Zagrożone są m.in. tereny zurbanizowane, w obrębie których istnieją stare szyby górnicze

1681385036 zbiornik srk

fot: SRK

Zapadlisko, które powstało 7 kwietnia, wystąpiło w obszarze prowadzonych prac uzdatniających

fot: SRK

Specjaliści z Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego zarejestrowali w 2024 r. kolejne deformacje powierzchni na obszarach dawnych terenów górniczych w Górnośląskim Zagłębiu Węglowym. Zagrożone są m.in. tereny zurbanizowane – podano w raporcie.

 Według danych GIG-PIB zawartych w przedstawionym niedawno raporcie rocznym, w samym 2024 r. zarejestrowano 12 nowych zapadlisk wynikających z wieloletniej, intensywnej eksploatacji węgla kamiennego oraz rud metali cynkowo-ołowiowych. Większość z nich, a dokładnie dziewięć przypadków, związana jest z historyczną eksploatacją węgla kamiennego, a pozostałe trzy powiązane są z terenami, gdzie wydobywano rudy cynku i ołowiu. Największe z tych deformacji pojawiły się w Trzebini i Jaworznie, osiągając średnice nawet kilkunastu metrów oraz głębokość do siedmiu metrów!

Zagrożone są również tereny zurbanizowane, w obrębie których istnieją stare szyby górnicze o nieznanym sposobie likwidacji. Przejawem takich zdarzeń są zrejestrowane w 2024 r. zapadliska. W Katowicach, przy ulicach Cisowej oraz Cedrowej, leje zapadliskowe pojawiły się przy parkingach, w sąsiedztwie zlikwidowanych szybów kopalni Siemianowice. Podobna sytuacja wystąpiła w Będzinie przy ulicy Świerkowej, w bezpośrednim sąsiedztwie domów jednorodzinnych na terenie zlikwidowanej kopalni Paryż – wynika z badań przeprowadzonych przez ekspertów GIG.

Z raportu wynika ponadto, że obecnie w obszarze Górnośląskiego Zagłębia Węglowego istnieje 539,95 km kw. terenów płytkiej eksploatacji, 8368 wyrobisk mających połączenie z powierzchnią oraz 1111 odnotowanych deformacji nieciągłych, czyli zapadlisk. Specjaliści zaznaczają, że liczba ta może być znacząco wyższa, gdyż historyczne dane są często niepełne lub niejednoznaczne. Ponadto, w  wyniku przeprowadzonych analiz, wytypowano aż 476 obiektów szybowych, które wymagają szczegółowych badań i monitorowania ze względu na duże ryzyko wystąpienia zapadlisk w ich rejonie. 55 z tych obiektów znajduje się w bezpośredniej bliskości szkół, przedszkoli, placów zabaw i ogrodów działkowych. Instytut apeluje o systematyczne prowadzenie obserwacji oraz zgłaszanie wszelkich zauważonych zapadlisk poprzez portal zapadliska.gig.eu.

Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy prowadzi monitoring i badania wyrobisk górniczych mających połączenie z powierzchnią, wykorzystując do tego różne metody badawcze. W 2024 r. Laboratorium Geofizyki Inżynierskiej GIG-PIB zostało wyposażone w zaawansowaną aparaturę geofizyczną, w tym najnowocześniejszy grawimetr Scintrex Autograv CG-6 oraz georadar GSSI SIR-4000. Sprzęt ten pozwala na szczegółową analizę zagrożenia zapadliskowego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.