Zabytki: jedno prawo dla wyrobisk

fot: Jarosław Galusek/ARC

Podziemia Skansenu Górniczego Królowa Luiza były już otwarte dla turystów. Ba, kręcono tam nawet film z udziałem Krzysztofa Respondka

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wyrobiska Skansenu Górniczego Królowa Luiza i Zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego Guido w Zabrzu są już objęte nadzorem górniczym. Stało się tak dzięki wpisaniu ich do rozporządzenia ministra środowiska w sprawie określenia zlikwidowanych podziemnych zakładów górniczych, w których do prowadzenia robót, w celach innych niż eksploatacja kopalin, stosuje się przepisy Prawa geologicznego i górniczego.

W kwietniu ubiegłego roku Królowa Luiza zamknęła swe podziemia dla ruchu turystycznego, bo - jak uznała straż pożarna - nie spełniały one wymogów bezpieczeństwa. Obiekt podlegał wówczas Prawu budowlanemu i wynikającym z niego rygorom ochrony przeciwpożarowej.

Połączenie wyrobisk
- Zastanawialiśmy się nad sposobami usunięcia nieprawidłowości. Obiekt jest niestandardowy. Nie da się w nim zastosować technik ochrony przeciwpożarowej typowych dla obiektów znajdujących się na powierzchni. Co prawda, prawo dopuszcza zastosowanie rozwiązań zamiennych, ale uznaliśmy, że optymalna będzie zmiana ustroju prawnego tych wyrobisk. Przesądziła o tym niedaleka perspektywa fizycznego połączenia zarządzanej przez Guido Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej i należących do Muzeum Górnictwa Węglowego podziemi Królowej Luizy - wyjaśnia Marek Dmitriew, dyrektor Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu.

Istotnie, w opinii ekspertów zabezpieczenia przeciwpożarowe, które mogłyby znaleźć zastosowanie w podziemiach skansenu Królowa Luiza pod rządami Prawa budowlanego, byłyby oryginalne i jedyne w swym rodzaju. A nic przecież nie sprawdza się tak dobrze, jak standardowe rozwiązania, stosowane w warunkach podziemnych.

- Doświadczenie górnicze to dla skansenu optymalne rozwiązanie, zwłaszcza ze względu na bezpieczeństwo turystów. Połączone w przyszłości: Główna Kluczowa Sztolnia Dziedziczna, szyb Carnall, chodnik w pokładzie 510, szyb Wyzwolenie i wyrobiska Królowej Luizy będą stanowiły nie tylko atrakcję turystyczną, ale i zespół podziemi, który trzeba będzie utrzymywać, zabezpieczać, odwadniać, wentylować. To również przemawia za ujednoliceniem prawa w całym kompleksie - dodaje Dmitriew.

Dotacja dla Luizy
W ostatnim czasie działania związane z oddaniem do ruchu turystycznego zabrzańskich wyrobisk górniczych nabrały tempa. Muzeum Górnictwa Węglowego wydzierżawiło kopalni Guido podziemia skansenu Królowa Luiza, aby wprowadzić tam nadzór górniczy. Z kolei Okręgowy Urząd Górniczy w Gliwicach zatwierdził odpowiedni dodatek do kopalnianego planu ruchu.

- Z Regionalnego Programu Operacyjnego udało się pozyskać 13 milionów złotych na prace w wyrobiskach Królowej Luizy. Ich celem będzie ponowne udostępnienie tych wyrobisk turystom. Główna Kluczowa Sztolnia Dziedziczna jest już w fazie wykonawczej, a chodnik w pokładzie 510 w zaawansowanej fazie dokumentacyjnej. Zostaną doskonale przygotowane na przyjęcie turystów. Cieszę się z pozyskania środków, które pozwolą osiągnąć jednakowy, wysoki standard we wszystkich podziemiach tej całkiem nowej instytucji - podsumowuje Marek Dmitriew.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.