Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.15 PLN (-0.88%)

KGHM Polska Miedź S.A.

321.75 PLN (+0.55%)

ORLEN S.A.

128.34 PLN (+0.11%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.85 PLN (-0.46%)

Enea S.A.

22.62 PLN (+0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.05 PLN (-0.40%)

Złoto

4 748.49 USD (-0.26%)

Srebro

76.35 USD (-1.71%)

Ropa naftowa

103.19 USD (+1.57%)

Gaz ziemny

2.65 USD (-2.54%)

Miedź

6.07 USD (-1.07%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.15 PLN (-0.88%)

KGHM Polska Miedź S.A.

321.75 PLN (+0.55%)

ORLEN S.A.

128.34 PLN (+0.11%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.64 PLN (-0.19%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.85 PLN (-0.46%)

Enea S.A.

22.62 PLN (+0.27%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.05 PLN (-0.40%)

Złoto

4 748.49 USD (-0.26%)

Srebro

76.35 USD (-1.71%)

Ropa naftowa

103.19 USD (+1.57%)

Gaz ziemny

2.65 USD (-2.54%)

Miedź

6.07 USD (-1.07%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Zdolny do służby w ratownictwie...

fot: Andrzej Bęben/ARC

W komorze testowej są symulowane warunki występujące na dużych głębokościach, temperatura sięga 45 st. C przy 60-procentowej wilgotności powietrza

fot: Andrzej Bęben/ARC

+13 Zobacz galerię

Galeria
(16 zdjęć)

Prawo geologiczne i górnicze, artykuł 122 o ratownictwie górniczym, punkt 5: "W ratownictwie górniczym przeprowadza się specjalistyczne badania lekarskie, specjalistyczne badania psychologiczne oraz specjalistyczne szkolenia. Badania i szkolenia organizuje i przeprowadza podmiot zawodowo trudniący się ratownictwem górniczym lub przedsiębiorca spełniający wymagania przewidziane dla podmiotów zawodowo trudniących się ratownictwem górniczym".

I jak się nie przejdzie przez takie badania, to przestaje się być ratownikiem. Dla tych, dla których jest to zawód, oznacza to pożegnanie się z nim. Dla tych, którzy w ratownictwie funkcjonowali jako ochotnicy, brak kwalifikacji zdrowotnych do pełnienia służby wiąże się z powrotem do wcześniej wykonywanej pracy. W jednym i drugim przypadku taki stan rzeczy pociąga za sobą materialne implikacje.

Dla ratowników, nie tylko ze śląskich kopalń węgla kamiennego, ale także soli oraz nafty i gazu, specjalistyczne medyczne badania, orzekające o przydatności do pracy w ratownictwie górniczym, wykonują w Bytomiu. W sąsiedztwie tego, co pozostało po zlikwidowanej w 2004 r. kopalni Rozbark, i vis a vis Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego stoi sobie piętrowy budynek. To Specjalistyczny Ośrodek Badań i Porad Lekarskich Cen-Med. Jego właścicielem, organem założycielskim jest Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego. Co roku badaniom kwalifikacyjnym poddaje się ok. 7 tys. ratowników. Statystycznie rzecz biorąc, ok. 8 proc. z nich wychodzi z Cen-Medu z wpisami w książeczce ratownika: "niezdolny do służby w ratownictwie górniczym" (rzadziej) lub "czasowo niezdolny do służby..." (częściej).

Niech się komuś nie wydaje, że lekarze sprawdzają zdrowie ratowników, jakby mieli ich wysyłać w przestrzeń kosmiczną. Bez przesady w jedną, ale i w drugą stronę również. Lekarze (4 bezpośrednio prowadzących i czuwających nad poszczególnymi badaniami kwalifikacyjnymi plus 4 specjalistów, do których delikwentów odsyła się, gdy zajdzie taka potrzeba) podkreślają, że tu nie ma patrzenia przez palce, naciągania wyników itp. Albo spełniasz warunki, albo ich nie spełniasz. A o tym, co trzeba spełnić, by zostać lub nadal być ratownikiem, stanowi mała książeczka: "Metodyki badań lekarskich i psychologicznych oraz kryteriów i zasad oceny medycznej zdolności do pracy w ratownictwie górniczym".

Nie wdając się w szczegóły: zdrowy ratownik ma widzieć, słyszeć i mieć wydolny układ krążeniowo-oddechowy. Jednym z podstawowych kryteriów tego ostatniego jest wskaźnik PWC (Physical Working Capacity). Określa on wielkość pracy, którą można wykonać przy ustabilizowanej na pewnym poziomie częstotliwości tętna minutowego. Wskaźnik 3 - dla kandydata na ratownika, 2,85 - dla już będącego nim. Im wyższy, tym lepiej.
Jeden z gabinetów w Cen-Medzie. Na drzwiach tabliczka "Próby wysiłkowe". Za nimi kilka rowerków. Półgoli faceci, podłączeni do aparatury monitorującej pracę serca w czasie rzeczywistym, pedałują jak na wyścigu kolarskim. Tu nie ma opier... się. Trzeba kręcić w rytmie ustalonym w procedurze, 4 razy po 2 minuty. Lekarze wyjaśniają: szczupły i żylasty "wykręca" lepsze wskaźniki od umięśnionego i ciężkiego. Taki Pudzianowski miałby na rowerku wynik niewspółmierny do oczekiwań. Kiedyś w Cen-Medzie badali kadrę narodową piłki nożnej jak ratowników. Piłkarz Emmanuel Olisadebe nie dostałby wpisu "zdolny do służby w ratownictwie".

