Zakupy zdrożały o 2,4 proc.; byłoby drożej, gdyby nie wojna dyskontów

fot: Maciej Dorosiński

Ceny lekko w grę

fot: Maciej Dorosiński

Codzienne zakupy w sklepach w kwietniu tego roku zdrożały o 2,4 proc. w porównaniu do analogicznego miesiąca rok wcześniej - wynika z raportu pt. Indeks Cen w Sklepach Detalicznych. Według ekspertów zakupy podrożałyby mocniej, gdyby nie wojna cenowa między dyskontami.

Zgodnie z raportem autorstwa UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito najbardziej poszły w górę ceny dodatków spożywczych, takich jak ketchupy, majonezy, musztardy i przyprawy, które zdrożały o 11,7 proc. rdr. W pierwszej piątce podwyżek znalazły się też słodycze i desery - 10,6 proc., napoje bezalkoholowe - 8,1 proc., chemia gospodarcza - 7,7 proc., a także artykuły dla dzieci - 5,5 proc.

Autorzy raportu zwrócili uwagę, że ogólny wzrost cen był nieco wyższy niż w marcu, co może niepokoić, bo widać, że dynamika podwyżek zaczyna rosnąć. Podkreślili również, że zakupy podrożałyby mocniej, gdyby nie wojna cenowa między dyskontami.

Ze wstępnego szacunku analityków z UCE Research wynika, że na początku kwietnia w sklepach było drożej średnio o 3,5 proc. rdr. Dokładnie w połowie miesiąca wzrost wyniósł 3,2 proc. rdr, natomiast finalnie miesiąc zakończył się wartością 2,4 proc. rdr.

- Choć analiza obejmuje nie tylko artykuły spożywcze, to ostatni wynik wyraźnie odzwierciedla efekt likwidacji zerowego VAT-u na żywność. Niemniej wzrost cen podstawowych produktów jest niższy od nałożonej stawki ww. podatku. To w dużej mierze wynik wojny cenowej między dyskontami - skomentowała, cytowana w raporcie, Anna Motylska-Kuźma z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.

Jak zauważył Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito, od kilku miesięcy ceny rosną coraz słabiej.

- Fakt, że w kwietniu nie ukształtowały się zgodnie z tym trendem, nie przesądza o jego wyhamowaniu. Gdyby ta sytuacja powtórzyła się w kolejnym miesiącu, będzie można już mówić o odwróceniu tendencji. Natomiast na razie trzeba uważnie obserwować sytuację - przekonuje Orpych.

Analitycy z UCE Research ostrzegli, że będziemy świadkami odroczonej drożyzny nie tylko towarów z odmrożonym VAT-em. Według nich dla sklepów to będzie dobra okazja do tego, żeby choć trochę podnieść ceny pozostałych towarów.

Do tego na bliskim horyzoncie mamy jeszcze podwyżkę cen prądu i gazu. One z pewnością mocno wpłyną na koszty codziennych zakupów - wskazała ekspertka z Uniwersytetu Dolnośląskiego DSW.

W badaniu zestawiono ze sobą blisko 66 tys. cen detalicznych z ponad 30,5 tys. sklepów, należących do 54 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry, docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.