Rywalizacja jest nie tylko sprawdzianem ratowniczej sprawności, ale także elementem szkolenia. Zawodnicy do pokonania będą mieli tor przeszkód, będą musieli wykazać się znajomością przepisów i zasad, sprzętu oraz dobrą koordynacją pracy zespołowej.
O wyniku decydowała będzie nie tylko liczba ewentualnych błędów (ratownik nie powinien się mylić, bo to może przepłacić życiem), ale także czas pokonania toru przeszkód. W drugim etapie zawodów drużyny wykażą się umiejętnościami udzielania pomocy przedmedycznej.
Zadania w obu sprawdzianach przygotowali eksperci Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego. Zawody z udziałem 21 drużyn ratowniczych odbędą się na stadionie Walki Makoszowy w Zabrzu. Zmaganiom będą przyglądać się uczniowie pobliskich szkół. Siedmiogodzinna rywalizacja (od 7.00 do 14. 00) wyłoni cztery najlepsze drużyny, które będą reprezentowały Kompanię w ogólnopolskich zawodach zaplanowanych na wrzesień. W ubiegłym roku zwyciężyła drużyna z kopalni „Sośnica-Makoszowy”.
Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń
Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.