Historia: O polską niepodległość surowcową

1676550200 turow bogatynia pge giek

fot: PGE GiEK

PGE GiEK wspiera wiele inicjatyw i projektów realizowanych w regionie turoszowskim

fot: PGE GiEK

O niepodległości państwa decyduje wiele czynników. Na ogół nie zauważa się, że w tym kontekście niepodległość zależna jest również od własnych zasobów surowcowych. Było to doceniane tuż po powstaniu II RP, kiedy w 1919 r. powołano Państwowy Instytut Geologiczny, którego zadaniem było zapewnienie bazy surowcowej niepodległego państwa. Jej militarne znaczenie zaznaczone było obecnością przedstawiciela Sztabu Generalnego w Radzie tego instytutu.

Na tym tle warto zastanowić się nad współczesną polityka surowcową państwa, w której ścierają się przynajmniej dwa poglądy na jej realizację. Ten pierwszy już wyżej zaznaczono. Drugi jest doraźnie bardziej atrakcyjny i polega na tym, że wszystko można kupić za granicą, nie niszcząc własnej przyrody i środowiska.

Ma on wadę, która streszcza się w przysłowiu, że każdy jest kowalem swego losu i najpewniej jest polegać na sobie, a nie na cudzych obietnicach. Ta pierwsza szkoła eksploatacji własnych surowców ma swoich zapomnianych bohaterów. Jednym z nich jest zmarły w 2002 r. profesor Andrzej Bolewski, ostatni uczestnik Konferencji Pokojowej w Poczdamie, na której walnie przyczynił się do przyznania Polsce granicy na Odrze i Nysie.

Sachsenhausen i Dachau

Podczas spotkania profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego i innych uczelni Krakowa z władzami okupacyjnymi zostaje 6 listopada 1939 roku aresztowany w akcji opatrzonej kryptonimem Sonderaktion Krakau. Z Krakowa przez wrocławskie więzienie trafia do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen. Obozowe warunki fizycznego wyniszczenia i zagłady łagodzą obecni tu od początku wojny członkowie Związku Polaków w Niemczech. Doskonale znają wszystkie mocne i słabe strony niemieckich strażników. Wykorzystując wiele sprzyjających okazji, prowadzą długie rozmowy i szkolenia prowadzone przez świeżo przybyłych tu profesorów. Ci ostatni na ogół odrodzenie Polski wiążą z akcją militarną.

Niemieccy Polacy i Łużyczanie podkreślali stale potrzebę równorzędnego traktowania reform społecznych, kształcenia młodzieży i rozwoju gospodarczego kraju. Twierdzili, że w walce z III Rzeszą nie można osiągnąć optymalnego i trwałego sukcesu samym zwycięstwem na polu walki bez rozwiązania problemów społecznych i gospodarczych. Wysuwali tezę, że inteligencji twórczej, a zwłaszcza pracownikom nauki przypada w obowiązku działanie w strefie pozamilitarnej, gdyż do tych poczynań nikt z Polaków poza nimi nie jest przygotowany.

W marcu 1940 roku profesorów przewieziono do obozu w Dachau. Jest to rok największych sukcesów militarnych Niemiec. Andrzej Bolewski ku własnemu zdziwieniu, zostaje nagle zwolniony z obozu. Już po powrocie do Krakowa dowiedział się, że jego hiszpańscy przyjaciele z uniwersytetu w Barcelonie interweniowali w niemieckiej ambasadzie w celu zwolnienia go z obozu. Był to rewanż za paczki i pomoc z Polski jaka nadchodziła za pośrednictwem Andrzeja Bolewskiego dla naukowców hiszpańskich podczas wojny domowej w latach 1935 – 39.

Ziemie Zachodnie

Po powrocie do Krakowa Andrzej Bolewski, dzięki znajomości i opiece dawnego rektora Akademii Górniczej prof. Walerego Goetla, otrzymuje zatrudnienie w niemieckiej instytucji, która ma być początkiem kształcenia niemieckich kadr technicznych w Krakowie. Jest to Staatliche Technische Prüfanstalt (STP – Państwowy Zakład Badania Materiałów).

Od chwili podjęcia pracy w tej instytucji rozpoczyna studia nad niemiecką gospodarką. Nauczony ostrożnością prowadzi je osobiście z pomocą tylko niezbędnych ludzi, którzy wykonują szczegółowe zlecenia według doraźnych potrzeb. Dla zaopatrzenia Instytutu w niezbędne odczynniki i pomoce naukowe odbywa wiele podróży do Niemiec. Dociera nawet do Berlina, Lipska i Drezna. Wiele razy przybywa do Wrocławia. Wszędzie dla potrzeb instytucji, której jest oficjalnym i legalnym przedstawicielem, zakupuje interesujące mapy, monografie i opracowania gospodarcze.

Ze względów bezpieczeństwa nie wozi ich ze sobą, tylko pocztą wysyła na adres firmy. Tu zaufany portier odbiera je z poczty i z powrotem przekazuje Bolewskiemu. Najbardziej pasjonujące okazały się studia nad zagadnieniami gospodarczymi pogranicza polsko – niemieckiego. Duże oparcie w tym zakresie stanowiła możliwość konspiracyjnego korzystania z ogromnych księgozbiorów Biblioteki Jagiellońskiej, gdzie zmagazynowano również zbiory Akademii Górniczej.

