Zbiory Muzeum Geologii Złóż są jednymi z największych tego typu w kraju

fot: Anna Zych

Muzeum Geologii Złóż imienia Czesława Poborskiego na Wydziale Górnictwa w Politechnice Śląskiej jest największą tego typu placówką naukowo-dydaktyczną na Górnym Śląsku

fot: Anna Zych

Muzeum Geologii Złóż imienia Czesława Poborskiego na Wydziale Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej w Gliwicach jest największą tego typu placówką naukowo-dydaktyczną na Górnym Śląsku, udostępniającą zbiory kopalin użytecznych z całego świata, a także kolekcje minerałów, skał i skamieniałości występujących w skorupie ziemskiej.

O utworzeniu muzeum zdecydowało porozumienie zawarte w 1953 r. między ówczesnym rektorem Politechniki Śląskiej, prof. zw. Gabrielem Kniagininem a Dyrektorem Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu prof. dr. Marianem Gładyszem. Na jego mocy dyrekcja Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu przekazała Politechnice Śląskiej, w długotrwały depozyt i częściowo na własność, zbiory geologiczne i paleontologiczne należące do dawnego Muzeum Śląskiego w Katowicach oraz do muzeów miejskich w Gliwicach, Bytomiu, Chorzowie, które stanowiły część zbiorów ocalałą z pożogi wojennej. Pierwsza stała wystawa geologiczna zorganizowana została przez zespół pracowników Katedry Geologii Złóż pod kierunkiem doc. dr. inż. Czesława Poborskiego przy współudziale specjalistów od wystawiennictwa z Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Oficjalnego otwarcia dokonano 22 czerwca 1961 r., uznając jednocześnie tę datę za początek istnienia muzeum.

Zbiory Muzeum Geologii Złóż są jednymi z największych tego typu w kraju. W ich skład wchodzą okazy geologiczne zgromadzone głównie w ciągu XIX w i pierwszej połowy XX w. Są udostępnione na 272 m kw i dodatkowo ok. 500 m kw. gablot dostępnych na korytarzach. Instytucja przechowuje ponad 25 500 okazów, a średnia roczna liczba zwiedzających to ponad 4 tys. osób.

Do wybuchu II wojny światowej znajdowały się one w kilku muzeach i szkołach górniczych Górnego Śląska. W latach okupacji niemieckiej zbiory geologiczno-paleontologiczne zostały z muzeów miejskich usunięte, a następnie ulokowane w niezbyt do tego celu nadających się pomieszczeniach piwnicznych w Chorzowie i Bytomiu, a stamtąd dopiero trafiły na Politechnikę Śląską. W skutek kilkukrotnej zmiany miejsca ich magazynowania, a także licznych grabieży zbiory te poważnie ucierpiały. Wiele kolekcji zatraciło swoją pierwotną wartość na skutek wymieszania lub utraty przyporządkowanych im metryczek. Zaginęły również księgi inwentarzowe i cała dokumentacja zbiorów. Prace prowadzące do przywrócenia wartości dydaktycznej i naukowej zbiorom prowadzone były przez pracowników Muzeum wieloetapowo, mając na celu w sposób optymalny zakwalifikować jak najwięcej okazów do zbiorów naukowych. W kolejnych latach zbiory muzealne powiększały się systematycznie o okazy przekazane przez kopalnie rud i surowców skalnych, prywatnych kolekcjonerów oraz pracowników i studentów Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

O wartości naukowej i dydaktycznej zbiorów Muzeum świadczy umieszczenie ich w wykazie „Museums of the World”, ukazującym się w wydawnictwie K.G. Saur w Monachium oraz ich zarejestrowanie w ICOM (International Council of Museums) przy UNESCO (1994).


Niech każda chwila Świąt Bożego Narodzenia żyje własnym pięknem,
a Nowy Rok obdaruje Was pomyślnością i szczęściem.
Wszystkim pracownikom górnictwa, naukowcom i studentom, najserdeczniejsze życzenia zdrowia i optymizmu w życiu zawodowym i prywatnym składa prof. dr. hab. inż. Franciszek Plewa, dziekan Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO).