Zarząd TGE zostaje nienaruszony
.
Wczoraj miało odbyć się posiedzenie rady nadzorczej TGE w tej sprawie. Ale formalnie nadzorcy się nie zebrali. Dlaczego? Tuż przed posiedzeniem okazało się, że rezygnację złożył Roman Jarosiński, reprezentujący w radzie związany z Elektrimem Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin. W tym momencie rada straciła moc decyzyjną, bo zostało w niej tylko siedmiu z ośmiu wymaganych statutem członków – napisał „Parkiet”.