych na stanowiskach dołowych, jak i na powierzchni.

- Uczniowie zapewniali nas o tradycjach rodzinnych związanych z zawodem górnika. Tłumaczyli, że jest to główny powód, dla którego wybrali właśnie ten kierunek kształcenia mimo kryzysu na rynku węgla - dodaje Dariusz Kołodziejczyk, zastępca kierownika Działu BHP i Szkolenia w kopalni Ziemowit.

Wszyscy chcieliby teraz dostać pracę w lędzińskiej kopalni, rozwijać się zawodowo, skończyć wyższe studia.

Teoria i praktyka
- Zaliczona praktyka pokazała, jak wiele można się nauczyć od instruktorów i doświadczonych górników - zauważył Krzysztof Pacwa, jeden z praktykantów.

Teraz kandydatów do górniczego fachu czeka egzamin potwierdzający kwalifikacje w zawodzie górnika eksploatacji podziemnej. Odbędzie się on w Przykopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego KWK Ziemowit. Działający tam ośrodek egzaminacyjny został zatwierdzony przez Okręgową Komisję Egzaminacyjną w Jaworznie.

Zakończenie praktyk było też okazją do wyróżnienia najlepszych uczniów czwartej klasy Powiatowego Zespołu Szkół w Lędzinach, którzy ukończyli edukację z bardzo dobrymi wynikami. Wiedza teoretyczna w ich przypadku poszła w parze z umiejętnościami praktycznymi. W tym gronie znaleźli się: Marek Jurowicz, Michał Pajor, Dariusz Syc, Bartosz Winnik i Bartłomiej Kozłowski. Warto podkreślić, że są to pierwsi absolwenci klasy o profilu górniczym w tej szkole od prawie 20 lat. Wyróżnionym uczniom dyrekcja kopalni wręczyła upominki.

Zakończenie praktyk nie oznacza wcale wakacji dla instruktorów zawodu z Ziemowita. Już niedługo poprowadzą praktyki studenckie. Młodzi inżynierowie też muszą bliżej przyjrzeć się pracy na dole.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Transformacja energetyczna Polski: Co czeka węgiel? Kluczowa konferencja już w październiku

W październiku w Zakopanem, pod auspicjami Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk, spotkają się eksperci z najbardziej prestiżowych ośrodków naukowych naszego kraju. W centrum uwagi pojawią się zagadnienia związane m.in. z bezpieczeństwem energetycznym, rynkiem surowcowym i dekarbonizacją.

Grzegorz Wacławek o przyszłości PGG: Nie możemy zaklinać rzeczywistości

Czy mamy zamykać? Czy mamy rozwijać? Czy mamy coś zmieniać? To dylematy, przed którym stoi Polska Grupa Górnicza, ale i górnictwo w całej Europie – mówił podczas konferencji „Trójkąt Transformacji” Grzegorz Wacławek, wiceprezes PGG ds. restrukturyzacji. - Restrukturyzacja i moje zadanie tak naprawdę polega na tym, bym odpowiedzialnie przygotował spółkę do zmiany. Do tego, by się dostosowała do tych zmian gospodarczych, które czekają region - dodał wiceprezes.

Likwidacja kolizji elektroenergetycznych na obszarze Tauron Dystrybucja – perspektywa wykonawcy

Na Górnym Śląsku, w Zagłębiu Dąbrowskim i w większej części województwa małopolskiego dominującym operatorem systemu dystrybucyjnego jest Tauron Dystrybucja. Praktycznie każda likwidacja kolizji elektroenergetycznej w tym regionie – przy inwestycji drogowej, deweloperskiej, przemysłowej czy nowej farmie PV – odbywa się więc w jego procedurach i pod jego nadzorem. 

Od lanosów i futer dla żon górników do „przegranego życia”. Jak zapamiętałem transformację na Śląsku

Kiedy po raz pierwszy usłyszałem słowo „transformacja” w kontekście przemian naszego regionu? Nie potrafię sobie tego przypomnieć. Nie pamiętam konkretnego wywiadu, artykułu czy filmu, który by mną wstrząsnął i sprawił, że nagle zrozumiałem, czym ta transformacja jest lub jak powinna bądź też nie powinna wyglądać. Doskonale pamiętam jednak moment, w którym po raz pierwszy byłem obserwatorem jej realnych, często dramatycznych skutków, oczywiście nie znając wtedy jeszcze samego pojęcia „transformacja”.