Zachęcają do oszczędzania energii w godzinach szczytu

1623064969 pralka

fot: peakpx.com

Na przykład we wtorek, 6 grudnia, szczyt zużycia energii przypada w godzinach 11-14. Może warto przełożyć pranie na wieczór?

fot: peakpx.com

- Zachęcamy do oszczędzania energii elektrycznej w godzinach szczytu i przesuwania jej zużycia na inne godziny - powiedziała wiceminister klimatu i środowiska Anna Łukaszewska-Trzeciakowska we wtorek na konferencji prasowej MKiŚ i Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

We wtorek w siedzibie MKiŚ odbyła się konferencja prasowa z udziałem wiceminister klimatu i środowiska Anny Łukaszewskiej-Trzeciakowskiej i prezesa zarządu Polskich Sieci Elektroenergetycznych S.A. Eryka Kłossowskiego poświęcona określaniu godzin szczytu zapotrzebowania na energię elektryczną i jej oszczędzaniu.

- Zachęcamy do oszczędzania energii elektrycznej w godzinach szczytu i, o ile to możliwe, przesuwania zużycia energii na inne godziny - powiedziała we wtorek Łukaszewska-Trzeciakowska. - Racjonalne korzystanie z energii elektrycznej i unikanie poboru w okresach szczytów zapotrzebowania pozwoli na ograniczenie skutków kryzysu energetycznego, zmniejszenie cen energii i kosztów zarządzania systemem - przekonywała wiceminister.

PSE - zgodnie z wytycznymi MKiŚ - wyznaczają godziny szczytu jako godziny z najwyższym przewidywanym zużyciem energii elektrycznej wytworzonej w źródłach innych niż odnawialne. Informacje na temat tzw. godzin szczytu publikowane są na stronie internetowej pse.pl. Na przykład we wtorek, 6 grudnia, szczyt zużycia energii przypada w godzinach 11-14. Godziny szczytu na kolejny dzień zostaną opublikowane przed godziną 17.

- System elektroenergetyczny pracuje stabilnie, a godziny szczytu nie oznaczają konieczności ograniczania dostaw energii. Mają one za zadanie zwiększyć świadomość społeczną i promować solidarne zachowania wszystkich odbiorców - podkreślił Kłossowski.

- Niebawem powstanie aplikacja, która wskaże godziny oszczędnego korzystania z energii - poinformowa Kłossowski. Dodał, że prace są na etapie zaawansowanego studium koncepcyjnego. - Trzeba wymyśleć jeszcze kilka szczegółów funkcjonowania tej aplikacji, ale ona niebawem powinna powstać - poinformował.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zatrudnienie w górnictwie spada, kurczą się też kopalniane zwały

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą kwietnia 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Prof. Malecha: Pekin, Delhi budują potęgę na węglu, sprzedając nam panele i wiatraki

- Nowoczesne elektrownie węglowe to szczyt najnowszych osiągnięć technologicznych, a nie skansen jak chcieliby promotorzy i aktywiści OZE. Chiny, będące gospodarką bezwzględnie stawiającą na nowoczesność, każdego roku oddają do użytku dziesiątki gigawatów nowych mocy węglowych – w samym 2025 roku aż 75 GW. Trudno w tym kontekście mówić o schyłku węgla; dane globalne wskazują raczej na jego systematyczny rozkwit, podyktowany potrzebą taniej energii oraz stabilności systemowej. Pekin, Delhi i inne stolice Azji budują potęgę na węglu, sprzedając nam jednocześnie panele i wiatraki - podkreśla prof. dr hab. inż. Ziemowit Miłosz Malecha z Wydziału Mechaniczno-Energetyczny Politechniki Wrocławskiej, we wstępie do raportu Polskiego Towarzystwa Gospodarczego pt.  „Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski”, który publikujemy w obszernych fragmentach.

Planujesz kredyt? W maju spadła zdolność kredytowa Polaków

Maj przyniósł trzeci z rzędu spadek zdolności kredytowej; np. singiel zarabiający około 6 tys. zł netto może liczyć na kredyt o blisko 3 proc. niższy niż w kwietniu - wynika z raportu RynekPierwotny.pl. Najbardziej, bo o ok. 5 proc. zmalała zdolność kredytowa rodzin z dzieckiem.