Zbiornik Racibórz Dolny zredukował falę powodziową o 30 procent

1553882882 zbiornik raciborz dolny rzgw gliwice

fot: RZGW w Gliwicach

Polder zalewowy Racibórz Dolny ochroni przed powodzią ponad 2,5 mln osób, decyzję o budowie podjęto po tragedii z lipca 1997 r.

fot: RZGW w Gliwicach

Uruchomiony w październiku po raz pierwszy zbiornik Racibórz Dolny w kulminacyjnym momencie redukował falę powodziową na Odrze o 30 proc. Obecnie zbiornik, który wypełnił się maksymalnie w 27 proc., stopniowo obniża poziom wody - wynika z danych Wód Polskich.

Pierwsze w historii piętrzenie wody w zbiorniku Racibórz, zabezpieczającym przez powodzią Górny i Dolny Śląsk oraz Opolszczyznę, rozpoczęło się 14 października po południu. Decyzję w tej sprawie podjął szef Wód Polskich na wniosek wojewody opolskiego. Powodem było zwiększone ryzyko powodziowe na terenach poniżej zbiornika, gdzie znajduje się m.in. szpital w Kędzierzynie-Koźlu, przeznaczony dla chorych na Covid-19.

Jak podał Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW) w Gliwicach, w ciągu kilku dni zbiornik zretencjonował około 45 mln m sześc. wody, przy rezerwie powodziowej 140 mln m sześc.. Maksymalnie polder wypełniony był w około 27 proc. (50,5 mln m sześc.). W trakcie magazynowania wody nastąpiło zmniejszenie fali powodziowej - redukcja wyniosła maksymalnie ok. 30 proc.. Obecnie zbiornik ma ok. 75 proc. rezerwy.

Ze zbiornikiem Racibórz współpracował pobliski polder Buków, którego pojemność powodziowa to 57 mln m sześc. Obecnie część sterowalna zbiornika jest zamknięta - woda jest maksymalnie spiętrzona, przez co woda w korycie Odry opada. Aktualnie zbiornik zretencjonował ok. 8 mln m sześc. (maksymalnie było to 17 mln m sześc., czyli 31 proc. pojemności polderu), a zgromadzona woda systematycznie spływa z części niesterowalnej.

Przedstawiciele RZGW wskazują, iż fala wezbraniowa na Odrze została wymiernie spłaszczona i uległa wydłużeniu właśnie dzięki działaniu zbiornika Racibórz Dolny. W poniedziałek wojewoda śląski odwołał pogotowie przeciwpowodziowe w regionie w związku z ustaniem zagrożenia. "Zbiorniki w zlewni Górnej Odry, będące w administracji RZGW w Gliwicach, ścięły szczyty fal wezbraniowych na poszczególnych rzekach. Aktualnie trwa odbudowa rezerwy na zbiornikach poprzez zwiększone zrzuty wody" - podał RZGW.

"W ciągu sześciu dni (od 14 do 19 października) praca zbiornika Racibórz Dolny umożliwiła ochronę wielu miejscowości przed zalaniem. Wśród nich były m.in. Dziergowice, Lubieszów, Bierawa, Koźle, Brzeźce, Obrowiec, dzielnica Otmęt w Krapkowicach, Sławice, Żelazna, a także miasto Brzeg. Dodatkowo spłaszczenie fali wezbraniowej uchroniło przed zalaniem oczyszczalni ścieków w Kędzierzynie-Koźlu" - podkreśla operator raciborskiego zbiornika.

W ocenie RZGW, praca zbiornika Racibórz Dolny to historyczny moment - po raz pierwszy największy obiekt hydrotechniczny w Polsce sprawił, że Wody Polskie systemowo mogły sterować wodą w Dorzeczu Górnej Odry, wywierając czynny wpływ na terenie zlewni, również poprzez pracę zbiorników Nysa i Otmuchów. Hydrolodzy wskazują, że zagrożenie powodziowe w październiku było bardzo nietypowym zjawiskiem - poprzednie wezbranie podobne do obecnego miało miejsce w październiku 1936 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.