Zabrze: kolejne prace i utrudnienia na uszkodzonym fragmencie DTŚ

1331631857 dts dts sa

fot: dts-sa.pl

Drogowa Trasa Średnicowa to kluczowa arteria w aglomeracji katowickiej

fot: dts-sa.pl

W nocy z wtorku na środę ma się rozpocząć drugi etap prac związanych z naprawą uszkodzonego fragmentu Drogowej Trasy Średnicowej w Zabrzu. Powinien potrwać ok. pięciu-sześciu miesięcy. W czasie robót dwukierunkowy ruch będzie odbywał się jedną jezdnią.

Wszystkie trzy etapy docelowej naprawy liczącego ok. 3 km uszkodzonego fragmentu trasy rozplanowano na lata od 2017 do 2019-2020. Nawierzchnia tej kluczowej arterii konurbacji katowickiej zaczęła wybrzuszać się po kilku tygodniach eksploatacji - jeszcze w 2014 r. Odtąd, dla zachowania bezpieczeństwa jazdy, była kilkakrotnie frezowana.

W połowie ub. roku przedstawiciele wykonawców trasy (spółki Eurovia Polska) oraz inwestora zastępczego (spółki Drogowa Trasa Średnicowa) ustalili - z udziałem zabrzańskich samorządowców - procedurę naprawy, obejmującą jej trzy etapy.

W zrealizowanym w ub. roku pierwszym etapie, w miejscach największych uszkodzeń rozebrano punktowo zarówno nawierzchnię, jak i podbudowę - do poziomu górnej części nasypu, wykonując je od nowa. Wcześniej, na przełomie lipca i sierpnia, na obu końcach uszkodzonego fragmentu trasy wykonano tzw. przewiązki, umożliwiające przejazd między jezdniami. Potem, w trakcie robót, do końca października dwukierunkowy ruch odbywał się najpierw jedną, potem drugą jezdnią.

Analogiczna organizacja ruchu zostanie wprowadzona - zgodnie z informacją Miejskiego Zarządu Dróg i Infrastruktury Informatycznej w Zabrzu - w nocy z wtorku na środę. Najpierw wyłączona z ruchu zostanie jezdnia w kierunku Katowic (z brakiem możliwości wjazdu na DTŚ na rondzie Roosevelta na granicy Zabrza i Gliwic - w kierunku Katowic). Po około trzech miesiącach prace przenieść mają się na jezdnię w kierunku Gliwic.

Jak poinformował PAP we wtorek dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg i Infrastruktury Informatycznej Kazimierz Ladziński, zgodnie z ubiegłorocznymi ustaleniami tegoroczne prace obejmą wymianę w całości dolnych warstw asfaltowych, wraz z regulacją krawężników i innej infrastruktury. W ostatnim ich etapie, zakładanym na lata 2019-20 i warunkowanym całkowitą stabilizacją nawierzchni, położone zostaną górne warstwy asfaltu - z warstwą ścieralną.

Zabrzański fragment trasy, którego dotyczy problem, to dwa tzw. projektowe odcinki Z3 i Z4 o łącznej długości ok. 3 km, wiodące z centrum Zabrza do granicy z Gliwicami, wybudowane za ok. 185 mln zł. Powodem wypiętrzeń okazały się przeobrażenia jednego ze składników materiału użytego do budowy nasypów drogi - dostarczonego przez zewnętrznego dostawcę.

Problemy pojawiły się kilka tygodniu po udostępnieniu trasy kierowcom w sierpniu 2014 r. Nawierzchnia zaczęła falować, a wykonawca - firma Eurovia Polska - uznał, że powodem jest osuwanie się nasypów. Te "gwoździowano" betonowymi elementami, ale prace przeprowadzone w grudniu 2014 r. nie przyniosły skutku - nawierzchnia wciąż się wybrzuszała.

Ostatecznie, rok po oddaniu drogi do użytku dwa niezależne zespoły badawcze, złożone z naukowców Politechniki Śląskiej oraz z Akademii Górniczo-Hutniczej, ustaliły powody niszczenia nawierzchni. Uznano, że winna jest użyta do budowy mieszanina odpadów pochodzących z górnictwa oraz popiołu fluidalnego - produktu ubocznego procesu spalania w elektrowniach.

Anhydryt znajdujący się w popiele uległ przeobrażeniom, w wyniku którego doszło do krystalizacji ettringitu i gipsu. Wówczas objętość materiału zaczęła wzrastać - nawet 15-krotnie. Materiał najpierw wypełnił wolne przestrzenie, a później doprowadził do naprężeń w bezpośredniej podbudowie drogi i w rezultacie spowodował wybrzuszenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za zakupy zapłacisz więcej

W lipcu br. ceny żywności i innych produktów codziennego użytku w sklepach wzrosły średnio o 1,9 proc. rok do roku - wynika z badania UCE Research i Uniwersytetu WSB Merito. Eksperci zwracają uwagę, że dynamika cen spada, ale jest duże prawdopodobieństwo zmiany tego trendu.

Naprawa szkód górniczych w korycie Imielanki. PGG czyści i udrażnia ciek w Chełmie Śląskim

Na terenie Gminy Chełm Śląski trwają roboty naprawcze w korycie cieku Imielanka, prowadzone przez Polską Grupę Górniczą w ramach usuwania szkód górniczych. Inwestycja, realizowana we współpracy z Wodami Polskimi, ma poprawić drożność cieku i zwiększyć bezpieczeństwo mieszkańców.

Utrata płynności, restrukturyzacja, pożyczka ratunkowa. Jak firmy wychodzą z kryzysu finansowego i co decyduje o tym, czy im się uda?

Firma może być rentowna i jednocześnie stanąć na skraju utraty płynności finansowej. Może mieć portfel kontraktów wartych setki milionów i nie mieć czym zapłacić faktur w tym miesiącu. Może wykazywać zysk w raporcie rocznym i nie mieć środków na obsługę bieżącego zadłużenia. To jeden z najczęstszych mechanizmów kryzysów finansowych w dużych spółkach przemysłowych. W 2026 roku doświadczyły go firmy dobrze znane czytelnikom tego portalu. Zastanawianie się jak do tego doszło to temat na osobną rozmowę. Ważniejsze jest jednak jakie narzędzia finansowe pozwalają firmie z takiego kryzysu wyjść i co decyduje o tym, czy próba się powiedzie?

Apelują w sprawie reformy PIP. „Osłabia pozycję polskich przedsiębiorstw”

Rada Przedsiębiorczości domaga się zmiany przepisów, które przyznały większe uprawnienia Państwowej Inspekcji Pracy (PIP).