Zależy nam na rozwoju zrównoważonym i odpowiedzialnym

fot: Maciej Dorosiński

Mateusz Morawiecki będzie miał w tej chwili trzy gabinety: w kancelarii premiera, jako wicepremier, w Ministerstwie Rozwoju i w Ministerstwie Finansów

fot: Maciej Dorosiński

Zależy nam na rozwoju zrównoważonym i odpowiedzialnym - mówił we wtorek (15 listopada) wicepremier Mateusz Morawiecki na konferencji podsumowującej rok rządu PiS. Wskazał na konieczność uszczelnienia systemu podatkowego, co umożliwi zwiększenie wsparcia finansowego dla polskich rodzin.

Morawiecki podkreślił, że rządowi zależy na rozwoju zrównoważonym i odpowiedzialnym.

- Rozwój zrównoważony traktujemy bardzo serio, bo do tej pory rozwój był postrzegany przez pryzmat wzrostu wielkich aglomeracji, dużych miast - zauważył wicepremier.

- Nasz rozwój, który ma być społecznie i terytorialnie zrównoważony, jest zupełnie innym modelem rozwoju - podkreślił.

Przypomniał, że przez ostatnie 25 lat w Polsce dominował model, w którym korzyści czerpały "wybrane części społeczności".

- Tymczasem w Polsce 40 proc. osób żyje na terenach wiejskich, 30 proc. pozostałych osób żyje na terenach małych miejscowości, powiatów mniejszych i tylko pozostała część, 30 proc., na terenach dużych miast - zwrócił uwagę.

- Traktujemy to jako całkowicie fundamentalne wyzwanie, przebudowanie całego modelu gospodarczego tak, żeby służył przede wszystkim ludziom - dodał wicepremier, minister rozwoju i finansów.

- Premier (...) powiedziała, że chcemy odbudować polski przemysł, chcemy dać ludziom dobrą pracę i odbudować produkcję. I rzeczywiście to jest dla nas kierunek numer jeden w ramach Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju - mówił Morawiecki.

- Nasza filozofia gospodarcza i rozwoju, którą się kierowaliśmy przez poprzednie 12 miesięcy (...) to zupełnie inna filozofia rozwoju. Przemysł jest ważny, przemysł tutaj w kraju jest bardzo ważny, dlatego m.in. przebudowując prawo zamówień publicznych, fundamentalną ustawę, wdrożyliśmy tam klauzulę społeczną. Bo klauzula społeczna daje z jednej strony bezpieczną pracę, lepszą pracę Polakom tutaj w kraju, a z drugiej strony daje lepsze perspektywy i szanse na wygranie danego przetargu firmom polskim. Nie naruszając przepisów unijnych, dajemy większe szanse firmom polskim - wyjaśnił wicepremier.

Podkreślił, że rząd stawia na inwestycje, innowacje, rozwój, eksport, wysokoprzetworzone produkty, a nie - jak do tej pory w większym stopniu - na kredyt i konsumpcję. Jak wskazał, najlepszym przykładem na to jest sektor motoryzacyjny. Mówił, że jeszcze rok temu Polska niewiele liczyła się w tym zakresie na mapie Środkowej Europy.

- Po negocjacjach ostatnich sześciu, dziewięciu miesięcy Polska stała się najpotężniejszym w Europie Środkowej klastrem motoryzacyjnym przemysłu samochodowego, części samochodowych i gotowych samochodów - powiedział Morawiecki.

Według niego świadczy to o tym, że skoncentrowane wysiłki przyciągania inwestorów, także polskich, mogą w bardzo krótkim czasie przynieść znakomite efekty.

Wskazał, że ostatni rok różni się zasadniczo od poprzednich 25 lat tym, że przyciągając inwestorów, rząd PiS nie sprzedaje "naszych sreber rodowych", tylko oni przychodzą z pieniędzmi i lokują tu swoje fabryki.

- Z punktu widzenia długofalowego rozwoju ja jestem przekonany, że ten model wzrostu, który my zaaplikowaliśmy, zasadniczo odmienny od tego, co było wcześniej, jest bardzo pozytywnym modelem wzrostu - ocenił.

Dodał, że skumulowane wydatki państwa oznaczają, że "przeznaczamy na ludzi blisko 40 mld zł, a jak wdrożymy w pełni reformę emerytalną - około 50 mld zł". Podkreślił, że wcześniej nikt takiej sumy nie przeznaczał dla polskich rodzin.

Podkreślił, że takie wydatki wymagają uszczelniania systemu podatkowego, zwracając jednocześnie uwagę na widoczny już wzrost dochodów podatkowych, które między styczniem a październikiem br., w stosunku do planu, "urosły o 1,5 proc.".

Jego zdaniem ten 1,5-procentowy wzrost dochodów podatkowych "to cały czas jest mało, bo korzystaliśmy z LTE i NBP".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.