Zarzut sprowadzenia katastrofy usłyszał szef działu wentylacji w Halembie

Marek Z. – były główny inżynier ds. wentylacji - jeden z 16 podejrzanych w sprawie listopadowej katastrofy w kopalni Halembie usłyszał trzeci już zarzut. Najpoważniejszy z postawionych mu dotychczas. Jest podejrzany o sprowadzenie katastrofy. Grozi mu 12 lat więzienia. W areszcie przebywa od maja br.

Marek Z. był jednym z dwóch podejrzanych, wobec których sąd zastosował areszt tymczasowy. Pozostałych po przesłuchaniu i postawieniu zarzutów zwolniono do domów.

- Ten zarzut w dotychczasowym postępowaniu jest nowością, ponieważ po raz pierwszy wskazywana jest osoba bezpośrednio odpowiedzialna za sprowadzenie katastrofy, w której śmierć poniosło 23 górników – powiedział „Trybunie Górniczej” Michał Szułczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gliwicach.

Markowi Z. wcześniej prokuratora zarzuciła już: sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia wielu pracowników z powodu nie przestrzegania przepisów BHP. Nie przerywał robót górniczych pomimo wielokrotnego przekroczenia dopuszczalnych norm stężenia metanu. Ponadto jest podejrzany o fałszowanie dokumentów, czyli wpisów do księgi raportowej.

Obowiązkiem głównego inżyniera ds. wentylacji w kopalni Halemba było zwalczanie zagrożeń naturalnych. Niestety, zezwalał na kontynuowanie robót górniczych przy likwidacji ściany na poziomie 1030 metrów w sytuacjach grożących zapaleniem metanu.

W rejonie, w którym 21 listopada ubiegłego roku doszło do katastrofy, przez osiem wcześniejszych miesięcy lekceważono zagrożenia naturalne, nie przestrzegano przepisów, niewłaściwie organizowano i nadzorowano roboty górnicze. Mimo wielokrotnego przekroczenia dopuszczalnych stężeń metanu nie przerwano prac i nie wycofywano ludzi z miejsca zagrożenia. Nie prowadzono neutralizacji pyłu węglowego, ba, fałszowano jego próbki przekazane do laboratorium. Wybuch metanu i pyłu węglowego zabił 23 osoby, w tym 15 zatrudnionych w firmie Mard, wykonującej w kopalni usługi.

Prokuratura Okręgowa w Gliwicach w sprawie katastrofy w Halembie do końca roku powinna przekazać akt oskarżenia do sądu. Trudno jednak przewidzieć, czy dotrzymanie tego terminu będzie możliwe. Jeżeli pojawią się nowe wątki, to śledztwo zostanie przedłużone. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Air Arabia uruchomi w grudniu bezpośrednie loty z Katowic do Szardży

Air Arabia od 17 grudnia uruchomi bezpośrednie połączenie między Katowice Airport a Szardżą w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Rejsy będą odbywać się cztery razy w tygodniu.

Wielkie mycie tunelu pod rondem w Katowicach. Ściany odzyskują pierwotną biel

Ponad 3 tys. metrów bieżących ścian tunelu pod rondem w Katowicach zostanie dokładnie wyczyszczonych. To największe prace utrzymaniowe w obiekcie od ponad 20 lat. Choć roboty nadal trwają, efekty są już widoczne — szare dotąd ściany odzyskują swoją pierwotną biel.

KSSE wspiera strategiczną inwestycję Nitroerg

Spółka Nitroerg zbuduje w Krupskim Młynie nowy zakład produkcji wysokoenergetycznych materiałów wybuchowych podwójnego zastosowania – pentrytu oraz heksogenu. Projekt o wartości około 300 mln zł wspiera Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna. - Inwestycja jest kolejnym przykładem wykorzystania możliwości, jakie od lipca 2025 roku Polska Strefa Inwestycji oferuje przedsiębiorstwom realizującym projekty w sektorze obronnym – podkreślił Rafał Żelazny, prezes KSSE.

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.