Górnictwo: Kopalnia Turów i członkowie koła łowieckiego dbają o faunę

1695715125 kuropatwa pge giek

fot: PGE GiEK

Koło Łowieckie „Diana” z Bogatyni wypuściło 235 sztuk ptaków w kilku miejscach, m.in. na przedpolu turoszowskiej odkrywki i u stóp byłego zwałowiska zewnętrznego

fot: PGE GiEK

Poprzemysłowe tereny Kopalni Węgla Brunatnego Turów, należącej do PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, wzbogaciły się o kilkaset sztuk kuropatw – gatunku ptaka zagrożonego wyginięciem. Jak podały służby prasowe spółki, Koło Łowieckie „Diana” z Bogatyni wypuściło 235 sztuk ptaków w kilku miejscach - na przedpolu turoszowskiej odkrywki i u stóp byłego zwałowiska zewnętrznego.

- Kuropatwa to gatunek, który dawniej na naszym terenie był bardzo liczny, a obecnie jest niemalże na wyginięciu. Podjęliśmy się działań, które mają na celu utrzymanie i podniesienie pogłowia tego ptaka. Zależy nam, by mieszkańcy mieli okazję oglądać kuropatwy w ich naturalnym środowisku, a nie np. w ZOO. Nasza działalność obejmuje teren przy kopalni Turów i byłym zwałowisku zewnętrznym, które obecnie jest terenem Lasów Państwowych - powiedział Mariusz Frankiewicz, prezes Koła Łowieckiego „Diana".

To kolejna tego typu akcja realizowana przez Koło Łowieckie „Diana”. W marcu 2023 r. na zbiornikach wodnych usytuowanych na terenach wyłączonych z eksploatacji kopalni, byłym zwałowisku zewnętrznym KWB Turów, przedstawiciele Koła zamontowali specjalne kosze lęgowe dla dzikich kaczek. Dzięki tym działaniom ptaki mają doskonałe warunki do życia i okresu lęgowego.

W przyszłości Koło Łowieckie podejmie się próby odbudowy pogłowia dziko żyjącego królika. Dawniej gatunek ten występował obficie w sąsiedztwie Kopalni Turów. Świeże nasypy zwałowiska to miejsca, gdzie zwierzę miałoby dobre warunki do bytowania.

- Współpraca Kopalni Turów z Kołem Łowieckim „Diana” z Bogatyni prowadzona jest od wielu lat. Wspólnie zrealizowaliśmy już działania w zakresie ochrony populacji dzikich kaczek. Cieszy fakt, że teraz dzięki współpracy teren przy kopalni wzbogacił się o kolejny gatunek – podkreśla Sławomir Wochna, dyrektor Kopalni Turów.

PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna szanuje środowisko naturalne i jego zasoby, a działania na rzecz ochrony środowiska należą do jej priorytetów. Przykładem troski spółki o otaczającą ją przyrodę są zrekultywowane tereny pogórnicze, w szczególności wzgórza przy Kopalni Bełchatów i Turów, ze zróżnicowaną i bogatą fauną i florą, wśród której są rzadkie i ginące gatunki. Na obszarach poprzemysłowych PGE GiEK powstają nowe wartościowe krajobrazy i ekosystemy, dzięki którym zyskuje bioróżnorodność.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.