Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 740.34 USD (-0.20%)

Srebro

86.97 USD (-0.03%)

Ropa naftowa

105.17 USD (+0.82%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.17%)

Miedź

6.50 USD (+0.03%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 740.34 USD (-0.20%)

Srebro

86.97 USD (-0.03%)

Ropa naftowa

105.17 USD (+0.82%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.17%)

Miedź

6.50 USD (+0.03%)

Węgiel kamienny

114.75 USD (+2.00%)

Zawał (serca) dopada także pod ziemią

fot: Jarosław Galusek/ARC

Od kilku lat w większości kopalń na wyposażeniu służb ratowniczych są defibrylatory

fot: Jarosław Galusek/ARC

Zdrowy i silny pracownik, który nie będzie kurował się na L4, to dobry pracownik. Szczególnie, gdy jest górnikiem w kopalni węgla kamiennego. W Wyższym Urzędzie Górniczym nie przeczą, że niekiedy zdarzają się jakieś uchybienia przy badaniach okresowych dla pracujących na dole. Generalnie i badający, i badani podchodzą do nich poważnie.

- Dawniej przy każdej kopalni funkcjonowała przychodnia zakładowa. I to jej lekarze przeprowadzali badania wstępne i okresowe górników. To już historia. Dziś ogłasza się przetarg na wykonanie takich badań i to zwycięzca bada pracowników. Czy to jest dobre rozwiązanie? Sprawdza się. Panuje w większości przekonanie, że dobrze jest, gdy lekarze są poza strukturą kopalni, czyli niezależni od jej kierownictwa - mówi Janusz Malinga, przez lata kierujący Departamentem Warunków Pracy WUG, obecnie, w nowej strukturze organizacyjnej nadzoru górniczego, zastępca dyrektora Departamentu Górnictwa Otworowego i Wiertnictwa WUG.

Kodeks pracy, artykuł 229
W powszechnej świadomości utarło się postrzegać górnika pracującego w kopalni węgla kamiennego jako twardego faceta o żelaznym zdrowiu. W stereotypie (jak w bajce) zawsze jest trochę prawdy, ale nie jest prawdą, że górnik to jakiś nadczłowiek. Prawdą jest to, że praca na dole, co najmniej pół kilometra pod ziemią, w temperaturze i wilgotności zbliżonej do tropikalnej, w hałasie i w zapyleniu takim, że czasem końca ręki nie widać, nie jest dla ludzi słabego zdrowia. Prawdą jest także i to, że pracujący w takich warunkach (a nie dotyczy to 100 proc. obsady pod ziemią) zdrowie tracą.

Wszyscy pracownicy, a szczególnie ci, którzy wykonują pracę w warunkach zagrożenia i występujących czynników szkodliwych, muszą poddać się obowiązkowym badaniom wykonywanym przez lekarzy medycyny pracy. Stanowi o tym Kodeks pracy (dział X - Bezpieczeństwo i higiena pracy). Kluczowy jest tutaj art. 229, dość szczegółowo określający, kto podlega tym badaniom. A tych mamy tylko trzy rodzaje. Wstępne - dla osób przyjmowanych do pracy, jak również przenoszonych na stanowiska z czynnikami szkodliwymi lub warunkami uciążliwymi. Okresowe - dla już zatrudnionych pracowników. Kontrolne - adresowane do pracowników po chorobie trwającej dłużej niż 30 dni oraz powodującej czasową niezdolność do pracy.

- Na różnych forach dyskusyjnych pojawiają się opinie, że różnie bywa z rzetelnością przeprowadzania tych badań. Jeżeli pracownik mimo problemów zdrowotnych zatai je przed lekarzem, a badania kontrolne ich nie wychwycą, to lekarz uzna pracownika za zdolnego. Zapewne zdarzają się takie przypadki, ale mają charakter incydentalny. Nie wierzę, by górnik wbrew zdrowemu rozsądkowi sam narażał swoje zdrowie i życie - stwierdza dyrektor Malinga.

Lepiej zatrudnić zdrowego
Zatrudniający zdają się nie wierzyć w powszechną uczciwość lekarską, skoro honorują wyniki badań przeprowadzonych wyłącznie przez "swoich lekarzy". Tak np. jest w JSW SA. Można mieć zaświadczenie od profesora medycyny pracy i nic to pracownikowi nie da. Musi on przejść badania u lekarzy, którzy mają kontrakt z JSW.

Praca górnika w kopalniach węgla kamiennego jest nadal atrakcyjna ze względu na dobre zarobki. Pracodawca, kierując górnika na badania lekarskie, szczegółowo określa, w jakich zagrożeniach górnik pracuje i jakie szkodliwe czynniki występują w jego miejscu pracy. W LW Bogdanka kandydaci do pracy w kopalni przechodzą test sprawności fizycznej. Poddawani są badaniom wysiłkowym, prawie jak kandydaci do służb mundurowych. Dla wielu osób jest to bariera nie do pokonania. Tacy ludzie złorzeczą i tłumaczą, że chcą być górnikami, a nie komandosami. Zatrudniający się tym nie przejmuje, bo dla niego zdrowy i silny pracownik, który nie będzie kurował się na L4, to dobry pracownik.

Według Centralnego Instytutu Medycyny Pracy najczęstsze uszczerbki na zdrowiu pracujących na dole powstają wskutek pylic płuc, uszkodzeń słuchu, zespołu wibracyjnego, chorób reumatycznych, przewlekłego zapalenia oskrzeli oraz chorób skóry. Ryzyko zapadalności na choroby zawodowe w górnictwie węgla kamiennego jest nawet ośmiokrotnie wyższe niż w innych gałęziach gospodarki narodowej Polski.

