Zamknięte koło chińskiej dominacji

1369764684 port ecoalchina com

fot: ARC ecoalchina.com

Rząd Chin chce wprowadzić zakaz importu węgla o wysokiej zawartości siarki i niskiej wartości kalorycznej

fot: ARC ecoalchina.com

Podjęte przez państwa Zachodu działania zmierzające do dywersyfikacji dostaw surowców krytycznych, a przede wszystkim uniezależnienie się pod tym względem od Chin, mają w najbliższym czasie przynieść wymierne efekty. Ponieważ Pekin kontroluje obecnie ich rynek, wszelkie związane z tym zakłócenia odbierane są, jako ograniczające rozwój nowoczesnych technologii w USA i wśród ich sojuszników. Istniejące stale napięcia polityczne dotyczące globalnej polityki obu mocarstw, stwarzają realne zagrożenia, że w wyniku ich eskalacji eksport REE z Chin do nieprzyjaznych im krajów może być w każdej chwili zablokowany.

Ostatnim dzwonkiem na podjęcie energicznych starań w tym kierunku stały się wiadomości, że od grudnia Pekin będzie wymagał zezwoleń na eksport niektórych produktów grafitowych w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego (Reuters - China promotes development of strategic rare earths sector, 3 listopada 2023). Nastąpiło to po ujawnieniu w lipcu ograniczeń eksportowych galu i germanu, szeroko stosowanych w przemyśle półprzewodników, blokując międzynarodowy eksport metali do produkcji chipów w sierpniu i wrześniu.

Chiny kontrolują dostawy pierwiastków ziem rzadkich w formie wydawania kwot, zazwyczaj dwa razy w roku, co jest również sposobem na rozwiązanie długotrwałych problemów związanych z nielegalnym ich wydobyciem. Całoroczne kwoty pierwiastków ziem rzadkich na potrzeby górnicze oraz i ich separacji w 2023 r. wyniosły odpowiednio 240 000 ton metrycznych i 230 000 ton, co oznacza wzrost o 14 proc. rok do roku w porównaniu z wzrostem rok temu o 25 proc.

Dane celne wykazały, że chiński eksport 17 minerałów REE w pierwszych dziewięciu miesiącach 2023 r. wzrósł do 40 372 ton, czyli o 6,6 proc. w stosunku do roku poprzedniego, Tymczasem import tego kraju w okresie styczeń - wrzesień wzrósł do 134 334 ton. Czyli o 49,2 proc. w stosunku do roku poprzedniego, Te ostanie dane są wymowne.

Po co Chiny importują nieco ponad połowę swego wydobycia pierwiastków rzadkich, kiedy same pod tym względem dominują na świecie? Odpowiedź na zachodnie niepokoje i powody chińskiego ich importu podaje pekiński dziennik Global Times ( Concerns that US-Mongolia rare-earth cooperation will undercut China's industry are unwarranted – 15 sierpnia 2023), który jednocześnie komentuje amerykański sukces zawarcia umowy na ich import z sąsiedniej Mongolii.

Zamiast zaniepokojenia, sprzeciwu i groźby, Chiny reagują z rozbawieniem na umowy, które ich zdaniem mają jedynie papierowe znaczenie. Dlatego, że zasoby pierwiastków ziem rzadkich nie są rzadkie. Według danych Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS) potwierdzone światowe zasoby metali ziem rzadkich w ostatnich latach utrzymywały się na poziomie około 120 milionów ton, a obecnie mimo ich eksploatacji ich zasoby na skutek odkryć wzrosły do około 130 milionów ton.

Według szacunków mogłyby one zaopatrywać świat przez 400 lat, znacznie dłużej niż 43 lat co wskazuje, że zasoby pierwiastków ziem rzadkich nie są rzadkie w porównaniu z głównymi zasobami mineralnymi, a w przypadku ropy i 63 lata w przypadku gazu ziemnego.

Odnośnie Mongolii to Chińczycy twierdzą, że pochodząca stąd ruda w żaden sposób nie może dostać się do USA. Dlatego, że Mongolia nie ma portu na ich załadunek, bo jest krajem śródlądowym. Wożenie ich samolotem jest absurdalne, bo stanowi ona ponad 90 proc. odpadów. Po drugie same USA swoje wydobycie REE dostarczają do Chin celem jej rafinacji. I tu wyjaśnia się ów chiński import rud pierwiastków ziem rzadkich.

Przy okazji przypomina się, że Chiny to największy na świecie kraj zajmujący się pierwiastkami ziem rzadkich, posiadający zasoby wynoszące 44 miliony ton, co stanowi 29 procent całkowitych ich światowych zasobów. W Mongolii są one znacznie wyższe niż w USA, jednak brakuje w tym kraju również pełnego łańcucha przemysłu ich przetwórstwa i może ona jedynie je eksportować. 

Jednak wszystkie minerały ziem rzadkich wydobywane przez Stany Zjednoczone w ramach własnych, wysokich dotacji są eksportowane do Chin, jak zatem USA może importować duże ich ilości z Mongolii? Według danych chińskiej Generalnej Administracji Celnej od stycznia do czerwca 2023 r. Chiny zaimportowały łącznie 37 852,27 ton rud metali ziem rzadkich, z czego 99,73 proc. pochodziło z USA!

Dlatego uważają oni, że wszelkie wezwania do uniezależnienia się od Chin są pod tym względem niemożliwe do realizacji przez państwa zachodnie. Dzieje się tak z kilku zasadniczych powodów. Przede wszystkim dlatego, że Chiny posiadają dominująca kadrę specjalistów tej branży, która jak na ironię została wykształcona na uniwersytetach USA.

Dlaczego zatem Stany Zjednoczone nie wykorzystają jej dla własnego pożytku? Kadra ta nie znajduje zatrudnienia w USA, bo nie ma tam przemysłu przetwórczego pozyskiwania pierwiastków ziem rzadkich. Chiny natomiast zatrudniają nawet amerykańskich inżynierów tej specjalności.

Co stoi na przeszkodzie aby zakłady takie powstały w USA? Nie jest to możliwe ze względu na dominującą tu politykę klimatyczną. Chemiczne pozyskiwanie pierwiastków ziem rzadkich jest niezwykle szkodliwe dla środowiska, pozostawiając setki tysięcy ton toksycznych odpadów. Z tego powodu żadna agencja federalna, ani stanowa w USA i na Zachodzie nie wyda zgody na istnienie takiego zakładu. I tak na rynku pozostają tylko Chiny. Po 50 latach intensywnych badań w Chinach opracowano już czystą elektroniczną technologię ich pozyskiwania, co na razie jest pilnie strzeżoną tajemnicą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.

20 nowych tramwajów do końca sierpnia na śląskich torach

Tramwaje Śląskie dostały 136 mln złotych z KPO. Pozwoli to na zakup 20 nowoczesnych wagonów. 

Niebezpieczne manewry na S1. Co skłania kierowców do zawracania przed tunelami?

Obejście Węgierskiej Górki na drodze ekspresowej S1 to jedna z najbardziej malowniczych tras w Polsce. Są tam imponujące estakady, mosty i tunele. I właśnie przed tunelami na tej trasie część kierowców „głupieje” – zawraca i jedzie pod prąd. Dlaczego tak się zachowują? - Znamy prawdopodobną przyczynę – informują w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

20. Marsz Autonomii z poparciem dla języka śląskiego

W sobotę, 11 lipca, jubileuszowy Marsz Autonomii przejdzie ulicami Katowic.