Załoga Kompanii Węglowej wybiera Radę Pracowników

KW tabliczka

fot: ARC

Negocjacje płacowe w KW powinny zakończyć się do końca lutego

fot: ARC

W czwartek, już po raz drugi w tym roku, blisko 61,5-tysięczna załoga Kompanii Węglowej (KW) wybiera Radę Pracowników. Poprzednie wybory z początku września uznano za nieważne z powodu niskiej frekwencji. Teraz kandydatom wystarczy zwykła większość głosów.

Poprzednie głosowanie zorganizowano w tym samym dniu, w którym odbywało się związkowe referendum dotyczące strajku w firmie. W referendum zagłosowało ponad 8 tys. górników więcej niż w wyborach do Rady - w efekcie głosowanie w sprawie strajku było ważne, a wybory trzeba było powtórzyć. Frekwencja w referendum wyniosła ponad 55,3 proc., a w wyborach 42,7 proc.

O siedem miejsc w Radzie Pracowników ubiega się 13 kandydatów, w tym siedmiu rekomendowanych przez związki zawodowe. Są wśród nich znani związkowi liderzy, m.in. Jarosław Grzesik z Solidarności, Dariusz Potyrała ze Związku Zawodowego Górników w Polsce oraz Przemysław Skupin ze związku Sierpień 80.

Głosowanie rozpoczęło się w czwartek przed poranną zmianą, a zakończy w nocy z czwartku na piątek, kiedy pracę rozpocznie ostatnia grupa górników. Wyniki będą znane w piątek.

Rada Pracowników, zgodnie z prawem, jest ciałem konsultacyjnym i opiniodawczym w firmie, o szerokich uprawnieniach. Może m.in. żądać od zarządu przedstawienia danych finansowych i ekonomicznych, ma też dostęp do informacji o planach w zakresie zmian struktury firmy czy polityki zatrudnienia i wynagradzania.

Kompania Węglowa to największa górnicza firma w Europie. Uprawnionych do głosowania jest 61 tys. 491 pracowników.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.