Zgon w pracy naturalny
Przypadki zgonów naturalnych podczas pracy w górnictwie podziemnym są nierzadkie. Na przestrzeni ostatnich lat co roku ma miejsce od 6 do 14 zgonów.

- Około 80 proc. takich zgonów to skutek chorób układu krążenia, przeważnie zawałów i wylewów. W celu ograniczenia liczby zgonów, prezes WUG w oparciu o uchwałę Komisji Bezpieczeństwa w Górnictwie (organ doradczy prezesa WUG), zwrócił się z apelem do przedsiębiorców górniczych o objęcie dodatkowymi badaniami lekarskimi górników i pracowników przeróbki mechanicznej węgla w wieku 45+ oraz wyposażenie zakładów górniczych w defibrylatory. Przedsiębiorcy zainwestowali w profilaktykę kardiologiczną.. Korzyści z tego są dwojakiego rodzaju. Pracownik, u którego stwierdzono podczas specjalistycznych badań np. jakąś chorobę serca, jest przenoszony na inne stanowisko pracy. Oczywiście może stracić na tym finansowo, ale zyskuje szansę na dłuższe życie, bo wie, że musi się leczyć. Wprowadzenie defibratorów w kopalniach zwiększyło efektywność pierwszej pomocy w sytuacjach nagłego zasłabnięcia. Gdyby na dole nie było szybkiego dostępu do defibrylatora, to liczba zgonów naturalnych w zakładach górniczych byłaby prawdopodobnie wyższa - podkreśla Janusz Malinga.

W roku 2008 we swoich statystykach WUG odnotował w górnictwie 18 zgonów naturalnych, w 2009 - 15, 2010 - 15, 2011 - 18, 2012 - 17, 2013 - 10, 2014 - 12, a w tym roku już 8. Większość tych przypadków dotyczy śmierci górników pracujących w kopalniach węgla kamiennego.

Przeżył zawał, poszedł do sądu
Skoro zabija ich zawał serca, to jaka była skuteczność wcześniejszych badań okresowych? - może ktoś zapytać. Zamiast odpowiedzi wróćmy do zdarzenia zaistniałego w 2005 r. w jednej ze śląskich kopalń. Zenon B. był wówczas kombajnistą. Ostatnie badanie okresowe miał w maju. Lekarz nie stwierdził schorzeń układu krążenia. Pod koniec listopada kombajnista zjechał na dół, już miał uruchomić kombajn, gdy poczuł silny ból w klatce piersiowej. Tylko szybka interwencja kopalnianego lekarza uratowała mu życie. Zenon B. przeżył zawał serca. I po tym, gdy kopalnia nie zakwalifikowała tegoż jako wypadku w pracy, poszedł do sądu, kwestionując zakres swojego badania okresowego. Ostatecznie sprawa oparła się o Sąd Najwyższy. Ten uznał, że zawał serca łączy się z wypadkiem przy pracy tylko wówczas, gdy ma on wyraźny związek z pracą. Gdy pracownik wykonuje swoje zwykłe czynności bez szczególnie dużego wysiłku lub stresu - zawał nie może być uznany za przyczynę wypadku.

Gdyby Zenon B. w przeszłości był ratownikiem górniczym, to przeszedłby przez bardziej rozległe badania i wyszłoby, iż powinien zwrócić uwagę na kondycję swego serca. Bo o ile górnicy podlegają badaniom okresowym średnio raz na dwa lata, to ratownicy poddawani są badaniom co najmniej co 12 miesięcy. Ratownicy górniczy nurkowie po ukończeniu 30. roku życia przechodzą badanie okresowe nie rzadziej niż co pół roku (tak samo, jak wszyscy ci ratownicy, którzy mają ukończone 45 lat życia).

Tak na koniec i na marginesie: czy wiecie, że nawet jeśli ma się, jak to się mówi, żelazne zdrowie, to nawet przy proporcjonalnej budowie ciała, ale wzroście poniżej 155 cm i powyżej 195 cm nie można być ratownikiem?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prezydent podpisał nowelę umożliwiającą pożyczki z ARP dla JSW i Azotów

Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację ustawy o systemie instytucji rozwoju, której celem jest umożliwienie Agencji Rozwoju Przemysłu udzielania pożyczek przedsiębiorstwom górniczym i innym spółkom o istotnym znaczeniu dla gospodarki, w tym JSW i Azotom.

Na Bałtyku rozpoczęto instalację fundamentów turbin na farmie wiatrowej Baltica 2

Na Morzu Bałtyckim rozpoczęto instalację monopali pod turbiny morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 - poinformowali w poniedziałek w Gdańsku przedstawiciele PGE i Orsted. Zainstalowanych zostanie 111 monopali - pod 107 turbin wiatrowych i cztery morskie stacje elektroenergetyczne.

Związkowcy chcieli oddać petycję w sprawie Zielonego Ładu, nikogo nie zastali. „Tak pracują wybrańcy narodu”

W poniedziałek, 11 maja, przedstawiciele związków zawodowych odwiedzili biura senatorów ze Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Związkowcy chcieli przekonać w ten sposób parlamentarzystów do poparcia prezydenckiego wniosku dotyczącego przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum w sprawie Zielonego Ładu. - To referendum nie dotyczy tylko Śląska. Ono tak naprawdę dotyczy całej Polski, wszystkich Polaków, bo to, jak się ono zakończy, będzie miało wpływ na przyszłość naszą, naszych dzieci i naszych wnuków - przekonywał w Katowicach Rafał Jedwabny, szef WZZ Sierpnia 80 w PGG.

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.