Zbrojeniówka: wicepremier o systemie wsparcia eksportu

1435664627 siemoniak siemianowice mon gov pl

fot: MON

Podczas wizyty w zakładach Rosomak SA wicepremier Tomasz Siemoniak (trzeci od lewej) podkreślił, że są one przykładem największego sukcesu polskiej zbrojeniówki ostatnich 25 lat i sukcesu współpracy wojska z polskimi zakładami

fot: MON

Staramy się budować system wsparcia eksportu dla polskiej zbrojeniówki - zadeklarował we wtorek (30 czerwca) w Siemianowicach Śląskich minister obrony narodowej, wicepremier Tomasz Siemioniak. Ocenił, że w kilku przypadkach jest blisko do dobrych porozumień.

Podczas wizyty w zakładach Rosomak SA (dawniej Wojskowych Zakładach Mechanicznych w Siemianowicach Śląskich) wicepremier podkreślił, że są one przykładem największego sukcesu polskiej zbrojeniówki ostatnich 25 lat i sukcesu współpracy wojska z polskimi zakładami.

- Mamy bardzo duży portfel, jeśli chodzi o Rosomaki, w 2013 r. podpisaliśmy umowę na następnych trzysta - to jest wiele lat pracy. I dla tych ponad 400 pracowników tutaj i dla 3,5 tys. kooperantów i poddostawców w innych firmach - podkreślił Siemoniak.

Wskazał też, że stojące przed Rosomakiem perspektywy rozwoju mogą jeszcze się poprawiać.

- Jesteśmy blisko kilku interesujących rozwiązań eksportowych - wyjaśnił. Dopytywany przez dziennikarzy m.in. o zaawansowane już rozmowy ze Słowacją, Siemoniak zaznaczył, że czynnikiem decydującym po stronie kupujących sprzęt często są zamówienia w tamtym przemyśle, wspólne przedsięwzięcia czy kredyty.

- Staramy się budować taki system wsparcia dla polskiej zbrojeniówki, żeby ten eksport ruszył. Myślę, że w kilku przypadkach - nie chcę tutaj chwalić dnia przed zachodem - ale ten zachód się zbliża. Jesteśmy blisko dobrych porozumień i cieszę się, że z dumą możemy w kilku miejscach na świecie pokazywać Rosomaki jako wizytówkę polskiego przemysłu obronnego - powiedział minister.

- A tych zamówień, próśb, do zakładów i do wojska jest bardzo dużo - od Brunei przez różne inne miejsca polskie Rosomaki miały okazję być pokazywane. I zawsze się cieszę, gdy zagraniczni ministrowie, generałowie dopytują mnie o Rosomaki, bo to Wojsko Polskie przez misję w Afganistanie rozsławiło polski przemysł i słowo Rosomak jest jednym z bardziej znanych, jeśli chodzi o tę branżę w świecie - dodał.

Siemoniak podkreślił - w 10-lecie umieszczenia produkcji Rosomaka w Siemianowicach - że Polska nadal potrzebuje podobnych dobrych umów licencyjnych, aby nadal rozwijać w kraju myśl techniczną i produkcję.

- Będziemy szukać tego rodzaju projektów - zapowiedział.

W tym kontekście przypomniał, że pod kątem gliwickiego zakładu Bumar-Łabędy podpisano umowę licencyjną na koreańskie podwozia dla programu Regina, czyli armatohaubic Krab.

- Mamy nadzieję, że koledzy z Gliwic pójdą tą samą drogą, co koledzy i koleżanki z Siemianowic Śląskich - powiedział.

Wicepremier przypomniał też, że kierownictwo należącego do Polskiej Grupy Zbrojeniowej "śląskiego filaru polskiej zbrojeniówki", czyli zakładów: Rosomak oraz gliwickich Bumaru-Łabędy i OBRUM, objął na początku br. dotychczasowy prezes Rosomaka Adam Janik - "aby skończyła się konkurencja nie tylko polsko-polska, ale czasami i śląsko-śląska".

- Teraz uzdrawiamy Bumar-Łąbędy i OBRUM. Myślę, że wszystkie projekty są na najlepszej drodze. Z tego co mówił prezes Janik, Bumar-Łabędy już jest na lekkim plusie - zasygnalizował Siemoniak.

Ocenił, że ta sytuacja w Łabędach oznacza m.in. realizację jednego z punktów styczniowego porozumienia rządu z górniczymi związkami, które obok problemów śląskiego górnictwa wskazywały m.in. na trudną sytuację większości śląskiej zbrojeniówki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.