Za i przeciwko zamrożeniu aukcji pozwoleń na emisję CO2

fot: ARC

Pieniądze powinny być zachowane w sferze energetycznej

fot: ARC

Ambasadorzy krajów UE poparli w piątek (8 listopada) zamrożenie aukcji części pozwoleń na emisję CO2. Propozycji sprzeciwiły się tylko Polska i Cypr. Poparły ją Niemcy, które wcześniej nie krystalizowały swojego stanowiska w tej sprawie.

Chodzi o ubiegłoroczną propozycję Komisji Europejskiej dotyczącą zawieszenia aukcji 900 mln pozwoleń na emisję CO2 w latach 2013-2015 (tzw. backloading). O tyle samo miałaby być zwiększona liczba pozwoleń w kolejnych latach do 2020 r. W zamyśle KE zawieszenie aukcji ma podnieść ich niską obecnie cenę i zmobilizować firmy do zielonych inwestycji. Jednak KE nie wyklucza, że w ramach reformy unijnego rynku emisjami (ETS) zaproponuje trwałe usunięcie pozwoleń z rynku.

Jak podała litewska prezydencja, decyzja ambasadorów pozwoli na rozpoczęcie negocjacji z Parlamentem Europejskim. Litewski ambasador Arunas Vincziunas podkreślił, że backloading przyczyni się do prawidłowego funkcjonowania ETS.

Z "prawie jednomyślnej" decyzji ambasadorów ucieszyła się Komisja Europejska.

- To krok we właściwym kierunku, jeśli chodzi o ustabilizowanie rynku CO2. Sądzimy, że kraje UE i europarlament osiągną porozumienie wkrótce - powiedział rzecznik KE ds. klimatu Isaac Valero-Ladron. Wyraził nadzieję, że backloading zostanie wdrożony na początku przyszłego roku.

W lipcu za interwencją na rynku handlu emisjami CO2 opowiedział się Parlament Europejski. PE dodał do propozycji KE jedno zastrzeżenie, że zmiana w terminarzu aukcji musi być poprzedzona analizą ryzyka przeniesienia emisji poza UE w poszczególnych sektorach. Ponadto adaptacja taka może nastąpić tylko raz. Z taką poprawką zgodzili się ambasadorzy.

Polska uważa, że zamrożenie aukcji części pozwoleń na emisję CO2 to ingerencja w rynek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.