Zakończyli wydobycie, o tradycyjnych górniczych wartościach nie zapomną

- Górnictwo przeminie, ale wartości, które cechowały górników, takie jak przyjaźń, poczucie wspólnoty i chęć wzajemnego pomagania sobie nie przeminą nigdy. Na zawsze pozostaną w naszym regionie i będziemy z nich dumni – mówił senator CR Andrzej Feber.

Pod pomnikiem upamiętniającym ofiary górniczego trudu w Karwinie złożono wieńce i kwiaty

IMG 20260909 144319662 HDR IMG 20260909 144033887 HDR IMG 20260909 143324130

+6 Zobacz galerię

IMG 20260909 143254760 IMG 20260909 142913380 HDR

Galeria
(9 zdjęć)

- Górnictwo przeminie, ale wartości, które cechowały górników, takie jak przyjaźń, poczucie wspólnoty i chęć wzajemnego pomagania sobie nie przeminą nigdy. Na zawsze pozostaną w naszym regionie i będziemy z nich dumni – mówił senator CR Andrzej Feber.

Czescy górnicy obchodzili w środę, 9 września swoje branżowe święto. Jak co roku zgromadzili się na Placu Uniwersyteckim w Karwinie. Towarzyszyli im polscy koledzy.

Na uroczystość przybyli ratownicy górniczy w swoich roboczych strojach, przedstawiciele związków zawodowych, byli pracownicy kopalń należących do spółki OKD, a także delegacja Państwowego Przedsiębiorstwa DIAMO, które prowadzi restrukturyzację terenów pogórniczych, utrzymuje służby ratownicze i nadzoruje pompowanie wód podziemnych.

Górnicza brać oddała hołd wszystkim, którzy stracili życie wykonując swój zawód

- Bardzo bym chciał, aby w naszych kopalniach nie zginął już ani jeden człowiek. Chociaż od lutego nie wydobywamy węgla, zamykanie kopalń niesie ze sobą podobne ryzyko. Dlatego dokładamy wszelkich starań, aby zapewnić najwyższe standardy bezpieczeństwa wszystkim naszym pracownikom i zapewnić im  bezpieczny powrót do domu – powiedział Martin Džanaj, dyrektor generalny i prezes zarządu OKD.

Głos zabrał także Andrzej Feber, senator, inżynier, polityk i samorządowiec polskiego pochodzenia.

- Górnictwo przeminie, ale wartości, które cechowały górników, takie jak przyjaźń, poczucie wspólnoty i chęć wzajemnego pomagania sobie nie przeminą nigdy. Na zawsze pozostaną w naszym regionie. Jesteśmy i będziemy z nich dumni – mówił.

W organizację uroczystości włączyło się w tym roku przedsiębiorstwo państwowe DIAMO, jako organizacja bezpośrednio związana z historią górnictwa w regionie. Po zakończeniu wydobycia przejmuje ono odpowiedzialność za tereny dawnych kopalń, ich techniczną likwidację, rekultywację i inne długoterminowe działania związane z usuwaniem skutków działalności górniczej.

- Wydobycie węgla kamiennego wywarło fundamentalny wpływ na kształt tego regionu i życie kilku pokoleń jego mieszkańców. Naszym dzisiejszym zadaniem jest usunięcie jego skutków, ale częścią naszych zadań jest też ochrona  górniczych tradycji i szacunek dla ludzi, którzy związali swoje życie z górnictwem. Dzisiejszy akt pamięci to przede wszystkim przypomnienie o tych, którzy zapłacili najwyższą cenę za swoją pracę – podkreślił Ludvík Kašpar, prezes zarządu przedsiębiorstwa DIAMO.

Pod pomnikiem górnika i mineraloga Georgiusa Agricoli upamiętniającym ofiary górniczego trudu złożono wieńce i kwiaty. Górniczy hymn odśpiewał młodzieżowy chór „Permoník”. Następnie korowód ruszył w stronę kościoła pw. Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie odprawiono mszę w intencji górników. Celebrował ją dziekan dekanatu karwińskiego, Jan Szkandera.

