Zbieg okoliczności czy koronkowa operacja Gazpromu?
Iran odkręcił w niedzielę po południu kurek z gazem do Turcji, który był zakręcony przez ostatnie dwa tygodnie. Przez ten czas Turcy musieli zwiększyć zakupy gazu w Rosji i wykorzystywać na własne potrzeby surowiec transportowany z Azerbejdżanu do Grecji – napisała „Gazeta Wyborcza”.
Trudności z dostawami z Bliskiego Wschodu i znad Morza Kaspijskiego były przestrogą dla europejskich firm, które z tego regionu chciały przez Turcję sprowadzać do Europy gaz od konkurentów Gazpromu. W tym celu planowały zbudować gazociąg Nabucco z Turcji przez Bałkany i Węgry pod Wiedeń.
Kryzys był za to jak woda na młyn dla Gazpromu. Rosyjski koncern postanowił rywalizować z Nabucco gazociągiem South Stream, który ma dotrzeć na Bałkany przez Morze Czarne, czyli ominąć Turcję.