Załoga Fiata za przeniesieniem produkcji pandy z Polski

Fiat pomigialno darco ARC

fot: ARC

Produkcja Pandy zostanie przeniesiona do fabryki w Pomigiano d'Arco pod Neapolem

fot: ARC

Zdecydowane "tak" - oto jeszcze nieoficjalny wynik referendum przeprowadzonego w fabryce Fiata pod Neapolem. Załoga popiera podpisane przez cztery związki zawodowe porozumienie z koncernem o przeniesieniu z Polski do Włoch produkcji modelu panda.

 

W nocy z wtorku na środę przystąpiono do liczenia prawie 5 tysięcy głosów oddanych przez pracowników fabryki w miejscowości Pomigliano d'Arco, położonej w regionie
Kampania, na południu Włoch. Po obliczeniu prawie połowy głosów podano, że plany Fiata poparło około 68 procent głosujących.

 

Przeciwny umowie jest tylko lewicowy związek metalowców Fiom. Należący do niego robotnicy jako jedyni opowiedzieli się przeciwko planom firmy. Przewidują one wielką restrukturyzację fabryki, której koszt ma wynieść 700 milionów euro oraz reorganizację pracy.

 

Choć wyniki są jeszcze nieoficjalne, włoski minister pracy Maurizio Sacconi już poinformował o "miażdżącym zwycięstwie" w referendum. - Od dzisiaj Włochy są bardziej nowoczesnym krajem - stwierdził minister Sacconi.

 

Wynik referendum, obserwowanego z wielką uwagą przez wszystkie włoskie media, nie jest zaskoczeniem. Od dawna większość robotników fabryki głośno deklarowała poparcie dla planu Fiata, będącego w powszechnej opinii wielką szansą dla przestarzałego i zagrożonego zamknięciem zakładu. Obecnie część jego załogi przebywa na przymusowym urlopie z powodu przestroju w produkcji alfy romeo.

 

Projekt przeniesienia produkcji nowego modelu pandy od połowy przyszłego roku z Tychów do Pomigliano d'Arco to zasadniczy element nowego planu strategicznego turyńskiego koncernu na najbliższe lata. Plan pod nazwą "Fabbrica Italia" przewiduje, że w ciągu najbliższych lat liczba produkowanych we Włoszech aut wzrośnie z 650 tysięcy do 1,4 miliona.

 

Aby jednak w filii pod Neapolem można było docelowo produkować rocznie 270 tysięcy aut, Fiat chce ją gruntownie zmodernizować, bo obecnie zakład ten uważany jest za niekonkurencyjny i za mało wydajny. Firma jednocześnie chce zreorganizować pracę i wprowadzić większą dyscyplinę na przykład poprzez zaostrzenie warunków ogłaszania strajku i ograniczenie zjawiska masowych nieobecności. Fabryka ta słynie z wysokiej absencji czy wręcz - jak napisał niedawno dziennik "La Repubblica"- z anarchii. Gazeta ujawniła, że często robotnicy nie przychodzili tam do pracy, ponieważ zatrudniali się przy zbiorze pomidorów w okolicznych gospodarstwach.

 

Metalowcy z Fiom nie akceptują właśnie między innymi metod mających na celu poprawę dyscypliny i uznają je za sprzeczne z konstytucją.

 

O przyjęcie porozumienia w referendum apelowali w ostatnich dniach do robotników przedstawiciele rządu Silvio Berlusconiego, pozostałe centrale i branżowe związki zawodowe, Związek Przemysłowców i przedstawiciele miejscowego Kościoła.

 

Obecnie wszyscy czekają na oficjalną reakcję koncernu. Jego dyrekcja dała wyraźnie do zrozumienia, że nie interesuje jej zwykła większość głosów na "tak", ale stanowcze poparcie jej planów.

 

Fiat zamierza po wyprowadzeniu produkcji pandy z zakładu w Tychach powierzyć mu model lancii Ypsilon.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i atom. W Zakopanem startuje 39. edycja najważniejszego spotkania branży energetycznej

Hasło tegorocznej edycji konferencji brzmi „Transformacja energetyczna a bezpieczeństwo energetyczne”. Wydarzenie przygotowuje Pracownia Ekonomiki i Badań Rynku Paliwowo-Energetycznego Instytutu Gospodarki Surowcami Mineralnymi i Energią PAN. Patronat sprawują Komitet Górnictwa PAN i Komitet Problemów Energetyki PAN. Czy transformacja może być jednocześnie szybka, opłacalna i bezpieczna? To pytanie powróci w kilku odsłonach programu.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.

Makieta polskiej elektrowni jądrowej

Rząd proponuje przesunięcia w harmonogramie pomocy publicznej dla PEJ

Przesunięcie limitów wydatków na dokapitalizowanie Polskich Elektrowni Jądrowych w latach 2026-2030 przewiduje projekt nowelizacji ustawy o inwestycjach w energetykę jądrową. Chodzi o projekt nowelizacji ustawy o przygotowaniu i realizacji inwestycji w zakresie obiektów energetyki jądrowej oraz inwestycji towarzyszących oraz niektórych innych ustaw, przygotowany przez pełnomocnika rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Wojciecha Wrochnę.