Wśród uczestników uroczystości byli także polscy górnicy. Wielu przepracowało w czeskich kopalniach długie lata. Jednym z nich jest Karol Durczok, którego spotkaliśmy na Placu Uniwersyteckim w Karwinie.

- Przyjeżdżam tu każdego roku na uroczystości, ale praktycznie odwiedzam moich czeskich znajomych co miesiąc. Zostałem członkiem tutejszego Klubu Emeryta i bardzo się z tego powodu cieszę. Czesi uwielbiają biesiadowanie i ja do ich zwyczajów na dobre przywykłem -  przyznał Karol Durczok.

 

- Jesteś górnikiem na całe życie. Górnictwo ma swą specyfikę. Praca w kopalni jest tak głęboko zakorzeniona w twojej świadomości, że zawsze będziesz ją ciepło wspominał. Nie ma rodzinnego spotkania, na którym nie rozmawialibyśmy z naszymi rodzinami, kolegami, sąsiadami o pracy w kopalni. A dzięki temu wszystkiemu, czego razem doświadczyliście pod ziemią, gdzie absolutnie należy na sobie polegać, łączy na wciąż prawdziwa przyjaźń – wtórował mu Lukáš Buday, były kierownik ds. szkoleń w kopalni ČSM, który w wolnym czasie prowadzi wykłady o górnictwie dla dzieci i młodzieży.

Spółka OKD zakończyła wydobycie węgla kamiennego  31 stycznia 2026 r. po prawie 250 latach. W latach 1968–2026 z ostatniej czynnej kopalni ČSM wydobyto 124 335 056 ton węgla kamiennego. Spółka wypłaca odchodzącym pracownikom odprawy w wysokości do 11-krotności średniego miesięcznego wynagrodzenia i pomaga im w znalezieniu nowej pracy w ramach programu Nowa Zmiana. Po zakończeniu wydobycia, OKD przeprowadza techniczną likwidację kopalni ČSM i rozpoczyna inne działania w obszarach energetyki i rozwoju. Zatrudnia obecnie ok. 460 etatowych pracowników. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Górniczej o przyszłości branży wydobywczej, nowych kopalniach i pomysłach na transformację

Czy węgiel ma przyszłość? Jaka jest kondycja branży surowcowej? Czy w Polsce powstaną nowe kopalnie? O tym m.in. przeczytają Państwo w najnowszym wydaniu Trybuny Górniczej, która ukaże się już w najbliższy piątek 11 września. 

Eliza Zeidler: Przemysł to nie tylko produkcja i wyniki, to ludzie, miejsca pracy, rozwój

- Bezpieczeństwo łańcucha dostaw to nie tylko element strategii biznesowej, to element bezpieczeństwa. Inwestycje w sektorze górniczym są impulsem rozwojowym dla wielu branż - mówiła wiceminister aktywów państwowych Eliza Zeidler podczas otwarcia Future Mining Forum & Expo w Katowicach.

Marian Zmarzły: Brakuje koordynacji w zakresie wydobycia węgla i energetyki

Brakuje koordynacji w zakresie działań związanych z wydobyciem węgla i energetyką - ocenił wiceminister energii Marian Zmarzły w środę podczas Future Mining Forum & Expo w Katowicach. Zaproponował powołanie jednostki, która zajęłaby się m.in. spajaniem tych obszarów.

Deja: W 2026 r. wyprodukujemy o 1 mln ton węgla więcej, niż zakładaliśmy

Prezes Polskiej Grupy Górniczej Łukasz Deja poinformował w środę, że ze względu na rosnący popyt na węgiel energetyczny, spółka wyprodukuje w tym roku o 1 mln ton węgla więcej, niż planowała i sprzeda o 3 mln ton węgla więcej.