Marek Wesoły: Dopóki nie będzie innego, stabilnego źródła energii, opieramy bezpieczeństwo energetyczne na węglu

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Górnictwo i węgiel, a także rodzime hutnictwo są ciągle potrzebne polskiej i europejskiej gospodarce - uważa Marek Wesoły

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

- Dopóki Polska nie będzie miała innego, stabilnego źródła energii, opieramy swoje bezpieczeństwo energetyczne na węglu - zadeklarował w sobotę, 7 października, w Rudzie Śląskiej wiceminister aktywów państwowych Marek Wesoły, odpowiedzialny w resorcie za sprawy górnictwa.

- Dopóki nie będziemy przygotowani do wypięcia aktywów węglowych z naszego systemu energetycznego, nie będziemy pewni bezpieczeństwa energetycznego Polaków, dopóty będziemy korzystać z naszego surowca - podkreślił wiceminister, przedstawiając zamierzenia rządu PiS wobec górnictwa i energetyki węglowej.

Jak mówił, górnictwo i węgiel, a także rodzime hutnictwo są ciągle potrzebne polskiej i europejskiej gospodarce.

- Węgiel jest nam ciągle potrzebny. Wojna za wschodnią granicą dobitnie udowodniła, że dzisiaj Europa jeszcze ciągle stoi na węglu, a co za tym idzie - cała transformacja stoi na węglu; na węglu koksowym i na stali, którą powinniśmy mieć własną, a nie sprowadzaną z innych kontynentów. Tak powinna wyglądać nasza gospodarka - podkreślił wiceminister.

- Dzisiaj węgiel jest jeszcze bardzo, bardzo ważny, a my wszyscy w branży górniczej powinniśmy chodzić z podniesionymi głowami, bo to dzięki nam transformacja może być szybka, tania i skuteczna - kiedy będziemy mieli własny surowiec, własną energię, własną, u nas wyprodukowaną stal - wtedy transformacja nie tylko będzie skuteczna, ale będzie tania, a co za tym idzie - życie w Europie będzie dla zwykłych obywateli bardziej przystępne - przekonywał wiceszef MAP.

Podkreślił, że transformacja energetyczna powinna być oparta na rodzimej gospodarce, zakorzenioną w Europie. Przypomniał, że w Polsce to energetyka węglowa nadal w około 70 proc. zapewnia bezpieczeństwo energetyczne. Zapowiedział wzmacnianie polskiej niezależności także w sferze produkcji stali, do czego ma przyczynić się planowana budowa nowej stalowni w Rudzie Śląskiej.

Wiceminister Wesoły zaznaczył, że w centrum transformacji musi stać człowiek, zaś transformacja musi być przede wszystkim przyjazna dla mieszkańców, którzy potrzebują dostępnej i taniej energii. Zadeklarował rozsądne i wyważone działania, by nie dopuścić do wzrostu cen energii oraz ubóstwa energetycznego obywateli. Położył też nacisk na ewolucyjny charakter transformacji, w której pracownicy kurczących się branż powinni płynnie przechodzić do nowych gałęzi gospodarki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.