Książka na weekend: „Cienie Turynu”. Zabójstwo architekta, czyli zaskakujący obraz lat 70. we Włoszech

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

fot: Monika Krężel

„Cienie Turynu”, Carlo Fruttero, Franco Lucentini, Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2026, stron 501, przekład: Barbara Sosnowska

fot: Monika Krężel

Już można czytać kultową włoską powieść, która opowiada o życiu mieszkańców Turynu w latach 70. ubiegłego wieku. Żeby było smaczniej, autorzy książki Fruttero i Lucentini, dołożyli morderstwo architekta i ślamazarne śledztwo. Poza tym bohaterem powieści uczynili też Turyn.

Komedia obyczajowa z wątkami kryminalnymi i obraz Turynu – to nie wszystko, co mieści się się w tej interesującej książce. Mamy tu bowiem opowieść o mieszkańcach miasta, które jest wyjątkowe, a oni sami przez to uważają siebie za równie wyjątkowych. Zwłaszcza piemoncka burżuazja, którą udało się ironicznie sportretować.

Jest pierwsza połowa lat 70. w Turynie. W wynajmowanym mieszkaniu w jednej z kamienic ginie architekt Garrone. Czekał na kogoś wieczorem, otworzył mu drzwi, po czym został uderzony w głowę ciężkim narzędziem pochodzącym zresztą z jego lokalu. 

Garrone niczym szczególnym się nie wyróżniał, jeśli chodzi o pracę. Mieszkał z matką i siostrą, był przez matkę traktowany jak król, czego nie mogła znieść siostra. Nie zarabiał dobrze, praktycznie już nie radził sobie z zawodem. Próbował doklejać się do miejscowych elit, z z kimś tam współpracować, ktoś go znał lepiej, ktoś gorzej. Utrzymywała go matka z siostrą i nic nie wskazywało na to, by w ich życiu miało coś zmienić się na lepsze.

Śledztwo prowadzi nieudolna turyńska policja. Nieudolna do tego stopnia, że ma opory, by porozmawiać z miejscową burżuazją. To ona jest jednym z bohaterów książki. Znudzona bogactwem, żyjąca tak, jakbyśmy mieli czasy przedwojenne, a nie lata 70. ubiegłego wieku. Umawiająca się na zakupy w bogatych sklepach, spędzająca czas w restauracjach. Doszło nawet do tego, że najbogatsi urządzili z nudów swego rodzaju „teatrzyk”. W roli bohaterów umieszczali swoich znajomych, niczego nieświadomych, z których drwili, krytykowali ich, kpili z ich gustu. Do tego trzeba dodać jeszcze gorsze traktowanie mieszkańców południa Włoch. Wyłapywali ich po akcencie i sposobie ubierania.

Przedstawiciele burżuazji nie mają oporów, by zwolnić z dnia na dzień służbę, załatwić sobie mandat za złe parkowanie i zachowywać się tak, jakby policja była na ich usługach. Tylko komisarz Santamaria próbuje przeniknąć do tego świata i rozwikłać tajemnicę śmierci architekta.

Ale wracając do architekta Garrone’a. Jeden z mieszkańców kamienicy podsuwa trop, iż zabójczynią mogła być prostytutka. Widział ją wychodzącą z bramy, więc swoje rewelacje szybko sprzedaje policjantom. Zapewnia, że była blondynką i miała torbę z charakterystyczną rozgwiazdą. Policja bierze się więc do roboty, przesłuchuje lokalne prostytutki, które swoich alibi broną rękami i nogami.

Kultowa włoska powieść jest wielowątkowa i niesztampowa. Autorzy świetnie sportretowali włoskie społeczeństwo, lekko, inteligentnie i z ostrą ironią, której nie brakuje na każdej stronie książki. I chyba żadne włoskie miasto nie doczekało się takiego portretu, jaki ma Turyn.

Gigantyczną pracę musiała też wykonać tłumaczka. I nie chodzi tutaj tylko o ilość stron tej wielowątkowej powieści, ale językowe niuanse, które świetnie - w przekładzie na język polski - oddała.

„Cienie Turynu”, Carlo Fruttero, Franco Lucentini, Wydawnictwo Noir sur Blanc, Warszawa 2026, stron 501, przekład: Barbara Sosnowska

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Dawna kopalnia Katowice na niesamowitych obrazach. Obiekty robią wrażenie

Instytut Korfantego przeprowadził digitalizację obiektów wchodzących w skład dawnej kopalni Katowice.

Odleć do Słońca z Katowice Airport. Zimą nowe kierunki i bezpośrednie loty Dreamlinerem

Z Katowice Airport będzie można zamienić zimową kurtkę na strój kąpielowy. W siatce połączeń „Zima 2026/2027” z katowickiego lotniska dostępnych jest 71 tras, w tym 40 regularnych i 31 czarterowych. W ruchu regularnym zadebiutuje znana linia niskokosztowa Air Arabia, która połączy Katowice Airport z Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. W ruchu czarterowym królować będą dalekie podróże bezpośrednie Dreamlinerem oraz szerokokadłubowym Airbusem 330-300. Czekają m.in. Tajlandia, Wietnam, Kostaryka, Meksyk, Wenezuela i Dominikana.

Pociag smierci

Pociąg Śmierci wyruszy w Halloween. Mroczna podróż i zabawa w parowozowni na Górnośląskich Kolejach Wąskotorowych

W Halloween Górnośląskie Koleje Wąskotorowe zamienią się w scenę grozy. 31 października uczestnicy „Pociągu Śmierci” przejdą przez mroczny escape room na szynach, a później zabawa przeniesie się do zabytkowej parowozowni w Bytomiu.

Kto zdobędzie Złote Kolce 2026? Wielkie podsumowanie lekkoatletycznego sezonu już w piątek na Śląsku

Już w najbliższy piątek poznamy laureatów tegorocznej edycji rankingu Polskiego Związku Lekkiej Atletyki i Przeglądu Sportowego. Kto zdobędzie Złote Kolce, najbardziej prestiżową nagrodę w polskiej lekkiej atletyce, dowiemy się w trakcie gali Orlen Złote Kolce Śląskie 2026, która odbędzie się w gościnnych murach Superauto.pl Stadionu Śląskiego.