Od badania do badania
Kilka bitych godzin trwa badanie ratownika. Po rejestracji delikwent melduje się w laboratorium (badania krwi, moczu itp.). Potem przechodzi przez spoczynkowe badanie EKG. Następnie przechodzi do pokoju, gdzie spirometrem sprawdza się (nie tylko) pojemność płuc. Potem badania audiometryczne - głuchy ratownikiem być nie może. Później wizyta u psychologa. Dalej: do RTG. Potem ogólne badanie lekarskie. Po nim wspomniana próba wysiłkowa na cykloenergometrze. I ostatni etap: komora klimatyczna, czyli badanie na tolerancję organizmu w wysokich temperaturach.

Komory prawdy
Komora rozgrzewa się. Na razie jest prawie 42 st. C. Będzie o 3 więcej przy 60-proc. wilgotności powietrza. Sauna, w której trzeba wysiedzieć przez godzinę bez polewania się zimną wodą, z termometrem w ustach i przenośnym kardiomonitorem przy boku. Badany jest podłączony do urządzenia 5 elektrodami. Dane z pracy jego serca, w ciągłym zapisie EKG, bezprzewodowo podawane są do 2 stacji roboczych. Specjalistyczne oprogramowanie zarządza procesem. W Cen-Medzie mają 2 takie komory. Do każdej wchodzą 22 osoby. Test jest niezaliczony wówczas, gdy (między innymi) ratownik opuścił komorę przed końcem wskutek złego samopoczucia, wykazuje objawy świadczące o niskiej tolerancji na gorąco (ma np. mroczki przed oczami), termometr wskazuje na temperaturę wewnętrzną powyżej 38,5 st. C.
W tej komorze (symulującej całkiem realne warunki występujące na dużych głębokościach) jedni siedzą na ławeczce. Bo wygodniej. Inni - leżą na ziemi. Bo nieco chłodniej. Ważne jest, by godzinę wytrzymać i zaliczyć test.

Fakty i mity
Różne "fakty i mity" krążą w środowisku o tym, jak przygotować się do badań, gdy kondycja już nie taka jak kiedyś, a praca dobra i szkoda ją tracić. Z 10 lat wstecz często zdarzało się, że na badania przychodzili po tzw. wczorajszym. I wychodziło to w czasie testów. Z niekorzyścią dla testowanego, ma się rozumieć. Teraz takie sytuacje też się zdarzają, ale znacznie rzadziej. A gdy ktoś "obleje" badania, bo przystąpił do nich na kacu, to przed "poprawką" i przez tydzień nawet piwa nie wypije. W ten oto sposób widać, że byt wpływa na świadomość. I zdrowie przy okazji.

 

W galerii: z wizytą w Specjalistycznym Ośrodku Badań i Porad Lekarskich Cen-Med (zdjęcia: Andrzej Bęben - nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1768472718 546372277 1221853796124

Grzegorz Wrona: Państwo jest silne swoim biznesem - i prywatnym i państwowym

Państwo jest silne swoim biznesem i prywatnym i państwowym, powinno zapewniać mu ramy systemowe, a jednocześnie kontrolę wielkich, silnych korporacji - mówił wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona w czwartek na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach.

Atomowa wikipedia

Bechtel prowadzi postępowania warte 1,7 mld zł na podwykonawców budowy elektrowni jądrowej

Bechtel Polska prowadzi obecnie 16 postępowań na wybór podwykonawców na placu budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej - poinformował prezes Bechtel Polska Leszek Hołda. Łączna wartość tych postępowań to 1,7 mld zł.

W Górniczej o finansowaniu PGG i PKW oraz o ruchu Jankowice

Jaki był finał rozmów między związkowcami a stroną rządową o finansowaniu sektora górnictwa węglowego? Na jakie inwestycje stawia ruch Jankowice? Co nowego w sprawie sytuacji JSW? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek, 24 kwietnia.

Jak działa profesjonalna szorowarka do podłóg i kiedy warto z niej skorzystać?

Utrzymanie czystości dużych powierzchni wymaga nie tylko czasu, ale przede wszystkim odpowiedniego sprzętu. Profesjonalne szorowarki do podłóg pozwalają znacząco przyspieszyć proces sprzątania i poprawić jego efektywność. Sprawdzają się zarówno w niewielkich przestrzeniach, jak i w dużych obiektach przemysłowych, gdzie liczy się wydajność i precyzja. Jak działają i kiedy warto po nie sięgnąć?