Zabrze chce wpisać zabytki górnicze na listę dziedzictwa UNESCO

Guido maszyna wyciagowa1 AZ

fot: ARC

Maszyna wyciągowa w kopalni „Guido”

fot: ARC

Władze Zabrza będą starały się o wpisanie górniczych zabytków na listę światowego dziedzictwa kulturowego. - Mamy unikatowy w świecie zespół kopalń - przekonują w mieście.

Trafić na listę UNESCO, która skupia najcenniejsze miejsca kultury i przyrody na świecie, nie jest łatwo. W Polsce takich prestiżowych miejsc jest trzynaście, m.in. kopalnia soli w Wieliczce, zamek w Malborku i wpisana przed dwoma laty na listę wrocławska Hala Ludowa. W województwie śląskim jeszcze żaden obiekt nie został w ten sposób wyróżniony. Od miesięcy natomiast \"Gazeta\" zabiega o to, żeby Katowice rozpoczęły starania o wpisanie do UNESCO Nikiszowca. Teraz okazuje się, że stolicę regionu może uprzedzić Zabrze, które chciałoby, by na listę trafiły miejscowe zabytki związane z górnictwem.

Ponieważ pojedyncze obiekty nie mają szans na taki wpis, zabrzanie myślą o parku kulturowy. - Dowiedzieliśmy się, że mamy taką szansę, pod warunkiem że będzie to cały zespół zabytków związanych tematycznie - mówi Dariusz Walerjański, pełnomocnik ds. Międzynarodowego Centrum Dokumentacji i Badań Dziedzictwa Przemysłowego dla Turystyki. W skład parku, który miałby powstać w Zabrzu, wchodziłyby: zabytkowa kopalnia Guido, skansen górniczy Królowa Luiza i Kluczowa Sztolnia Dziedziczna.

Guido, gdzie górniczą klatką można zjechać na dwa poziomy, XIX- i XX-wieczny, to unikat na europejską skalę. W Europie są jeszcze tylko cztery zabytkowe kopalnie węgla, w których można zwiedzać podziemne wyrobiska.

Największą atrakcją Królowej Luizy jest wciąż działająca maszyna parowa z 1915 roku. Przez lata niezawodny mechanizm o mocy 2 tys. KM wciągał górniczą klatkę szybu Carnall, a ostatnio zagrał jedną z głównych ról w kręconym przez brytyjską stację Discovery serialu o rozwoju europejskiego przemysłu.

Kluczowa Sztolnia Dziedziczna to jedno z największych dokonań technicznych epoki napoleońskiej. Podziemny korytarz łączył kopalnię Król w Królewskiej Hucie z Królową Luizą w Zabrzu. Był używany do odwadniania podziemnych wyrobisk, a od szybu Carnall spławiano tędy łodzie z węglem, które później Bytomką płynęły do Kanału Kłodnickiego.

Zabrze właśnie rozpoczęło przygotowania do udostępnienia turystom 2,5 km odcinka od szybu Carnall (na terenie zabytkowej kopalni Królowa Luiza) aż do zasypanego obecnie wylotu tunelu w rejonie ul. Miarki. Turyści mają pokonywać całą trasę kolejką i łodziami. Po drodze jedną z atrakcji ma być zwiedzanie podziemnego portu przeładunkowego ze zrekonstruowanym nabrzeżem, żurawiem, małym węzłem kolejowym i stajniami.

- Wszędzie spotykamy się z opinią, że nasze zabytki poprzemysłowe są wyjątkowe. Przetrwały w prawie nienaruszonym stanie od ponad stu lat. I to jest ich największy atut - uważa Małgorzata Mańka-Szulik, prezydent Zabrza, i dodaje, że nie chodzi tylko o same kopalnie. - Liczy się też to, co jest na górze. Górnicze osiedla i familoki. Cały zespół mógłby być przykładem miasta, które powstało dzięki węglowi - mówi.

Przed zgłoszeniem zabytku na listę kandydatów do UNESCO trzeba przygotować szereg opracowań i dokumentacji oraz plan zarządzania. To także stworzenie zespołu ludzi, którzy będą lobbowali na rzecz Zabrza wśród wielu autorytetów, urzędników i polityków z regionu. - To długa i trudna droga, ale na pewno warto podjąć wyzwanie - mówi Mańka-Szulik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Hennig-Kloska: Przygotowujemy projekt ustawy, który ma dać ulgę podatkową klasie średniej

Piszemy projekt ustawy, który ma dać trochę ulgi klasie średniej, najbardziej dociążonej podatkami - powiedziała w środę minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie

Ceny gazu w Europie rosną po zniżkach we wtorek. Na rynkach słabną nadzieje na szybkie rozwiązanie konfliktu na Bliskim Wschodzie - informują maklerzy.

Fundusz naftowy nigdy nie był tak bogaty

Norweski fundusz naftowy SPF nigdy nie był tak bogaty. Na koniec czerwca 2026 r. wartość największego na świecie państwowego funduszu majątkowego osiągnęła rekordowe 2,28 bln dol. W pierwszym półroczu zarobił około 176,3 mld dol. - podał w środę zarządzający nim Nicolai Tangen.

Najdłuższy most w Śląskiem gotowy w 90 procentach. Otwarcie jeszcze w tym roku

Gigantyczny most na Odrze, który zastąpi przeprawę promową i połączy gminy Nędza i Rudnik w powiecie raciborskim, może zostać oddany do użytku już pod koniec tego roku, czyli ponad miesiąc wcześniej, niż zakładano. - To jedna z największych i najbardziej wyczekiwanych inwestycji drogowych w regionie – podkreślają w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Śląskiego.