Zagłębie Bełchatowskie: Gdzie po transformacji pracownicy kopalni węgla brunatnego i elektrowni znajdą zatrudnienie?

fot: ARC

- Musimy zapewnić dużej grupie osób możliwość przekwalifikowania się i przygotowania do wyzwań zmieniającego się rynku pracy - mówi Zbigniew Ziemba

fot: ARC

- Bełchatów oraz inne powiaty naszego zagłębia węglowego są miejscem wymagającym szczególnej troski - mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka i Ludzie ZBIGNIEW ZIEMBA, wicemarszałek województwa łódzkiego.


Na początku czerwca bieżącego roku Zarząd Województwa Łódzkiego przyjął projekt Terytorialnego Planu Sprawiedliwej Transformacji dotyczący przyszłości Zagłębia Bełchatowskiego. Jakie są jego główne założenia?
Samorząd Województwa Łódzkiego jest odpowiedzialny za zrównoważony rozwój regionu, a jednym z istotnych celów tego rozwoju jest osiągnięcie neutralności klimatycznej. Dlatego dostrzegamy konieczność przekształceń w przemyśle wydobywczo-energetycznym w Łódzkiem poprzez sprawiedliwą transformację. Bełchatów oraz inne powiaty naszego zagłębia węglowego są miejscem wymagającym szczególnej troski. Działań pozwalających zapobiec niekorzystnym zjawiskom, które mogą towarzyszyć transformacji.

Dopełniliśmy wszelkich starań i przygotowaliśmy projekt Terytorialnego Planu Sprawiedliwej Transformacji. To dokument, który wyznacza procesy transformacji, określa wyzwania, przed jakimi stoi region Zagłębia Bełchatowskiego, ale przede wszystkim zawiera propozycje działań przewidzianych do realizacji w najbliższych latach. Opracowanie tego dokumentu to ważny krok do pozyskania dla naszego zagłębia potężnego wsparcia unijnego, jakie przewiduje Mechanizm Sprawiedliwej Transformacji, w tym Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, który ma pomóc regionom dotkniętym negatywnymi skutkami przemian.

Główne cele określone w planie to m.in. konkurencyjna, innowacyjna, neutralna dla klimatu gospodarka, która zapewni atrakcyjne miejsca pracy oraz przygotowanie dobrze wykwalifikowanych kadr. Ważnym celem będzie również zagospodarowanie przestrzeni. Mam m.in. na myśli dostępność komunikacyjną, ale także to, żeby tutejsza przyroda i krajobraz gwarantowały adaptację do zmian klimatu.


Projekt był szeroko konsultowany. Na czym polegały konsultacje społeczne i kto brał w nich udział?
Zależało nam na tym, żeby opinie na temat projektu wyraziła jak najszersza grupa ekspertów i osób, którym leży na sercu przyszłość regionu bełchatowskiego. Natychmiast po przyjęciu Planu „wywiesiliśmy” go na stronie Urzędu Marszałkowskiego i poinformowaliśmy o tym media.

Już następnego dnia spotkaliśmy się na Wojewódzkiej Radzie Dialogu Społecznego, gdzie obecni byli m.in. przedstawiciele rządu oraz związkowcy, którym dokładnie tłumaczyliśmy, na czym Plan polega. Podczas konsultacji odbyło się szereg spotkań z samorządowcami z tego terenu, przedstawicielami organizacji pozarządowych. W konsultacjach brali udział związkowcy, przedsiębiorcy i instytucje otoczenia biznesu, naukowcy. Jestem zwolennikiem dialogu i wierzę, że dzięki tej szerokiej współpracy uda nam się wypracować optymalne rozwiązania.


Co w zamian powstanie w Bełchatowie? Gdzie pracownicy kopalni węgla brunatnego i elektrowni znajdą zatrudnienie?
W projekcie wskazaliśmy rodzaje przedsięwzięć do zrealizowania, w tym inwestycje, które pozwolą utworzyć nowe miejsca pracy na terenie Zagłębia Bełchatowskiego. Będą to m.in. budowa farm fotowoltaicznych i wiatrowych oraz tworzenie magazynów energii. Swoje projekty opracowała także Polska Grupa Energetyczna.

Ale w planowaniu przyszłości regionu bełchatowskiego bardzo istotne jest, żeby do zmian, które muszą nastąpić, bo takie są założenia polityki klimatycznej Unii Europejskiej, przygotować ludzi. Musimy zapewnić dużej grupie osób możliwość przekwalifikowania się i przygotowania do wyzwań zmieniającego się rynku pracy.

