Za pośrednictwem internetu pokazuje innym zainteresowanym techniką pasjonujący go świat szybów i maszyn

fot: Maciej Dorosiński

Jakub Kaźmierczyk już od 15 lat jest związany z górnictwem i kopalnią Makoszowy

fot: Maciej Dorosiński

Górnictwo to historia niesamowitych wynalazków i niesamowitych ludzi – mówi Jakub Kaźmierczyk, który na co dzień pracuje w oddziale Spółki Restrukturyzacji Kopalń KWK Makoszowy. 40-latek od ośmiu lat jest maszynistą wyciągowym i jest temu oddany bez reszty. Swoimi zainteresowaniami, wśród których jest także kolejnictwo, dzieli się za pośrednictwem kanału w serwisie YouTube. Jak się okazało, jego produkcje są wykorzystywane na szkoleniach dla przyszłych maszynistów wyciągowych, o czym dowiedział się zupełnym przypadkiem. O szybach i maszynach można rozmawiać z nim godzinami. Potrafi zaskoczyć ciekawostkami, jak m.in. taką – dlaczego przy budowie szybów wykorzystywano słoninę.

Z górnictwem miał do czynienia od dziecka. W kopalniach pracowali jego dziadek i wujek, a ojciec był lekarzem, z czego przez 17 lat ratownikiem górniczym – lekarzem zjeżdżającym na dół do akcji. Pracował także w szpitalu górniczym.

– Nie wiązałem swojej przyszłości z tą branżą, ale ostatecznie i tak trafiłem do kopalni. Pracuję już 15 lat, z czego osiem jako maszynista wyciągowy. Od początku byłem związany z Makoszowami i zaczynałem tutaj od przysłowiowej łopaty, bo maszynistą nie zostaje się od razu – wspomina 40-latek.

– Trzeba najpierw poznać szyb. Najlepsza szkoła to roboty szybowe, bo żeby bezpiecznie jeździć, najpierw trzeba zobaczyć, jak cały ten organizm działa od środka, jak się porusza. Trzeba pamiętać, że maszynista nie widzi naczyń, którymi jeździ, więc pozostają mu nadawane sygnały, odczyty przyrządów i wyobraźnia. Dlatego im więcej będzie uczestniczył w codziennej pracy przy szybach – rewizjach i robotach, tym łatwiej będzie mu potem prowadzić wyciąg szybowy – wyjaśnia Kaźmierczyk. 

Jedyna droga
O szybach mówi z ogromną pasją, wręcz zaraźliwą. Zwraca uwagę, że to niezwykłe i bardzo skomplikowane budowle, które często mają ponad kilometr głębokości. Dla porównania najwyższy budynek świata, czyli Burdż Chalifa w Dubaju, ma 828 m wysokości.

– Sam sposób drążenia szybu jest ciekawy, ponieważ np. przy zagrożeniu kurzawką trzeba robić wokół odwierty i mrozić grunt, aby w ten sposób powstrzymać napływ wody. Ta technologia była znana jeszcze przed II wojną światową, ale absolutnym hitem było wykładanie szybu słoniną. Specjalnie barwioną, żeby pracownicy jej nie kradli. Tłuszcz opierał się wodzie, więc słoniną wykładało się budowany szyb w miejscu znacznego napływu wody. To rozwiązanie zdaje egzamin do dzisiaj, a musi się trzymać, bo nie zapominajmy, że dosłownie wszystko, co znajduje się na dole, czyli każda maszyna, każda śrubka, każdy człowiek, czy każdy metr sześcienny powietrza przechodzi przez szyb. Przez szyb musi też nadejść ewentualny ratunek – mówi z pasją maszynista z Makoszów, który z racji swojej profesji ma szczególny stosunek do maszyn wyciągowych.

– Teraz projektuje się je na komputerze. Kiedyś do tego była potrzebna deska kreślarska i liczydła. Po samych maszynach też widać rozwój techniki. Te nowoczesne są rozwinięciem myśli sprzed lat. Tak przetwornice zamieniły się w tyrystory, a zębatki i krzywki w komputery – stwierdza i dodaje, że pracował na pięciu maszynach wyciągowych, a prywatnie odwiedził ok. 10 maszyn na innych kopalniach.

– Z maszyn, na których pracowałem, warto wymienić maszyny szybu IVa i IVb kopalni Makoszowy, ponieważ ciągnęły one skipy o ładowności odpowiednio 30 i 35 t. Były one wyprodukowane w 1980 r. w firmie Zgoda. Był to tzw. czterolin w układzie Punga, czyli dwa silniki wyciągowe sprzężone na stałe wałem. Potężna moc. Z ciekawszych maszyn warto wymienić także radziecką maszynę UŁKSM Donieck 5000 z 1965 r. To była moja ulubiona – wspomina i dodaje, że zdecydowanie woli te starsze maszyny. 

Filmy na kursie
– Mówi się, że one mają duszę, i coś w tym jest. Ta radziecka była trudna w prowadzeniu i nie wybaczała błędów, a do tego, jak przystało na wiekowy sprzęt, wydawała różne dźwięki – czasem coś zapiszczało, coś syknęło, coś stuknęło, ale jak się człowiek wczuł w to wszystko, to wspaniale się prowadziło ten sprzęt. Warto zaznaczyć, że była dobrze utrzymana. Można ją sobie zresztą zobaczyć na moim kanale na YouTube – opowiada 40-latek.

Kanał „QbaKa” działa od 2014 r. Znajdują się tam nie tylko filmy z szybów, ponieważ drugą wielką pasją Jakuba Kaźmierczyka jest kolejnictwo.

– Jako miłośnik kolei zafascynowałem się koleją piaskową i dokumentowałem w formie krótkich filmików jej pozostałości na Górnym Śląsku. Ta formuła jednak się wyczerpała z racji likwidacji tej formy transportu. Moim zdaniem jest to jednak istotna część historii górnictwa, bo to właśnie w ten sposób dostarczano do kopalń piasek służący do tzw. podsadzki. Niestety często zapomina się o znaczeniu kolei piaskowych – opowiada.

Film poświęcony poślizgom na górniczym wyciągu szybowym, który został opublikowany we wrześniu, do tej pory obejrzało już ponad 73 tys. osób.

– Dziękuję z tego miejsca, bo jest mi niezwykle miło, że taka liczba osób miała ochotę mnie wysłuchać i dowiedzieć się czegoś o szybie czy innych zagadnieniach. Podziękowania należą się też mojemu dyrektorowi, a także reszcie moich przełożonych, za przychylność. Bez nich niektóre filmy by nie powstały – mówi maszynista i dodaje, że dowiedział się o tym, że jego filmy okazały się przydatne przy szkoleniu maszynistów wyciągowych.

– Przekazali mi to koledzy po fachu, którzy byli świeżo po kursie. Opowiedzieli mi, że na kursie pokazywano im moje produkcje. Cieszę się, że się przydały i trochę szkoda, że nie ma zapotrzebowania na więcej. Z przyjemnością zrobiłbym serię filmów instruktażowych o wszelkich zagadnieniach szybowych. Na pewno jeszcze inne produkcje związane z tym tematem znajdą się w moim cyklu „Śląsk z Innej Perspektywy”, który realizuję na YouTube – zapewnia Jakub Kaźmierczyk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.