Jedną z pierwszych cennych „zdobyczy” była propagandowa książka dotycząca Dolnego Śląska. Opatrzona wstępem samego J. Wagnera, zawierała obfity materiał o przemyśle, górnictwie i bogactwach naturalnych. Były tu dane statystyczne z opisem historii tych ziem. Książka ta o objętości 960 stron przesłana została tradycyjnym już kanałem pocztowym do Krakowa. Podobne wydawnictwa śląskie ukazały się również w Berlinie, skąd tą samą droga trafiły do rąk polskich naukowców. Ogromną wiedzę zawierały też drukowane w skali 1:25 000 mapy specjalistyczne, geograficzne, przemysłowe i geologiczne. Wszystko to dawało coraz pełniejszy obraz o gospodarce Niemiec.

Polak w Poczdamie

Jeszcze podczas działań wojennych Andrzej Bolewski zostaje powołany w skład grupy operacyjnej KERM (Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów), której zadaniem było uruchomienie produkcji przemysłowej na Dolnym Śląsku. W tym charakterze od połowy kwietnia 1945 do końca czerwca tego roku przemierza wzdłuż i wszerz cały Dolny Śląsk, na miejscu zapoznając się ze stanem gospodarki tego regionu.

W Legnicy i Głogowie znajduje profesjonalne niemieckie wydawnictwa map. Zauważa, że na wielu starych mapach przekreślone są dawne ich polskie nazwy. W tej sytuacji zostaje powołany jako ekspert polskiej delegacji na Konferencję w Poczdamie.

Wobec szybkości wydarzeń politycznych, żądań i dyskusji prowadzonej przez trzy mocarstwa (USA, ZSRR, Wielka Brytania), grupa ekspertów musiała pracować dzień i noc, aby dostarczyć wiarygodne materiały uzasadniające polskie prawa do Ziem Zachodnich. Główną rolę w polskiej delegacji odgrywał nie przewodniczący Bolesław Bierut, lecz doskonały przedwojenny ekonomista Stanisław Grabski, który referował przed Wielką Trójką polskie stanowisko.

Dla jego potrzeb Bolewski przygotowywał kolejne analizy i materiały. Nieustannie pracowano nad złamaniem nieugiętego stanowiska Churchilla w sprawie granicy. Wystarczy wspomnieć, że jedna z jego pierwszych wersji granicy polsko – niemieckiej biegła od Kołobrzegu linią pionową do Wrocławia. Według tej koncepcji wschodnia część miasta z placem Grunwaldzkim miała przypaść Polsce, a zachodnia z Rynkiem - Niemcom. Dalej na południe granica miała biegnąć wzdłuż Odry.

W sporze tym przełom nastąpił 26 lipca 1945 roku, kiedy do Poczdamu dotarła wiadomość, że Churchill przegrał wybory i przestał być premierem. Stalin wykorzystał tę okazję dla usztywnienia swojej pozycji w poparciu polskich postulatów. Dzień później sprawa okazała się już przesądzona na naszą korzyść.

Prof. Andrzej Bolewski – mineralog i ekspert w zakresie gospodarki surowcowej świata, żadnej kariery w Polsce nie zrobił. Do emerytury był wykładowcą i profesorem geologii na krakowskiej Akademii Górniczo – Hutniczej. Do żadnych partii politycznych nigdy nie należał. Jego udział w historycznych wydarzeniach ostatniej wojny jest na ogół zapomniany. 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Coraz mniej rent wypadkowych. I to o niemal jedną trzecią w ciągu dekady!

Liczba osób pobierających renty wypadkowe systematycznie maleje. W ciągu ostatnich dziesięciu lat ubyło ponad 57 tys. świadczeniobiorców. Dane ZUS pokazują, że trend jest trwały i obejmuje wszystkie główne grupy rent wypadkowych.

Czescy samorządowcy chcą metropolii z Katowicami – pokazali projekt memorandum

Za miedzą ruszy duża inwestycja BMW, do pracy zabraknie ludzi. Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, w ostrawskim magistracie 11 czerwca. Konferencji patronowały medialnie redakcje Trybuny Górniczej i portalu netTG.pl.

Będą zmiany na węźle A4 w Chorzowie. Czy to koniec korków?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na modernizację układu komunikacyjnego węzła autostrady A4 z ulicami Batorego i Oświęcimską w Chorzowie. Jest szansa, że korki będą przynajmniej nieco mniejsze.

Biologiczna oczyszczalnia ścieków – nowoczesne rozwiązanie dla domu

Właściciele domów, które nie mają dostępu do sieci kanalizacyjnej, coraz częściej poszukują sposobu na skuteczne zagospodarowanie ścieków bytowych. W takiej sytuacji liczy się nie tylko zgodność systemu z obowiązującymi przepisami, lecz także wygoda codziennego użytkowania oraz ograniczenie kosztów eksploatacyjnych. Biologiczna oczyszczalnia ścieków odpowiada na te potrzeby dzięki wykorzystaniu naturalnych procesów zachodzących z udziałem mikroorganizmów.