Zanieczyszczenia: Muszyna chce pozwać ClientEarth

1423235044 muszyna google maps

fot: google.maps

Gmina Muszyna w latach 2005-2008 przeprowadziła bardzo dokładne badania jakości wody i powietrza na podstawie ustawy o uzdrowiskach. W 2008 r. uzyskała świadectwo potwierdzone przez jednostkę certyfikowaną przez Ministra Zdrowia potwierdzające jej właściwości lecznicze

fot: google.maps

Uzdrowiskowa gmina Muszyna (małopolskie) zamierza wystąpić do sądu przeciwko Fundacji ClientEarth za opublikowanie raportu, z którego wynika, że z powodu zanieczyszczenia powietrza żadne uzdrowisko w Polsce nie kwalifikuje się obecnie do posiadania takiego statusu.

Jak poinformował w piątek (6 lutego) burmistrz Muszyny Jan Golba, możliwe jest, że pozew zbiorowy w tej sprawie złożą wspólnie uzdrowiska wymienione w raporcie zatytułowanym "(O)cena powietrza w Polsce".

- Wszystkie uzdrowiska w Polsce zostały dotknięte tym raportem, bo wszystkie zostały wymienione. Nie wiem, co wszyscy koledzy zrobią, ale od większości słyszę, że absolutnie chcą wystąpić z pozwem zbiorowym - powiedział burmistrz.

Zapowiedział, że sprawa raportu opublikowanego przez fundację będzie podejmowana podczas Walnego Zgromadzenia Stowarzyszenia Gmin Uzdrowiskowych RP, które rozpocznie się 26 lutego w Krynicy-Zdroju.

- Wtedy podejmiemy decyzję, czy to będzie pozew zbiorowy czy pozwy indywidualne, ale na pewno nie pozostanie to bez echa, na pewno będziemy walczyli o swoje dobre imię - zapowiedział Golba.

Według niego Fundacja ClientEarth pod pozorem dbałości o interes publiczny wyciągnęła "bardzo kategoryczne wnioski", opierając się na danych dotyczących jakości powietrza w Polsce pozyskiwanych ze stacji pomiarowych w strefach.

- Stacja pomiarowa w naszej strefie znajduje się w Nowym Sączu, 50 kilometrów od Muszyny - tam są przekroczone normy. Czyli oznacza to, że jeżeli powietrze w Nowym Sączu jest złe, to tak samo jest w uzdrowisku" - zaznaczył.

Burmistrz Muszyny podkreślił, że gmina w latach 2005-2008 przeprowadziła bardzo dokładne badania jakości wody i powietrza na podstawie ustawy o uzdrowiskach. W 2008 r. uzyskała świadectwo potwierdzone przez jednostkę certyfikowaną przez Ministra Zdrowia potwierdzające jej właściwości lecznicze. Następny taki operat będzie wykonany w 2018 r. - badania do niego rozpoczną się w tym roku.

- Od tego czasu w naszym środowisku nic się nie zmieniło, a co najwyżej na korzyść, bo została wybudowana obwodnica, która wyeliminowała hałas z części uzdrowiskowej, wykonano mnóstwo inwestycji prośrodowiskowych, w tym wymianę kotłów węglowych na ogrzewanie gazowe lub wysokosprawne czy wprowadzenie paneli solarnych - dodał.

Przedstawiciele Fundacji ClientEarth podczas piątkowej konferencji prasowej w Krakowie poinformowali, że nie wycofują się ze stwierdzeń zawartych w raporcie i zamierzają nadal go upubliczniać. Organizacja nie zapłaci też 1 mln zł odszkodowania, jakiego domaga się burmistrz Muszyny za straty wizerunkowe uzdrowisk znajdujących się na terenie gminy.

- Żądania burmistrza Muszyny uznajemy za całkowicie nieuprawnione (). W żadnym zakresie fundacja ClientEarth nie naruszyła dóbr prawnie chronionych gminy Muszyna, ani żadnej innej gminy - zaznaczył Marcin Stoczkiewicz, członek zarządu fundacji.

Jak podkreślił, organizacja posiada dowody na obronę stwierdzeń zawartych w raporcie, m.in. pismo z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie z 5 lutego tego roku, z którego wynika, że średnioroczne stężenie toksycznego i rakotwórczego benzo(a)pirenu w Muszynie waha się od 2,4 do 4,4 ng/m3, co wynosi od 240 do 440 proc. normy. Ponadto w aktualnym Programie Ochrony Powietrza dla woj. małopolskiego stwierdzono, że stężenia średnioroczne tego związku we wszystkich 182 gminach województwa przekraczają poziom docelowy 1 ng/m3.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragedia w kopalni Sobieski. Nie żyje mężczyzna pracujący przy budowie Szybu Grzegorz

Nie żyje 54-letni pracownik zatrudniony przy budowie Szybu Grzegorz na terenie ZG Sobieski w Jaworznie, który w piątek wieczorem zasłabł na poziomie 540 metrów. 

Polska kopalnia przyszłości, która wyprzedziła epokę. Niezwykła historia KWK Jan i kombajnu z Guido

Niedawno po raz kolejny spotkaliśmy się w gronie maturzystów z jednej klasy sprzed już ponad pięćdziesięciu lat. Okazją było ukończenie przez część z nas siedemdziesiątego roku życia. Jak zawsze takie spotkania to okazja do różnych wspomnień. 

​To koniec epoki węgla w Polsce? OZE i gaz mają zastąpić elektrownie węglowe

Rada Ministrów z dwuletnim opóźnieniem przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. Dokument opracowany przez Ministerstwo Energii trafi do Brukseli, co pozwoli Komisji Europejskiej zakończyć procedurę naruszeniową. Aktualizacja KPEiK ma kluczowe znaczenie dla transformacji. Na ten dokument czekała branża wydobywcza i energetyczna. Na jego podstawie spółki mogą planować inwestycje, rozwój lub zwijanie interesu. To strategia, która wyznacza kierunek zmian w polskiej energetyce na najbliższe 15 lat. I nie mamy dobrych informacji dla górników. Rewolucji nie będzie. Ten dokument to koniec epoki węgla w Polsce. Czarne złoto definitywnie odchodzi do lamusa. Czy słusznie? To już inna opowieść.

Niezwykłe widowisko w Katowicach. Tak Szyb Wilson zainaugurował Industriadę 2026! [ZDJĘCIA]

Wyjątkowe spektakle, nowoczesne multimedia, teatr uliczny i artystyczna podróż między tradycją a technologią – to wszystko można było zobaczyć w piątek, 12 czerwca w Galerii Szyb Wilson w Katowicach w ramach Rozruchu Maszyn INDUSTRIADY 2026, organizowanego w tym roku przez Instytut im. Wojciecha Korfantego