Zakaz wstępu do lasu będzie zdjęty, ale ścieżki edukacyjne, miejsca biwakowe - nadal zamknięte

fot: Krystian Krawczyk

Cztery ekoaudiobooki od NFOŚiGW zostaną darmowo udostępnione w aplikacji mobilnej audioteki

fot: Krystian Krawczyk

Zdjęty zostanie zakaz wstępu do lasów, ale zamknięta będzie infrastruktura towarzysząca - m.in. ścieżki edukacyjne, miejsca biwakowe, parkingi - powiedział w czwartek, 16 kwietnia, minister środowiska Michał Woś. Poniedziałkowy termin otwarcia lasów może zostać dotrzymany - dodał.

- Przedstawiłem rekomendacje premierowi (Mateuszowi) Morawieckiemu i zespołowi rządowemu. Ja sam jestem zwolennikiem otwarcia lasów - podkreślił szef resort środowiska. Przyznał, że nie był entuzjastą ich zamykania, ale "zdecydowali epidemiolodzy, żeby ograniczyć mobilność społeczeństwa".

- Na pewno decyzja o otwarciu lasów będzie pierwszą z decyzji w ramach powrotu do nowego reżimu sanitarnego czy odmrażania gospodarki - wskazał Woś. Zastrzegł, że mówimy teraz o nowym reżimie sanitarnym, "bo życie przez najbliższy czas już nie będzie takie samo jak w styczniu czy lutym tego roku".

Woś zaznaczył, że samo otwarcie lasów "nie powoduje zdjęcia niektórych restrykcji, które będą tam obowiązywały". Jak mówił, zostanie zdjęty zakaz wstępu do lasów, natomiast pozostanie zamknięta infrastruktura towarzysząca - edukacyjno-turystyczna, typu specjalne ścieżki edukacyjne czy wiaty, miejsca biwakowe, ale też parkingi.

- Natomiast sam wstęp do lasu będzie możliwy. (...) Dzisiaj wicepremier (Jacek) Sasin mówił o terminie poniedziałkowym; jeżeli nic się nie wydarzy, to bardzo się cieszę, że ten termin poniedziałkowy rzeczywiście może być dotrzymany - powiedział Woś.

3 kwietnia br., w związku ze stanem epidemii, Lasy Państwowe wprowadziły tymczasowy zakaz wstępu do lasów; zamknięto też parki narodowe. Resort środowiska tłumaczył, że decyzja wynikała z faktu, że wiele osób, mimo zagrożenia epidemią, gromadziło się na terenach zarządzanych przez LP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Układ z wierzycielami pracującej dla kopalń spółki zatwierdzony przez sąd

Sąd rejonowy w Warszawie zatwierdził w piątek układ zawarty przez PKP Cargotabor z wierzycielami. Według informacji przekazanych przez spółkę to istotny krok przybliżający firmę do zakończenia postępowania sanacyjnego.

Szukasz pracy? Mamy złe informacje

Wrzesień był drugim z rzędu miesiącem, w którym zaobserwowano spadek liczby ogłoszonych ofert zatrudnienia - wynika z Barometru Ofert Pracy. Spadek nastąpił pomimo historycznie wysokiej liczby ofert w usługach.

We wrześniu za zakupy zapłaciliśmy więcej niż w sierpniu, ale mniej niż przed rokiem

We wrześniu średnia cena zakupu najpopularniejszych produktów codziennego użytku wyniosła 320,1 zł, a więc była wyższa o 0,21 proc. niż w sierpniu, ale o 0,91 proc. niższa niż we wrześniu 2025 r. - wynika z raportu ASM SFA. "Za zestaw najpopularniejszych produktów codziennego użytku płaciliśmy średnio 320,10 zł, czyli o 0,21 proc. więcej niż w sierpniu br., ale o 0,91 proc. mniej niż przed rokiem.