Zarząd JSW nie zgadza się z zarzutami
- Prezes Marian Ślęzak, jak każdy obywatel, miał prawo odwołać się do prokuratury, aby sprawdzić swe wątpliwości. Wcześniej zgłaszał swoje zastrzeżenia zarządowi JSW SA, jednak jego działania nie spotkały się z akceptacją ze strony pozostałych członków zarządu, z czym prezes Ślęzak, sprawujący swoją funkcję z wyboru załogi, nie mógł się pogodzić – powiedział w rozmowie z „Trybuną Górniczą” prezes JSW Jarosław Zagórowski.
W oświadczeniu wydanym w tej sprawie przez zarząd spółki czytamy, że prezes Daniel Ozon ma skończony kurs członków rad nadzorczych i czeka na wyznaczenie terminu egzaminu.
Jeśli chodzi o zarzuty wobec dyrektora Zakładu Logistyki Materiałowej Jacka Mariana Pawłowskiego zarząd oświadczył, że dyrektor Pawłowski przeprowadził skuteczną reorganizację powierzonej mu firmy i wdrożył nowy system zakupów stosowany w największych międzynarodowych korporacjach. Wdrożenie nowego systemu oraz zaangażowanie kierowanej przez niego załogi przynosi oszczędności w wysokości około 50 mln zł w skali roku.
Można przypuszczać, że doniesienie do prokuratury jest odwetem za działania porządkujące sferę zakupów w JSW SA – czytamy w oświadczeniu zarządu.