Nasz plan w dużej mierze adresowany jest do młodych, którzy liczyli na zatrudnienie w kopalni, ale nie będą mogli zdobyć takiej pracy. Już podejmujemy - razem z Polską Grupą Energetyczną - działania, które pozwolą mieszkańcom zyskać nowe, cenne kompetencje. Chcemy, żeby powstawały tu centra dydaktyczno-naukowe, które będą się tym zajmowały. Temu służy stworzone przez nas Centrum Rozwoju Kompetencji, które rozpoczyna zadania edukacyjne 1 września. Ale to tylko początek tego procesu, symbol tego, do czego dążymy i na czym nam zależy. Będzie to rozbudowywane o kolejne elementy.

Musimy dotrzeć do ludzi, którzy do tej pory wiązali swoją przyszłość zawodową z kopalnią lub elektrownią, a będą musieli znaleźć inną drogę życia. Chcemy, żeby mieli taką możliwość na miejscu, żeby nie musieli wyjeżdżać.


Jak duże ma być wsparcie ze środków unijnych dla transformacji?
Konkurencyjność gospodarki regionu jest przedmiotem szczególnej troski Zarządu Województwa Łódzkiego. Dążymy do skumulowania jak największych środków na ten cel. W przyjętym przez Parlament Europejski porozumieniu ustanawiającym Fundusz na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, Polska będzie jego największym beneficjentem. Otrzyma 3,5 mld euro. Środki z Funduszu dla woj. łódzkiego, wynegocjowane przez rząd Prawa i Sprawiedliwości z Komisją Europejską, wynoszą 344 mln euro. Ale ostateczna wysokość wsparcia dla poszczególnych regionów węglowych będzie zależeć od akceptacji przez Komisję Europejską Terytorialnych Planów Sprawiedliwej Transformacji.


Premier Mateusz Morawiecki, zapowiedział, że rząd chce, by transformacja energetyczna Bełchatowa, tak jak na Śląsku, odbywała się w atmosferze dialogu społecznego. Co to w praktyce oznacza?
Proces przygotowania sprawiedliwej transformacji Zagłębia Bełchatowskiego nie może się odbyć bez ścisłej współpracy ze środowiskami z tego terenu. To przecież ludzie, którzy najlepiej znają lokalne problemy i potrzeby, są w stanie przewidzieć zagrożenia, które mogą wystąpić w procesie transformacji. Udział lokalnych władz samorządowych, NGO, organizacji otoczenia biznesu, zaplecza naukowo-badawczego jest kluczowy. Efekty przyniesie tylko wspólna, czyli nasza jako władz województwa oraz mieszkańców regionu bełchatowskiego, praca, zaangażowanie i wiara w zmianę. Mam nadzieję, że mieszkańcy naszego zagłębia poczują, iż chcemy pomóc zmienić ich małą ojczyznę w zielone, inteligentne i silnie rozwinięte gospodarczo płuca województwa łódzkiego.


W Bełchatowie planuje się budowę elektrowni atomowej, w której prace znajdą mieszkańcy Zagłębia Bełchatowskiego. Tomasz Nowacki, dyrektor Departamentu Energii Jądrowej w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, twierdzi, że już 62,5 proc. społeczeństwa popiera budowę elektrowni jądrowej w Polsce. A jak jest w Bełchatowie i okolicach?

Zapisy Polityki Energetycznej Polski do 2040 r. uwzględniają udział energii produkowanej z sześciu bloków atomowych. Jednak plany wykorzystania atomu do produkcji energii są założeniami rządu. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, działania samorządu województwa łódzkiego będą się wpisywały w te zamierzenia.


Jest pan optymistą, czy raczej realistą, w zakresie transformacji Zagłębia Bełchowskiego?
Planowanie procesu transformacji regionu bełchatowskiego nie może polegać na przewidywaniu i spekulacjach. Nasz plan został poprzedzony skrupulatną diagnozą i na jej podstawie opracowaliśmy działania, które mają stanowić odpowiedź na potrzeby i problemy wynikające z konieczności dekarbonizacji. Działamy z troską o naszą wspólną przyszłość, zarówno ze względu na bezpieczeństwo klimatyczne, jak i dbałość o gospodarkę regionu. Ten proces i towarzyszące mu rewolucyjne zmiany trzeba dobrze zaplanować, zwracając baczną uwagę na potrzeby wszystkich grup społecznych, umożliwiając skuteczne ale i bezpieczne przejście do zielonej energii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.